Dodaj do ulubionych

Prosze o pomoc ,pilne!

21.03.07, 09:57
Kochani,moj Miki dostal w nocy goraczki(38 po odjeciu) dalam mu panadol.Rano
mial 37.Nie kaszle,troche marudzi,ale teraz spi.Bede wzywac lekarza.Prosze
powiedzcie czy przy goraczce u naszych dzieci zawsze sa konieczne
antybiotyki,bo ci pediatrzy sami nie wiedza... moj starszy syn od kilku dni
kaszle,moze maly sie zaraził? poradzzoe prosze.bardzo sie boje zapalenia
wsierdzia
Obserwuj wątek
    • basikrzy Re: Prosze o pomoc ,pilne! 21.03.07, 10:11
      nasze dzieci jak najbardziej mają prawo łapać różne infekcje i nie trzeba od
      razu widzieć najczarniejszego scenariusza smile
      pogoda sprzyja wirusom, a gorączka świadczy o tym, że organizm walczy,
      ja mimo wszystko nie jestem zwolennikiem antybiotyku podawanego "na wszelki
      wypadek", najlepiej niech decyduje lekarz,
      dobrze byłoby zrobić morfologię i CRP, ale trudno wyciągać z łóżka dziecko z
      gorączką - może się jeszcze bardziej doprawić, chyba że nie wzywacie pediatry
      do domu, tylko zabieracie synka do przychodni - to może zrobić badania? a kiedy
      będą już wyniki, to podjechać ewentualnie po receptę już bez małego,
      rozumiem niepokoje, ale z infekcjami nasze dzieci całkiem dobrze sobie radzą,
      a zapalenie wsierdzia zdarza się bardzo rzadko,
      pozdrawiam serdecznie
      • agamista Re: Prosze o pomoc ,pilne! 21.03.07, 10:29
        Mój Kubuś też tak miał. Nagle goraczka nawet 39 i brak innych objawów. Odrazu
        dostał antybiotyk ale nie ten co trzeba bo po tygodniu się powtórzyło ale tym
        razem z kaszlem i już były zastrzki. Po tygodniu nawrót goraczki bez objawów
        innych i znów antybiotyk na chybił trafił. I tak przeszło miesiąc brania leków.
        Osobiście jestem przeciwnikiem brania antybiotyku ale lekarz jak słyszy o
        wadzie serca to od razu daje nawet nie wiedzac co mu jest tak naprawdę. Powinno
        się najpierw okreslić czy to wirus czy bakteria i jakiego typu i dopiero potem
        leczyś . Ale niestety w przychodniach nie ma sprzętu a lekarz woli iśc na
        łatwiznę.
        Ja jestem panikara i z byle czym latam do lekarzy załaszcza że mój mały czesto
        ma po 37 - 37,3 tygodniami.
        A co do zapalenia wsierdzia to ostatnio uspokoiła mnie pani kardiolog mówiąc że
        w swojej długoletniej karierze nie spotkała się jeszcze z tym.

        Pozdrawiam serdecznie
        Mama Kubulinki.
    • gosiamarciniak Re: Prosze o pomoc ,pilne! 21.03.07, 10:22
      Hej, teraz rzeczywicie w powietrzu fruwają różne świństwa i łatwo coś złapać.
      Moja Maja ma teraz zapalenie oskrzeli i jest na antybiotyku. Zaczęło się od
      kaszlu, 2-3 dni podawalam ambrosol, ale nie przechodziło. Gorączki nie miala.
      Pojechałama do pediatry i okazalo się, że sa zmiany w oskrzelach: Klacid na 10
      dni, eurespal i zakaz wychodzenia z domu - zresztą pogoda okropna.
      To nie jest tak, że nasze dzieci zawsze musza dostawać antybiotyk, ale zawsze
      powinien obejrzeć je pediatra -najlepiej jakiś rozsądny - i zdecydować, czy
      antybiotyk jest konieczny.
      Teraz dużo dzieci moich znajomych choruje - zwłaszcza na zapalenie oskrzeli
      właśnie, podobno krąży jakiś wirus. Czasami kaszel dopiero po kilku dniach
      przechodzi w zapalenie, więc trzeba bardzo uważać.
      Zyczę duzo zdrówka!!
      • jupora Re: Prosze o pomoc ,pilne! 21.03.07, 11:15
        Mysmy tez dostali Klacid na 10 dni w szpitalu (obok dożylnego antybiotyku na
        zapalenie pluc). Leukocytoza ladnie spadla juz po kilku dniach, teraz jest
        12000 (z 29000). Tut. lekarz kazal utrzymac Klacid do 10 dni, podczas gdy w
        Polsce mowia, ze 7 dni wystarczy. Najgorsze, ze Julek ma nudnosci, spoowodwane
        przwdopodobnie wlasnie Kalcidem. Nie bardzo wiem co robic.
        Pozdrawiam, Justyna
        • basikrzy Re: Prosze o pomoc ,pilne! 21.03.07, 14:27
          nudności towarzyszące antybiotykowi świadczą o nietolerancji przez organizm,
          koniecznie trzeba zgłosić lekarzowi, a lekarz powinien antybiotyk odstawić i
          wdrożyć inne leczenie, objawy nietolerancji mogą się nasilić i przerodzić w
          uczulenie na dany antybiotyk, a to już początki niebezpiecznych następstw,

