alrada
09.05.07, 22:11
Żmuda Anna, e-mail: ankazmuda@neostrada.pl, dodany 09.05.2007 17:49
Witajcie kochani. Jestem babcią 15 miesięcznej Mrysi, która urodziła się z
TGA i wspólnym kanałem przedsionkowo-komorowym. Spędziłyśmy w CZD w Warszawie
173 dni, od 17 lipca jesteśmy w domu. Moja wnusia dostała tam swoją szanse na
życie, przeszła dwie operacje serca i dzięki nim żyje. Nie ma takich słów
którymi dałoby się wyrazić moja wdzięcznosc dla całego personelu OIOMU,
kardiologii, kardiochirurgii. Na wspomnienie tamtych dni łzy same cisną się
do oczu. Gdyby nie wsparcie ze strony innych byłoby to jeszcze trudniejsze do
zniesienia. Dzis moja wnusia woła baba, a ja jestem najszczesliwszą z babć.
Marynia umysłowo rozwija się świetnie, duzo większym problemem jest rozwój
fizyczny: nie siada i nie chodzi. W chodziku radzi sobie znakomicie. Bardzo
chciałabym dowiedziec się jak to przebiega u dzieci z tą wadą. Jestem całym
sercem z wszystkimi dziećmi i ich rodzinami.