agadoktor
18.04.07, 15:19
Jestem w 33 tyg. ciąży.U mojego nienarodzonego synka stwierdzono złożoną wadę
serca (TGA,VSD i niedorzwój prawej komory serca).Poza wadą serca wszystko
ponoć jest ok.,dziecko dotychczas dobrze się rozwijało,przybierało na wadze,
było wydolne krążeniowo, co potwierdzały dotychczasowe badania: echo serca u
doc. Dangel w W-wie,echo u dr Kordona w K-owie i kolejne usg.W pon. i dziś
byłam na kolejnych kontrolnych usg i jestem załamana.Pojawiły się bowiem
zaburzenia rytmu serca (105-150),ginekolog podejrzewa blok serca
przedsionkowo-komorowy 2:1.Poza tym nie ma oznak niewydolności krążenia,ale
powiedział,że takie utrzymujące się zaburzenia mogą osłabić wydolność serca i
trzeba być przygotowanym na wszystko,także na to,że nie da się uratowac
dziecka.Dziewczyny,zwłaszcza te,u których w czasie ciąży zdiagnozowano wadę
serca dziecka,czy w Waszych przypadkach też takie zaburzenia miały miejsce,co
robić.Może są jakieś leki,które w przypadku takich zaburzeń mogłabym
zażywać,aby pomóc dziecku.Jestem załamana i nie wiem,co robić,a lekarze
ginekolodzy nie daja mi jakiś wielkich nadziei.Pozdrawiam i prosze o modlitwę
dla mojego synka.Będę wdzięczna za za wszelkie informacje.