          zawsze podczas antybiotykoterapii należy podawać preparaty osłonowe (np.
          Lacidofil czy Lakcid - czyli bakterie kwasu mlekowego), czasami lekarze
          zapominają, ale rodzic musi zawsze o tym pamiętać,
          dodatkowo można podawać wywar z siemienia lnianego, co dodatkowo osłania
          przewód pokarmowy i łagodzi podrażnienia (bardzo polecam przy wymiotach)
          • jupora Re: Prosze o pomoc ,pilne! 21.03.07, 16:01
            Dzieki. Musze przyznac, ze nigdy nie myslalam w tych kategoriach o dzialaniach
            ubocznych antybiotyku. Ilez to jeszcze trzeba sie nauczyc. A najgorsze, ze ta
            wiedza jest wciaz niekompletna - cos tam wiem, wystarczy, zeby sie denerwowac,
            ale nie wystarczy, zeby zaradzic problemowi.
            Preparaty oslonowe zawsze podaje, tylko, ze tym razem Julek czasami mowi, ze juz
            nic nie wezmie do ust, bo wszystko zwroci.
            Aha, jeszcze jedno pytanie - wspomnialyscie tu o ibuprofenie. Czy on czasem nie
            przyspiesza akcji serca? Cos mi sie kolacze po glowie ze i tego "serduszka" nie
            powinny brac.
            Justyna, mama Julka (wspolna komora)
            • basikrzy Re: Prosze o pomoc ,pilne! 21.03.07, 18:32
              z tego co wiem, to nie można podawać ibufenu/ibuprofenu przy jednoczesnym
              podawaniu aspiryny (acesanu), a nasze dzieci często mają to zalecone i biorą na
              stałe, żeby rozrzedzać krew i przeciwdziałać zakrzepom, i leków moczopędnych
              (też często serduszkowe dzieci biorą),
              niestety ja się o tym dowiedziałam trochę późno i podawałam ibufen dając
              jednocześnie zalecony przez kardiologa acesan,
              no i nie jestem pewna czy przypadkiem właśnie przez to mój synek miał
              krwawienie z przewodu pokarmowego i od tamtej pory nie może brać aspiryny...
              z ulotki:
              "...Ibuprofenu nie należy stosować jednocześnie z lekami
              przeciwnadciśnieniowymi i moczopędnymi (może powodować obniżenie skuteczności
              działania tych leków) i lekami przeciwzakrzepowymi (może nasilać działanie
              leków obniżających krzepliwość krwi)..."
              opis możliwych działań niepożądanych też niewesoły, kiedyś byłam zwolennikiem
              Ibufenu i często podawałam synkowi,
              od czasu, kiedy jedna z mam uświadomiła mnie o interakcjach z innymi lekami,
              nie daję wcale, stosujemy paracetamol lub pyralgin w czopkach (też czujnie)
              • kpiekuta Re: Prosze o pomoc ,pilne! 21.03.07, 18:56
                Ja na ulotce od Efferalganu przeczytałam "Paracetamol nasila działanie
                doustnych leków przeciwzakrzepowych z grupy kumaryny". Z tego wynika, że każdy
                środek przeciwgorączkowy nasila działanie leków przeciwzakrzepowych, bo każdy z
                nich zawiera paracetamol, nie ma to znaczenia czy jest to Panadol, Paracetamol,
                Ibufen czy inny lek.

                Karola, mama Kamila TOF+PA
                • basikrzy Re: Prosze o pomoc ,pilne! 21.03.07, 21:06
                  ibuprofen jest z grupy NLPZ i to nie jest paracetamol (nie zawiera go),
                  trzeba by poczytać jeszcze albo zapytać lekarza
    • dorek3 Re: Prosze o pomoc ,pilne! 21.03.07, 11:16
      spokojnie, zapalenia wsierdzia nie zdarza się co chwile i nie jest zaraźliwe
      jak katar. ja staram sie unikac antybiotyków choc odkąd chłopcy poszli do
      przedszkola do wzieli juz kilka (Kuba - SA - 3) od września.
      nie lecę do lekarza pierwszego dnia chyba ze infekcja jest bardzo ostra, robie
      badania (morfologia, crp, wymaz) przed podaniem i to niezaleznie od widzimisię
      pediatry. Najchętniej o wadzie mówiłam bym na końcu wizyty abe lekarze
      przestali panikować, ale niestety szmer jest zbyt słyszalny.
      Kuba miał juz wiele infekcji leczonych bez antybiotyków. Ostatnio przy
      pierwszych symptomach stawiam bańki i musze powiedzieć, że już ze dwa razy
      udało sie leczenie bez poważniejszych leków.
      Nie możemy panikować przy kazdej okazji bo narobimy w ten sposbó więcej szkód.
      ale czujnośc wskazana jak najbardziej.
      • oljot Re: Prosze o pomoc ,pilne! 21.03.07, 12:52
        Dziewczyny,bardzo Wam dziekuje,troche sie uspokoilam,ale..
        słuchajcie,pediatra wlasnie byl(jaks godzinke temu)NIC nie słyszala,ani w
        plucach,nic w gardle,wezly chlonne,tylko ta gorączka.Zastanawiala sie nad
        eurespalem,ale ja go nie chce..i dala na wszelki wypadek Ospen 400.Powiedziala
        ze moze to sie dopiero cos rozwija,albo starszy przyniosl cos z przedszkola
        (dala mu tez cos na kaszel).Sama nie wiem..dalam mu znow panadol bo gorączka
        jest znowu.A moze to 3 dniowka? nie wiem,jak to wyglada bo jeszcze tego nie
        przechodzilismy.Mikolaj jest niespokojny,nie mogl zasnąć,nosilam go.Boze mam
        nadzieje,że to nic z serduszkiem.Dziekuje wam za zainteresowanie,wiemze dzieci
        teraz chorują,ale o Mikołaja boje sie podwojnie.Bede wdzieczna za wszelkie rady
        i podpowiedzi.
        Acha,czy mozna dziecko schladzac? czy to nie jest przeciwskazane przy wadzie?
        • dorek3 Re: Prosze o pomoc ,pilne! 21.03.07, 14:03
          zrób badanie moczu. ile ma tej gorączki 40 stopni? Ile maluch ma. Może panadal
          za słaby i lepiej ibuprofen (nurofen, ibufen)-ma też działanie przeciwzapalne.
          Wytrzymaj ze dwie pelne doby, często gorączki w wirusówkach sa wysokie na
          początku. Jesli bedziesz widziała iz odstąpy w skokach się wydłużają i gorączka
          powoli skacze coraz mniej to znaczy że idzie ku lepszemu. Ale w perspektywie 2-
          3 dni a nie 2-3 godzin. No pewnie że możesz schładzać, normalnie kapiel o 1
          stopiń nizsza niz temperatura, ale nie w fazie wzrostu temperatury tylko kiedy
          ma juz ustalony poziom.
          Ja nawet zapalenie gardła leczylam objawowo bo bylo wirusowe, a goraczka była
          40 stopni.
        • basikrzy Re: Prosze o pomoc ,pilne! 21.03.07, 14:37
          można schładzać, tak robili w szpitalu przy wysokiej gorączce, pielęgniarki
          przynosiły takie zamrożone wkłady do przenośnych lodóweczek turystycznych
          zawinięte w pieluchę (lub kawałek materiału) i obkładały nimi gorączkującego
          maluszka (przykładały do boczków z jednej i drugiej strony i nakrywały kołdrą)
          byłam tym zaskoczona, ale jak widać w szpitalu można się wiele nauczyć w
          zakresie prawidłowej pielęgnacji chorego,
          wysoka gorączka nie jest dobra dla naszych dzieci, przyspiesza się oddech i
          obciąża pracę serca, trzeba umiejętnie zbijać gorączkę (przestrzegać zasady, że
          farmakologiczny środek przeciwbólowy podajemy co sześć godzin i w odpowiedniej
          dawce do wagi dziecka - to bardzo ważne, bo zbyt mała dawka nie zadziała, a
          zbyt duża może prowadzić do przedawkowania i reakcji alergicznych)
        • ogis1 Re: Prosze o pomoc ,pilne! 21.03.07, 15:34
          Oljotko, jeśli nie ma innych objawów, to może faktycznie to trzydniówka. My
          przechodziłyśmy trzydniówkę jakiś miesiąc temu, najpierw wysoka gorączka -
          39.5 ,po podaniu leku przeciwgorączkowego spadała. po trzech dniach pojawiła
          sie wysypka, która też trwała przez trzy dni. Podawaliśmy Julce tylko vibowit i
          wapno w płynie, i bardzo dużo picia/soczki, herbatki, nawet wodę
          przegotowaną...
          A jeśli chodzi o schładzanie, to kąpiel w wodzie ale ciepłej-letniej... pytasz
          czy przy wadzie serduszka wskazana, chyba tak bo skoro w szpitalu po operacji ,
          żeby temperatura Julce spadła, to lekarz nakazał letnią kąpiel...

