Dodaj do ulubionych

Powiekszone lewe serce

13.03.07, 12:46
Dziendobry !Moj dziesiecioletni syn przeszedl grozne zapalenie wsierdzia (
staphylocoque aureus + ropien na aorcie+ uszkodzenie walwy aortycznej + duze
wegetacje na mitralnej ,ktore spowodowaly jej perforacje . Po 2 miesiacach w
szpitalu i operacji ( w czasie ,ktorej wykryto ze ma wrodzona wade walwy
aortycznej tzw bicuspidie -dwuplatkowosc ) wrocil do domu , ale jest
slabiutki , blady , latwo sie meczy.Badania kontrolne 4 mies. po operacji
wykazaly maly wyciek aortyczny ,niedoczynnosc mitralna 2/4 (?) i
powiekszenie lewej komory 55mm( norma: 43) . Lekarka zalecila ponowne
badania za dwa miesiace zeby ¨pilnowac powiekszenie lewego serca ¨ . NIe
wiem jaka moze byc tego wszystkiego ewolucja ( niedoczynnosc 2/4 ?
powiekszenie ?) i strasznie sie martwie . Ika
Obserwuj wątek
    • alrada Re: Powiekszone lewe serce 13.03.07, 15:10
      Witaj Iko
      Bardzo mi przykro, że Twój syn i wy musicie przez to przechodzić. Dwupłatkowośc
      aortalna często pociaga za soba poddatnośc na zapalenie wsierdzia niestety.
      Mam w domu 10-latka z niedomykalnością zastawek więc doskonale znam Twoje
      obawy. Te 2/4 mitralnej niedomykalności odczytuje jako niedomykalnośc drugiego
      stopnia z najczęsciej wymienianych 4.
      Mam nadzieję, że to powiększenie LK jest przejściowe i nie pociąga za soba
      innych niepojących zmian hemodynamicznych. Koniecznie kontroluj. I pamietaj o
      profilaktyce infekcyjnego zapalenia wsierdzia.
      Trzymam kciuki za Twojego syna. Oby wszytsklo z czasem wróciło do normy.
      Mój Radek też jest słaby mimo, ze nie przechodził ani zapalenia ani operacji.
      Od kilku dni wraca z podwórka i jest tak padnięty, ze zasypia w ubraniu i nie
      ma ochoty na jedzenie sad Czekamy na kontrolę co powie kardiolog.
      pozdrawiam
      Ola
    • i.w.a Re: Powiekszone lewe serce 13.03.07, 15:15
      spróbuj napisa na to foru tam jest dziewczyna która potrafi udzieli ci fachowej
      odpowiedzi

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24429&w=57530369 mam nadziejeże
      wszystko sie unormuje pozdrawiam Iwona i Wiki TGA,PS
    • agamista Re: Powiekszone lewe serce 14.03.07, 11:16
      Witam. Niestety nie mogę za wiele pomóc. Ale proszę nie martwić się na zapas.
      Trzeba wierzyć że będzie dobrze i myśleć pozytywnie. Mam natomisat ptytanie
      dotyczące zapalenia wsierdzi u syna. Czy wie pani w jaki sposób do tego doszło.
      Czy była to jakaś nie wyleczona infekcja czy coś innego spowodowało chorobę.
      Pozdrawiam i życze zdrówka synowi.
      Mama Kubulinki.
      • ikafrancja Re: Powiekszone lewe serce 14.03.07, 19:14
        Czesc ! Antos byl calkiem zdrowym dzieckiem ,szczuplejszy i delikatniejszy niz
        moje inne dzieci , ale mowili mi wszyscy ,ze to po tacie , ktory tez byl taki
        jak byl maly . Przed wakacjami poszlam do dentysty z moim malym synem Alexem ,
        ktory mial dziurke . Pani powiedziala , ze przy okazjii obejrzy tez zabki
        Antosia i usunela mu kamien . Przy zabiegu troche krwawilo dziaslo . I juz !
        Pojechalismy do Polski na wakacje , Antos sie kapal w morzu , bawil z
        kuzynami ,biegal . Nie mial zadnej widocznej infekcji ani nie gojacej rany . Po
        powrocie do Francji chodzil tydzien do szkoly . W sobote dostal goraczki . 40
        stopni . I zaczela sie choroba o ktorej nigdy przedtem nie slyszalam .
        Pozdrowienia !Iwona
        • agamista Re: Powiekszone lewe serce 22.03.07, 09:06
          Z tego co piszesz zachorował jakiś miesiąc po dentyście. Czyli że choroba tak
          długo się rozwji albo może jakaś inna przyczyna. Lekarze nie powiedzieli
          dokładnie z czego to, czy sama doszłaś do wniosku że to po usówaniu kamienia?
          Pozdrawiam mama Kubulinki.
          • ikafrancja Re: Powiekszone lewe serce 22.03.07, 17:19
            Czesc ! Trzy miesiace . U dentysty bylismy na poczatku czerwca a Antos zaczal
            chorowac 9 wrzesnia . Lekarze nie maja pewnosci czy ¨wrotami ¨infekcji byly
            dziasla . Powiedzieli mi ,ze ze wzgledu na wielkosc wegetacji na zastawkach ,
            ropnia i zaawansowania innych szkod , wyglada na to , ze infekcja nastapila 3
            miesiace temu . I zapytali sie czy Antos nie mial jakis krwawiacych ran w tym
            czasie , wiec przypomnialam sobie dentyste . Ale mial tez rozpoczete leczenie
            kurzajek na stopie ( lekarz dermatolog zalecil kropelki specj . leku na kazda
            kurzajke i potem scieranie skory papierowym pilniczkiem do paznokci ocz.
            czystym ) Moze to mikroskopijnie krwawilo ???( nigdy nie widzielismy krwi ) Ale
            prawie we wszystkich publikacjach o IZW cytowany jest zabieg dentystyczny. Wiec
            to raczej to . Antos dzis znow chory 38 ° kaszle , kicha , wiec sie martwie .
            Widzialam wasze piekne zdjecia .
            Pozdrowka . Iwona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka