kilka dni temu napisalyscie w zwiazku z moim watkiem o wysokiej goraczce, ze
to moze byc tzw trzydniowka. wczoraj bylismy u naszej lekarki, ktora
powiedziala, ze to albo to, albo zapalenie gardla. przepisala antybiotyk.
moj synek ma niespelna 10 miesiecy. w sobote wieczorem dostal nagle wysokiej
goraczki (mierzona w buzi 38.8). od tamtej pory co 4/5 godzin dostaje
eferalgan 80mgr w czopku. temperatura spada opornie, ale spada do poziomu
36.8-9. jesli przerwa pomiedzy aplikacja czopkow jest dluzsza, temperatura
wzrasta ponownie do 38 stopni. dzisiaj rano o 6 obudzil sie z 37.3. brak
innych objawow jak kaszel czy katar. od wczoraj nie chce nic jesc poza
cyckiem, sporadycznie i po wielkiej wojnie udaje mu sie wcisnac mleko w butli.
czesciej zapada w sen.
nie chce mu dawac tego antybiotyku, ale juz nie wiem co robic. slonce za
oknem, a ja z nim siedze w domu. chce mi sie ryczec...

kuracja
antybiotykiem to 10 dni

co robic?