          pozdrawiam i życzę zdrowia dla dzieciaczków
          Ewa
          • oljot Re: Prosze o pomoc ,pilne! 21.03.07, 15:43
            Hej
            Pytam bo Mikolaj,gdy woda mu kapnie na twarz wstrzymuje oddech,kiedys w ogole
            sztywnial w kapieli,teraz juz pomalu zaczyna sie bawic,ale tak jak mowie
            wstrzymuje oddech.Moze dla niego to nie jest najlepsze?Lekarka kazala dawac co
            4godz panadol,a jak duza goraczka ibupro..
            Na razie troche mu spadla po kolejnej dawce panadolu i antybiotyku(jednak dalam
            mu),ale..zrobił rzadką kupke,a on ma zwykle zaparcia,robi twarde jak
            kamyki,mysle teraz o grypie żolądkowej...Boze ja chyba zwariuje,jestem
            panikarąsmileTez dalam wibowit,moze rzeczywiscie bedzie to 3 dniowka,a ta wysypka
            to gdzie? na twarzy czy na calym ciele?
            Nie wiem czy to ma zwiazek,ale Mikołaj od kilku dni...no wlasnie-kumkaconfused nie
            wiem jak to nazwac,tak jakby mu sie odbijało,ale cos w gardel mu rechocze,jak
            zaba,nie mam pojecia co to,a z tego wszystkiego zapomnialam zapytac ta
            lekarke,ale pewnie i tak nie wie..
            Dziekuje za odp.Pozdrawiamy.J&M
            • ogis1 Re: Prosze o pomoc ,pilne! 21.03.07, 21:59
              Pytasz o tą wysypkę: u Julki zaczęło wysypywać od góry, najpierw na głowce i tu
              zanikała a potem stopniowo pojawiała sie na niższych partiach ciałka tj. na
              szyjce,na pleckach, na brzuszku.
              A jeśli chodzi o kupkę, to może po lekach?? No niestety nie jestem w stanie
              odpowiedzieć na to pytanie, ale czasami tak bywa po lekach.I nie zawsze musi to
              być tak zwana grypa żołądkowa.
              Napisałaś "kumka jak żaba".. no cóż może spróbuj delikatnie masować po pleckach
              Mikołajka, tylko delikatnie tak na siedząco, żeby Mu sie odbiło...
              Piszesz, że jesteś panikarą, no cóż chyba większość mamusiek jest
              przewrażliwiona , oczywiście siebie też do nich zaliczam- też się boję o
              zdrowie dziecka, bo trzeba je traktować jak normalne zdrowe dziecko a zarazem
              uważać na każdym kroczku...

              jeszcze raz życzę zdrowia
              Ewa
    • anika995 Re: Prosze o pomoc ,pilne! 21.03.07, 17:11
      nie jestem zwolenniczka antybiotyku.Bedac w Polsce piediatra przy prawie kazdej
      infekcji podawal antybiotyk.Od kiedy mieszkam w Anglii lekarz moze 2 rzy
      przepisal Nikoli(4,zesp heterotakji)antybiotyk kiedy miala stan zapalny
      ucha.Przy goraczce nawet 39 stopni kazal podawac tyko cos na zbicie
      goraczki.Czasami bylam bardzo zla,poniewaz nawet kiedy maiala bardzo mocny
      kaszel(siniala)nie podawali jej antybiotyku.I narazieod prawie roku nie
      mielismy powazniejszej infekcji moze tylko katar.Poprostu jej organizm sie
      bardziej
      uodpornil.
      Anka mama Nikolki
      • agamista Re: Prosze o pomoc ,pilne! 22.03.07, 08:54
        Podobno leki z grupy NLPZ sa bardzo szkodliwe. Czytałam kiedyś jakieś ulotki. I
        jak byłam chora i lekarz mi przepisał to nie bralam.

        Mam tez watpliwości co do pyralginy w czopkach. Jak mały był chory to mu
        jednorazowo w nocy dawałam 1/2czopka jak była wysoka goraczka. Tak mi polecił
        lekarz, ale potem byłam u innego i dostałam ochrzan że dziecku z wadą serca to
        daję że mogę mu zaszkodzić. Powiedziała tez że u dzieci z wadami serca nie
        można dopuszczać do zbyt dużych gorączek i zaraz zbjiać. Potem pytałam
        kardiologa i powiedział że mozna pyralginę w czopkach, że to jedyny szybki
        sposób na zbicje gorączki. Ale i tak teraz bym się bała podać.
        Pozdrawiam serdecznie.
        Mama Kubulinki.
        • basikrzy Re: Prosze o pomoc ,pilne! 22.03.07, 09:20
          paracetamol właściwie najlepszy, ale przy ostatniej infekcji jakoś nie bardzo
          działał, więc podałam pyralgin w czopkach (kardiolog pozwolił)
          • basikrzy Re: Prosze o pomoc ,pilne! 22.03.07, 09:30
            tylko trzeba bardzo uważać przy dawkowaniu, bo pyralgin jest tylko w dużych
            dawkach i dzieciom trzeba czopek dzielić (na pół a nawet na trzy części - w
            zależności od wagi) - nie wolno dać całego czopka dziecku!!!

