Dodaj do ulubionych

Ospa dziecieca - czym smarowac

04.05.03, 12:44
No wlasnie sa dwie szkoly: gencjana na wodzie lub pudroderm. Nawet lekarze
kaza sobie wybrac samemu. Czym smarowalyscie dzieci zeby przynioslo im ulge w
swedzeniu i jednoczesnie wysuszalo? Czy smaruje sie wszystkie pecherze i
krostki, a moze te zaschniete czym innym a nowe innym? Ile razy dziennie? Czy
myje sie potem po takim smarowaniu cialo, czy naklada jedna warstwe mazi na
druga?
Te pytania biora sie stad, ze dzieci jak wiadomo zaczynaja chorowac w swieta,
ew. w piatki wieczorem (corke wysypalo 1 maja i to z dala od domu). Moje
dziecko ma pierwszy raz ospe (he he jak kazde, tu nie moge powiedziec ze na
drugi raz bede juz wiedziala) wiec czekam na wasze doswiadczone rady, drogie
mamy!
Katarka
Obserwuj wątek
    • bluetab70 Re: Ospa dziecieca - czym smarowac 04.05.03, 13:33
      polecam raczej puder w płynie- chłodzi skórę i przynosi dziecku ulgę;
      najłatwiej "pomalować" dziecko wylewając sobie trochę płynu na dłoń, i malując
      krostki palcem, ewent. miękkim pędzelkiem. Najlepiej smarować wszystkie
      krostki, kilka razy dziennie, odczekać, aż puder wyschnie i dopiero wtedy
      ubrać dziecko. Powodzenia ( moja mała strasznie się wiła przy malowaniu - taka
      zabawa, a wszystko wokół w białych kropach) wink
      • bluetab70 jeszcze raz... 04.05.03, 13:39
        po smarowaniu nie myje się skóry - lekarze odradzają kąpiele dopóki krosty nie
        przestaną wysypywać, i dokąd nie są suche ( płyn zawarty w pęcherzykach
        roznosi się po skórze i powoduje dodatkowe stany zapalne)- czyli ok. tygodnia.
        Tak, że do mycia idą łapki, buzia i pupa, reszty nie ruszamy.
        Pudrem się nie przejmuj- wyschnięty zostaje na ubraniu dziecka- dobrze jest po
        każdym malowaniu założyć świeżą koszulkę, żeby zmniejszyć "brudaskowi"
        dyskomfort
    • mamaluna Re: Ospa dziecieca - czym smarowac 04.05.03, 19:11
      my uzywalysmy pudru w kremie, tak zalecila pediatra, ale jak teraz piszesz o
      gencjanie na wodzie, to z dwojga zlego wolalabym, zeby moje dziecko mialo biale
      slady, a nie fioletowe.

      smarowalysmy kilka razy dziennie (ze 3 razy co najmniej) wszystkie krostki, te
      najmniejsze rowniez, wtedy one nie zamienialy sie juz w bable i szybciej
      znikaly. Ja uzywalam do smarowania patyczkow higienicznych z wacikami na
      koncach.
    • mamaluna Re: Ospa dziecieca - czym smarowac 04.05.03, 19:15
      aha, nie kapalam wtedy dziecka tak czesto jak normalnie, byl akurat czerwiec,
      wiec upaly, ale tak co 3 dni robilam jej krociutki prysznic, zeby krostek za
      bardzo nie moczyc.
      Pudrokrem troche sie scieral przez ubranie, wiec smarowalam ponownie, na tym co
      pozostalo, jedna warstwe na poprzednia, wszystkie krosty (te male i te wieksze)
      tym samym.
      Oprocz pudrokremu nie uzywalysmy nic na ospe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka