mamamacka2
15.05.07, 17:43
Własnie wracam od lekarza: u mojego dwuletniego syna tydzien temu stwierdzono
anginę ropną. Gardło miał bardzo mocno zainfekowane ropnymi wykwitami. Dostał
antybiotyk summamed. Dzisiaj pani doktor stwierdziła ze poprawa jest ale nie
tak duża jak być powinna. Chciała mnie skierować na badania do szpitala. Mały
jest ogólnie w dobrym stanie: nie gorączkuje, je w miarę dobrze i jest
radosny. Zamiast szpitala wybrałam jutrzejsze badania krwi i wizytę u
laryngologa. Czy ktoś z was miał moze taki przypadek ? Napiszcie czy do
laryngologa iśc już z badaniami krwi czy lepiej nie czekać i iśc jak
najszybciej?
Mały jest już na drugim antybiotyku w tym miesiącu więc wolałam nie ryzykować
łapania kolejnej infekcji w szpitalu.
Dziękuję za pomoc.