            i jeszcze z innej beczki przy okazji - nasze dzieci powinny dostawać jak
            najmniej soli, wiem, że wtedy troszkę gorzej zjadają, ale sól im szkodzi
            pozdrawiam
            • oljot Re: Prosze o pomoc ,pilne! 22.03.07, 09:49
              Mamy za soba ciężką noc.. Mikolaj plakal,bulgotalo mu w brzuszku a rano zrobil
              2 razy rzadka kupke.Mial wysoka goraczke pon 39.Lekarka kazala dac
              nurofen,prawdopodobnie to bedzie 3 dniowka albo ta grypa...i enterol od biegunki
              (nie znam tego,takie w kapsulkach).Ale pije troche i je(na szczescie).Nie wiem
              dlaczego ta goraczka nie chce spasc? mam chyba czopki z pyralginy ale balabym
              sie sama dac.Czy brzuszek boli przy 3 dniowce,czy to raczej ta grypa zoladkowa?
              Boze juz nie wiem co robic,tak mi go szkoda,w nocy szybko oddychał,rzucał
              sie,nie wiem,moze powinnam do szpitala jechac? ...
              • basikrzy Re: Prosze o pomoc ,pilne! 22.03.07, 10:09
                to już musisz sama zdecydować czy dasz radę sama z opieką,
                jeśli luźne kupki będą częste (5 lub więcej), to może być ryzyko odwodnienia i
                potrzeba podania kroplówki,
                przy luźnych stolcach trzeba podawać kleik ryżowy i może marchwiankę, dużo
                picia,
                czopków sama nie dawaj, skonsultuj ewentualnie z lekarzem, jeśli trzydniówka,
                to poradzicie sobie, ale z grypą to nie wiem,
                trzymajcie się, pozdrawiam
              • dorek3 Re: Prosze o pomoc ,pilne! 22.03.07, 10:39
                jeśli będzie tylko pił i i z jelitówką dacie radę. Wygląda iż jesli to jest to
                to macie "lepszą" wersję bo bez wymiotów. Enterol jest bardzo dobry (są też
                saszetki), dołóz jeszcze jakis probiotyk (lacidofil). Możesz do picia dodawać
                gastrolit (na receptę, obrzydliwe, ale uzupełnia mikroelementy), ew smecta.
                Kompot z suszonych jagód tez zapiera. I bardzo lekkostrwana dieta (zero mleka,
                surowizny, soków-chyba że jabłkowy). Ale i tak najważniejsze jest picie.
                Przyspieszony oddech przy goraczce to normalna sprawa. Jak ma biegunkę to
                czopek nie zadziała. Jeżeli gorączka jest oporna to można naprzemiennie podawać
                paracetamol i ibuprofen (min 4 godziny oddstępu). U nas tez długo trzymała.
                Niestety taka infekcja monco osłabia i póxniej przyplątało sie przeziębienie.
                Uszy do góry i pisz na bieżąco jak sie ma Mikołaj.
                • agamista Re: Prosze o pomoc ,pilne! 22.03.07, 11:08
                  Trzymaj się i nie zamartwiaj. Ja sama jestem panikara i jak mały ma podwyszoną
                  temperaturę to wpadam w panikę. A przecież nie da się uniknąć infekcji dzieci
                  chorują i już. Napewno jutro już mu przejdzie. Nieraz gorączka długo trzyma.
                  Może poradzisz się innego lekarza.
                  Pozdrawiam.
                  Mama Kubulinki.
            • kpiekuta Re: Prosze o pomoc ,pilne! 22.03.07, 11:09
              basikrzy napisała:

              > i jeszcze z innej beczki przy okazji - nasze dzieci powinny dostawać jak
              > najmniej soli, wiem, że wtedy troszkę gorzej zjadają, ale sól im szkodzi
              > pozdrawiam

              No właśnie jak to jest z tą solą? Mój mąż się upiera, że trzeba Kamilowi nawet
              więcej solić bo wtedy będzie więcej pił - mały mało pije. Proszę wytłumaczcie
              mi dlaczego sól szkodzi serduszkom?

              Karola, mama Kamila TOF+PA
              • agamista Re: Prosze o pomoc ,pilne! 22.03.07, 11:28
                Sól podnosi ciśnienie. Kubuś w wyniku póżno wykrytej wady miał bardzo wysokie,
                teraz spadło ale na sól uważamy.
                Zresztą sól i cukier to białe trucizny i wszyscy powinni na nie uważać.
                Pozdrawiam.
                Mama Kubulinki.
                • oljot Re: Prosze o pomoc ,pilne! 22.03.07, 13:11
                  Dziewczyny jestescie kochane!smile)) bardzo Wam dziekujęsmile
                  Z tym jedzeniem to porażka bo Miki pije tylko bebilon pepti,zadnej kaszki i
                  kleiku nie wezmie do ust!oprocz mleka zjada obiadek w sloiczku czasem owoce i
                  sok.Dzis daje mu tylko mleko i obiadku troche(bo on chce jesc),lubi tez chlebsmile
                  nie chcial gorzkiej herbatki i pije tą swoja owocową,niesety.tzn czy lepiej nie
                  dawac mu nic do jedzenia,tylko mleko i picie?
                  Na sczescie goraczka spadla po nurofenie...przy próbie smecty-odruch
                  wymiotny,juz lepiej ten enterol wszedł,dalam lacidofil,ale z oporami.Jest blady
                  i zaczal robic cos jeszcze:
                  wygina sie w pałąk(jak kiedys po operacji,przed rehabilitacja)wykrzywia twarz i
                  krzyczy..to jest dla mnie niepokojące,chyba ze to te brzusio go boli.
                  mam nadzieje ze wymioty nie dojdą,bo wtedy kaplica,a chcialabym mu oszczedzic
                  szpitala.
                  Dziekuje bardzo za wszystko.Mam nadz ze to zwalczy.Pozdrawiamy.JiM
                  • dorek3 Re: Prosze o pomoc ,pilne! 22.03.07, 13:32
                    przemyś mu tę smectę. sama w smaku jest rzeczywiście obrzydliwa. to mleko przy
                    biegunce nie jest najszczęśliwsze. Nie da się namówić na jakiś kleik
                    kukurydziany, sinlac (jest słodki) na wodzie? Nawet z odrobiną deserku dla smaku
                  • ogis1 Re: Prosze o pomoc ,pilne! 23.03.07, 21:22
                    Oljotko!
                    Jak sie czujecie, jak ze zdrowiem u Mikiego??

                    pozdrawiamy
                    Ewa z rodzinką

                    ps. ja zamiast mleka, gotowałam kaszkę mannę na wodzie ale rzadką albo kleik
                    ryżowy i zagęszczałam kisielem z cukrem... i Julka to piła...
                    A brzuszek ma prawo boleć, to tak jak u dorosłych..
                    • oljot Re:Ewa.. 23.03.07, 21:29
                      on jest taki,ze predzej by zjadl udko z kurczaka niz te cale dzieciece
                      jedzonka,niestetysmile to cud,ze chce jeszcze pic to mleko,chociaz i tak coraz
                      mniej.Dziekuje za pamięć.My rowniez ciepło pozdrawiamysmile
              • basikrzy Re: Prosze o pomoc ,pilne! 22.03.07, 13:50
                sól podnosi ciśnienie i zatrzymuje wodę w organiźmie, może prowadzić do
                obrzęków i jeszcze obciąża nerki,
                nie wolno naszym dzieciom dawać dużo soli! zapytajcie lekarzy!
                nasze dzieci nie chcą pić, bo naturalną obroną organizmu na niedobory tlenu
                jest zagęszczanie krwi, tak się dzieje np. u alpinistów podczas wspinaczki: na
                dużych wysokościach powietrze jest bardzo rozrzedzone i zawiera mało tlenu,
                ciężko się oddycha, wspinaczka jest dzielona na etapy, pomiędzy którymi robi
                się przerwy na odpoczynek i adaptację organizmu do coraz trudniejszych warunków
                (krew się zagęszcza) - ciało jest lepiej dotlenione, ale serce bardziej
                obciążone (gęstą krew trudniej jest pompować),

                trzeba jakoś radzić sobie z dopajaniem maluchów, np. urozmaicanie napojów,
                ciekawie podane (ładny kubek, picie przez rurkę), nawet szantaż (jak nie
                wypijesz jeszcze kilku łyków nie dostaniesz czegoś tam), ale nie sól sad
                ja zawsze tłumaczyłam Bartkowi, że trzeba dużo pić bo pan doktor tak kazał, a
                co pan doktor powie to święte smile i że wszystkie dzieci dużo piją smile u nas to
                działa cały czas
                • agamista Re: Prosze o pomoc ,pilne! 23.03.07, 20:43
                  I jak się czuje Mikołaj, przeszła mu gorączka.
                  Pozdrawiam. Mama Kubulinki.`
                  • oljot Re: Prosze o pomoc ,pilne! 23.03.07, 21:20
                    Witajcie
                    Mikolaj mial w nocy 39,4...daje caly czas nurofen,ma odstawiony antyb
                    (biegunka),po nurofenie spada goraczka ale pozniej znow wysoka.Jutro ma przyjsc
                    lekarka jeszcze raz go zbadac.Nie wiem skad taka goraczka...
                    mam jeszcze 1 pyt.Czy da sie jakos rozpoznac wysokie cisnienie (bez badania
                    oczywiscie),on i tak nie daje sobie zmierzyc,nawet w CZD byly z tym problemy.I
                    czy od wysok goraczki moze cos sie pogorszyc,np.zmiany neurolog w mózgu?
                    Dziekuje i pozdr.JiM
                    • ogis1 Re: Prosze o pomoc ,pilne! 23.03.07, 21:27
                      Pytasz, czy zmiany w mózgu?? Może lepiej poczekaj na lekarza, nie zadręczaj się
                      pytaniami...
                      A dlaczego zadałaś takie pytanie???
                      wysoka gorączka to znaczy , że organizm walczy z chorobą.

                      trzymaj się...
                      • ogis1 Re: Prosze o pomoc ,pilne! 24.03.07, 20:03
                        .co słychac u Was?? jak zdrowie??

                        Ewa
                        fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/vi/zhw6/jELjN9ocfsAoYrktKX.jpg
                        • basikrzy Re: Prosze o pomoc ,pilne! 24.03.07, 20:38
                          no właśnie, jak Mikołaj? co powiedział lekarz? dajcie znać
                          pozdrawiamy bardzo
                          • oljot Re: Prosze o pomoc ,pilne! 25.03.07, 10:26
                            Witajcie.. Mikołaj od wczoraj nie ma gorączki,ma temp 36,2-bardzo niska dla
                            odmiany,chłodne rączki i nóżki...w nocy nie spał,wyginal sie i krzyczał,jak na
                            brzuszek.Lekarka powiedziala ze jak tak bedzie robil trzeba z nim jechac na usg
                            brzuszka do chirurga dzieciecego,np do szpitala na Kopernika...Poza tym ma
                            wysypkę na szyjce i w pachwinkach...nie wiem co mam robic,wlasnie przed chwila
                            z trudem go uspiłam,wygina sie w pałąk,odpycha na piętach i na głowie,no
                            strasznie to wygląda.mam wrazenie ze pół roku rehabilitacji poszło na
                            marne...czy to mozliwe ze tak wysoka gorączka to spowodowała? Jutro dzwonie do
                            neurolog z CZD,postaram sie umowic na wczesniejsza wizyte,bo termin mamy
                            dopiero na koniec maja.wlasnie sie obudzil...
                            • i.w.a Re: Prosze o pomoc ,pilne! 25.03.07, 13:16
                              wiesz moze nie mam racji i wiem jak bardzo nie chcecie trafi do szpitala,ale
                              może jednak powinniscie chociażby dla wyjaśnienia twoich wątpliwosci bo juz ich
                              sporo narosło.rozumiem twoje obawy ale chyba najlepiej wyjasnia to
                              lekarze.bardzo ocno Was pozdrawiamy mam nadzieję ze wszystko wróci szybko do
                              normy i Mikołajek wyzdrowieje,czego Wam z całego serca życzymy Iwona i Wiki
                              TGA,PS
    • ogis1 Re: Prosze o pomoc ,pilne! 25.03.07, 13:37

      Witaj oljotko,
      Nie wiem co Ci doradzić, ale może to trzydniówka/bo po wysokiej gorączce
      pojawiła sie wysypka/ ?? A że płacze i sie wygina w różne strony to może
      głodny, /nasza Julka też tak się zachowywała: płakała,wyginała się //i też
      chciałam jechać do szpitala na dyżur..czekałam tylko na mojego małżonka aż
      wróci z pracy,by mógł jechać ze mną....// jak Mikołajek ale okazało się, że
      była poprostu głodna i nie wszystko Jej smakowało - najadła się dopiero
      rosołkiem z indyka z dużą ilościa jarzyn i makaronikiem domowym. Masowałam
      plecki , brzuszek, nosiłam non stop na rękach i to w taki sposób, żeby masować
      jednocześnie brzuszek... Po obfitym posiłku, po masażach wkońcu usnęła, spała
      chyba ze 4 godz. aż sprawdzałam czy oddycha. Ale jak sie obudziła - taka
      radosna, wypoczęta...no nie tsamo dziecko smilesmilesmile .......czego i Wam życzę.....

      pozdrawiam Ewa
      fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/vi/zhw6/jELjN9ocfsAoYrktKX.jpg
      • kuba1206 Jola jak Miki??? 25.03.07, 18:24
        lepiej???
        mam nadzieję,ze sytuacja sie poprawiła.

        trzymam kciuki za Mikołaja.

        marta
        • oljot Re: Jola jak Miki??? 25.03.07, 22:09
          Dziekuje Wam bardzo za wsparcie i pomocsmile
          Pojechalam dzis z Mikim do CZD na izbe przyjęć,aby skonsultowac go z
          neurologiem.Powiedzial,ze nie jest tak źle i ze pamieta go po operacjismileWyginal
          sie wtedy wiec i teraz moze tak reagować np.na wirusa,wysoka gorączkę.Mam
          podawac przez 3 dni luminal,a jak sie nie poprawi przyjechac na oddzial na
          obserwację.Przy okazji skonsultowano go kardiologicznie,musialam znow
          odwiedzić" piętro nr 6smile ale nic ciekawego nie było,mial wysokie cis 116/95 ale
          krzyczal,wiec moze to nie do konca prawdziwe.
          W nagrode juz w domu Miki dostal kanapkę z szynkasmile) oczywiscie w małych
          ilosciach.Piał z zachwytusmile Ale zsypany jest na calym ciałku.Wygląda jakby
          mial straszną chorobę.Mysle,ze jednak bedzie juz lepiej.Bardzo gorąco
          pozdrawiam i jeszcze raz wszystkim dziekujesmile
          Ale on mi napędził stracha...
          J&M
          • basikrzy Re: Jola jak Miki??? 25.03.07, 23:00
            może jednak trzydniówka?
            a wyginanie to może boleści brzuszka (wzdęcia)?
            może próbujcie masowania, kładzenia na brzuszku, może zmiany w diecie?
            u nas wysypka przy 3-dniówce wyglądała okropnie, lekarka zaleciła kąpiele w
            krochmalu (z dodatkiem przegotowanej mąki ziemniaczanej),
            trzymam kciuki, żeby szybciutko się poprawiło
            • ikafrancja Re: Jola jak Miki??? 26.03.07, 10:56
              Dziendobry ! Tu Iwona - mama Antosia ( wada walwy aortycznej , przeszedl
              grozne zapalenie wsierdzia , operacja zastawek) . Mam nadzieje ze Mikolajek juz
              wyzdrowial . Jesli moge wtracic moje ¨trzy grosze ¨do waszej dyskusji o
              lekach :nasza pani kardiolog z oddzialu kardiologii pediatrycznej W Tours ( o
              wspanialej renomie i wynikach ) powiedziala mi ze ich ekipa jest zdecydowanie
              przeciwna podawaniu dzieciom ibuprofenu !
              • gosiap10 Re: Jola jak Miki??? 26.03.07, 11:46
                Witaj Iwono,
                Z ibuprofenem we Francji rzeczywiscie kaza uwazac (moja Marta leczona jest w
                Paryzu), ale nigdy nie spotkalam sie z zakazem podawania tego leku. W naszym
                przypadku ostroznosc wynika z faktu, ze Marta dostaje regularnie aspiryne, ale
                jezeli sytuacja tego wymaga, bo paracetamol nie pomaga, to zezwalaja na
                wprowadzenie ibuprofenu. Czy Antos przypadkiem tez nie jest na aspirynie?
                Od znajomej leczacej dziecko w Brukseli slyszalam kiedys o jakiejs terapii
                leczenia dzieci po operacji serca wlasnie ibuprofenem. Nie pamietam juz jednak
                szczegolow, ale przy okazji podpytam.
                • ikafrancja Re: Jola jak Miki??? 26.03.07, 13:00
                  Czesc Gosia ! Rzeczywiscie ibuprofenem dozylnie leczy sie wczesniaczki z
                  otwartym kanalem arteryjnym ( ?dobrze po polsku ? )Ale co do Antoska( 10lat) ,
                  gdy opowiadalam ,ze gdy mial wysoka goraczke 40° dawalam mu ibuprofen w syropie
                  (jeszcze wtedy nie wiedzialam ,ze to IZW, generalista powiedzial mi ,ze to
                  ¨maly wirus¨i przepisal ten syrop), pani ze znaczaca mina powiedziala ¨my
                  cardiolodzy nie lubimy tego leku¨ I nigdy w ciagu 2 miesiecy hospitalizacjii ,
                  nawet przy strasznych goraczkach(przez miesiac mial dzien w dzien ok.40°) ,
                  nie podawano mu ibuprofenu , tylko paracetamol. Pozdrowka ! Mieszkacie we
                  Francji ???Na co chorajest Marta ?
                  • ikafrancja Re: Jola jak Miki??? 26.03.07, 13:05
                    Oh sorry ... Wlasnie zobaczylam HLHS. Biedniusia...ale bedzie dobrze , we
                    Francji medycyna jest na super poziomie . W jakim jestescie szpitalu ? Po ilu
                    operacjach ? Mowisz po francusku ?
                    • gosiap10 Re: Jola jak Miki??? 26.03.07, 14:14
                      Marta mimo HLHS rozwija sie cudownie. W maju konczy 6 lat. Chodzi do szkoly,
                      jezdzi na nartach, gimnastykuje sie... niczym nie rozni sie od rowiesnikow.
                      A przy tym pelna jest szczescia i radosci.
                      HLHS brzmi duzo straszniej we Francji niz w Polsce, bo we Francji praktycznie
                      nie rodza sie dzieci z ta wada. W Polsce znam natomiast mnostwo fantastycznych
                      dzieci wlasnie z HLHS smile)))
                      My mieszkamy w Luksemburgu. Marta zostala zdiagnozowana prenatalnie, dzieki
                      czemu mogla urodzic sie w Paryzu w szpitalu Necker Enfants Malades i tam
                      przeszla wszystkie etapy leczenia (w sumie 4 operacje). Od samego poczatku byla
                      pod opieka zakomitych lekarzy prof. Damien Bonnet (kardiologa) i prof. Pascala
                      Vouhé (kardiochirurga).
                      Mimo dzielacej mnie od Polski odleglosci pozostaje mocno zwiazana z naszym
                      Krajem, a to dzieki dzialalnosci w Funduszu Serce Dziecka. Bylas juz na naszej
                      stronie? Polecam www.sercedziecka.org.pl . Probowalam nawet stworzyc
                      czesc strony w jezyku francuskim, ale ostatnio z braku czasu nie mialam kiedy
                      jej aktualizowac. Pracujemy teraz nad ksiazka - poradnikiem dla rodzicow na
                      temat wad serca.
                      Pozdrawiam serdecznie.
                      Gosia
                      P.S. Po francusku oczywiscie mowie. Gdybys chciala do mnie napisac podaje adres
                      bezposredni gosiap@pt.lu
                      • ikafrancja Re: Jola jak Miki??? 26.03.07, 16:28
                        Gosia! Swiat jest maly ! Mieszkalismy przez 3 lata wLongwy . Moj maz pracowal w
                        Luxemburgu w Delphi. Moj najmlodszy syn Alex urodzil sie w Hayange . A na
                        zakupy jezdzilismy zawsze do Luxemburga . Teraz mieszkamy kolo
                        Orleanu .Przepraszam teraz musze zawiesc corcie do ortodonty -napewno do ciebie
                        napisze-dzieki za e-mail .
                        Dorota -pozdrowienia - nie moge odpowiedziec,musze leciec , do jutra!
                • dorek3 Re: Jola jak Miki??? 26.03.07, 15:32
                  Dziewczyny, ale o co chodzi z tym ibuprofenem jesli nie o kojarzenie właśnie z
                  aspiryną?
                  Kurcze, ja często podaje ibuprofen z uwagi na działanie przeciwzapalne, czasami
                  w tren sposó rozpędzam infekcje za nim się na dobre rozwinie. Kuba (SA) nie
                  bierze zadnych leków kariologicznych.
                  • oljot Re: Jola jak Miki??? 26.03.07, 18:44
                    Mikołaj ma sie lepiej,ale niestety ciągle sie wygina.Moze ciut mniej po
                    luminalu,mam nadzieje ze to mu wreszcie przejdzie.Tez nie wiem o co chodzi z
                    tym ibuprofenem.Miki nie bierze aktualnie zadnych lekow,aspiryny tez nie.Chyba
                    mu nie powinno to zaszkodzic,chociaz lekarze mowia,zeby ibuprom podawac tylko
                    wtedy jak paracetamol nie dziala no i starac sie jak najkrocej.Pewnie cos w tym
                    jest...ale co robic.Gorączka wywoluje u niego te fatalne sztywnienia i
                    prężenia.Tak źle i tak niedobrze...
                  • ogis1 O co chodzi z tym Ibuprofenem / Ibufen / ? 26.03.07, 21:31
                    Dziewczyny, ja podaję Julce -(wspólny kanał przedsionkowo-komorowy - po
                    korekcji, pozostał przeciek i niedomykalność na obu zastawkach) / właśnie
                    Ibufen. Nasza pediatra kazała podawać w razie ząbkowania, wysokiej temperatury
                    itp a przecież wie, że Julka jest dzieckiem z wadą serca....
                    Julka bierze i verospiron 0,5mg i captopril 0,5mg.
                    Wiecie co, ja osobiście nie zauważyłam objawów niepokojących po podaniu
                    ibuprofenu w syropie Julce- wręcz przeciwnie gorączka ustępuje, gdy jest
                    niespokojna, i marudzi na ząbki to też jej pomaga.Przecież to lek o działaniu
                    przeciwgorączkowym, przeciwzapalnym i przeciwbólowym.

                    Zresztą byłam dzisiaj na badaniu kontrolnym Echo serduszka i nie ma poprawy
                    ani pogorszenia- przeciek jak był tak jest, niedomykalność też jest tak jak
                    była... nic lepiej.Nie wiem co mam myśleć o wynikach, nie ma poprawy sad
                    Czekamy na wizytę w W-wie, mamy w czerwcu... a ja już myśle co to będzie...



                    Pozdrawiam wszystkie serduszka i ich rodziców
                    Ewa z Julką
                    fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/vi/zhw6/jELjN9ocfsAoYrktKX.jpg
                    • basikrzy Re: O co chodzi z tym Ibuprofenem / Ibufen / ? 26.03.07, 22:04
                      nam też Ibufen syrop zalecała pediatra wiedząc o wadzie (byliśmy u niej tylko
                      raz, od tmtej pory chodzimy do pediatry w rejonie) dlatego dawałam,
                      ale odkąd inna mama dziecka HLHS mnie ostrzegła - przestałam dawać,
                      czytałam też kiedyś taki artykuł o ibuprofenie, że się odchodzi od niego, bo
                      niszczy komórki macierzyste w szpiku kostnym CHYBA (tak dobrze nie pamiętam,
                      może coś przekręciłam, może to był artykuł sponsorowany przez producentów
                      paracetamolu smile - nie wiem), ale z różnych miejsc są niepokojące sygnały,
                      chociaż oficjalnie się nic nie mówi i lek nie jest wycofany... no i
                      rzeczywiście działa, sama go chętnie dawałam ze względu na tę funkcję
                      przeciwdziałania infekcji...

                      podobne kontrowersje spotkałam w kwestii Zymafluoru (preparat w kropelkach do
                      zapobiegania próchnicy), był czas, kiedy go bardzo polecano, a potem nagle
                      lekarze zaczęli odchodzić od niego i wręcz zakazywać podawania... chociaż inni
                      nadal go polecali
                      -
                      • ogis1 Re: O co chodzi z tym Ibuprofenem / Ibufen / ? 26.03.07, 23:02
                        No cóż, w sumie to nie wiadomo kogo słuchać sad ale na szczęście w naszym
                        przypadku ibufen podawany jest sporadycznie...
                        Jak będziemy w W-wie na kontroli to zapytamy profesora Karolczaka albo innego
                        lekarza kardiologa, co na ten temat sądzą.. Albo jak mi się uda to zadzwonię i
                        zapytam. Może polecą inny lek o takim samym działaniu dla naszych
                        dzieciaczków.
                        Bo ja osobiście nie mam zaufania do lekarza pediatry prowadzącego naszą
                        Julkę... -nie mam specjalnego wyboru w naszej przychodni /nie mam na kogo
                        zamienić i chodzę tylko jak już naprawdę muszę /

                        pozdrawiam bardzo gorąco
                        Ewa, mama Julki
                      • i.w.a do basikrzy 27.03.07, 08:53
                        Basiu czy masz może jakiś link o szkodliwości zymafluoru,bo moja 2,5 letnia
                        córcia od niedawna ma galopującą próchnicęsad,ma już jeden ząbek zaplombowany i
                        trzy lapisowane no i dentystka zalciła nam te kropelki w minimalnej dawce
                        poniewaz nie zna stezenia fluoru w naszej wodzie.jeżeli coś znajdziesz wklej
                        proszę bo już głupieje,a swoją drogą to ci lekarze powinni by trochę bardziej
                        jednomyślni bo ja zwarjuję.pozdrawiam Iwona i Wiki TGA,PS
                        • basikrzy Re: do basikrzy 27.03.07, 09:55
                          u nas przy pierwszej wizycie kontrolnej u dentysty stwierdzono początki
                          próchnicy na dwóch tylnych ząbkach (to było 3 lata temu),
                          wcześniej czytałam o Zymafluorze (w każdym piśmie dla rodziców był
                          reklamowany), więc poprosiłam naszą pediatrę, żeby nam przepisała receptę, ale
                          ona twierdziła, że nie trzeba, że wystarczy myć ząbki i lepiej nie dawać tych
                          kropli, więc dałam spokój
                          ale kiedy dentystka powiedziała "próchnica" to się przeraziłam i ją poprosiłam
                          o receptę na Zymafluor, ale ona powiedziała, że absolutnie żaden Zymafluor, że
                          jest szkodliwy, że robią się po nim czarne plamy na zębach nie do usunięcia,
                          powiedziała, że trzeba ząbki zalapisować (zrobiłam to sama w domu, bo u
                          dentystki oczywiście była straszna walka i nie było mowy, żeby mój dwulatek
                          pozwolił sobie dłubać w buzi przez obce osoby - dostałam więc preparaty do
                          lapisowania do domu - troszkę białego i brązowego płynu w strzykawkach i
                          zgodnie z zaleceniem smarowałam synkowi na przemian w kilku seriach) łatwo nie
                          było, ale się udało, a dentystka na następnej kontroli stwierdziła, że wszystko
                          się dobrze utwardziło i próchnica nie postępuje,
                          zaleciła nam też odpowiednią szczoteczkę (oral B dla dzieci), powiedziała o
                          płukaniu wodą po nocnym karmieniu i o malowaniu ząbków raz na jakiś czas
                          preparatem fluorowym Duraphat (taki pomarańczowy, drogi niestety),
                          kupiliśmy duraphat, zmieniliśmy pastę na elmex dla dzieci i co jakiś czas
                          malowałam synkowi ząbki (bardzo tego nie lubił, czasem kończyło się wymiotami,
                          ale działało), chodzimy na kontrole, próchnicy nie mamy
                          to tyle moich doświadczeń, linków nie znam, trzeba by poszukać,
                          myślę, że spróbujcie posłuchać lekarza i jego zaleceń albo może poszukajcie
                          innego dentysty (my chodzimy prywatnie), raczej nie warto robić nic na własną
                          rękę, lepiej szukać dobrego specjalisty, który poprowadzi dziecko - tak myślę,
                          trzymam kciuki za pozbycie się próchnicy, czasem nic nie pomaga i mimo
                          prawidłowego dbania o ząbki próchnica postępuje, znam chłopczyka, któremu
                          trzeba było usuwać większość ząbków (a raczej pozostałości) i nosi protezę,
                          tak czy inaczej niestety o ząbki trzeba dbać, choć bywa, że to trudna sprawa i
                          ciągłe wizyty u dentysty
                          pozdrawiam
                          • ikafrancja Re: do basikrzy 27.03.07, 11:44
                            Czesc . Tu Iwona .Moja najstarsze dziecko Ania ma dwanascie lat . Antos 10
                            Alex8 . O ile sobie przypominam , jak byly malutkie zawsze przepisywano mi na
                            goraczke syropy z paracetamolu : Efferalgan , Dolipran . Od kilku lat zaczeli
                            przepisywac systematycznie syrop z ibuprofenem .Byl tu we Francji naprawde
                            zachwyt tym lekiem ,tak bardzo skutecznym przeciw goraczce i bolom u dzieci . A
                            potem zaczelam slyszec informacje o efektach ubocznych , zakaz stosowania u
                            dzieci chorych na wiatrowke ( powiklania skorne i nerkowe) ,artykul w prasie w
                            Maroku , ze u dzieci z chorobami systemu odpornosciowego,skutek uboczny-
                            niebakteryjne zapalenie opon mozgowych ( rzadkie przypadki...ale zawsze).
                            Przyznam , ze tez pomyslalam ,ze to lobby paracetamolu szerzy pogloski i dalej
                            podawalam dzieciom , szczegolnie Antosiowi , ktory byl czesto chory na angine,
                            katar itd nic powaznego ...Potem przyszla choroba Antosia , operacja ... W
                            rozmowie z nasza pania kardiolog o walce z goraczka , na temat ibuprofenu
                            uslyszalam ¨my kardiolodzy nie lubimy tego leku ¨Jestem niesmiala , wiec nie
                            zapytalam dlaczego . Ale definitywnie przestalam podawac dzieciom .Mysle ,ze
                            chodzilo o duzo przeciwskazan cardiologicznych jak zakaz u osob z
                            niewydolnoscia serca , albo skutkow ubocznych jak nadcisnienie tetnicy
                            plucnej , a moze brak wystarczajacej perespektywy (lek stos.nowy) zeby
                            okreslic skutki uboczne u dzieci .???
                            • basikrzy Re: do basikrzy 27.03.07, 12:05
                              no dokładnie, czasem największa trudność polega na tym, że nie ma
                              jednoznacznych odpowiedzi, a wskazania lekarzy bywają sprzeczne sad
                              trzeba starać się zachować czujność, ale i zdrowy rozsądek smile
                            • dorek3 Re: do basikrzy 28.03.07, 13:45
                              ibuprofen nie jest nowym lekiem. Nie pamiętam wprawdzie jak długo ma wskazania
                              do podawania u dzieci ale nowy to on na pewno nie jest.
                          • i.w.a Dzięki,sorki ze weszłam nie na temat 27.03.07, 14:29
                            Dzięki Basiu chodzimy prywatnie do dentysty bo inaczej to byśmy miesiącami
                            czekali w kolejkach,też znowu w piątek idziemy dalszy ciąg lapisowania,bo
                            trzeba po tyg.,a potem po iesiącu poprawic zapytam o ten Duraphat.dziekuję i
                            pozdrawiam Iwona i Wiki TGA,PS.mam nadzieję ze naszej dentystce zniknał ślad po
                            zabkach Wiki,bo mała uporczywie sie nadajesad
                          • dorek3 Re: do basikrzy 28.03.07, 13:43
                            moi dostawali zymafluor przez rok (tak od 6 mż) później zwątpiłam od tych
                            sprzecznych informacji i dałam sobie spokój. Postępuje cały czas tak jak
                            piszesz: pasta elemx, fluoryzacja 3 x w roku, dobra szczoteczka, zadych soków
                            mleka w nocy. Dziś (maja 3,5 roku) ząbki są bieluteńkie bez próchnicy i żadnych
                            plam po zymafluorze
                        • basikrzy Re: do basikrzy 27.03.07, 12:13
                          ale się wątek rozrasta, mam nadzieję, że autorka wątku się nie pogniewa, że
                          tyle różnych spraw przy okazji omawiamy, ale wszystkie ważne smile
                          no i odświerzony temat dentystów mnie się przydał - właśnie zapisałam Bartka na
                          kontrolę: idziemy w piątek (oj nie lubię, nie lubię wink, trzymajcie kciuki smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka