ewa9617
04.06.03, 12:21
Moja 3,5 tygodniowa córka jest nispokojna, stale rusza rączkami, ssie bardzo
chętnie, ale też bardzo łapczywie, a po karmieniu jeżeli nie zaśnie jest
niespokojna, wkłada piąstki do buzi tak jakby chciała jeszcze jeść i ciągle
płacze.Potrafi z małymi przerwami przepłakać nawet 3 godziny. Kupiłam jej
smoczka, którego ssie nawet po jedzeniu i tylko z nim się uspokaja.
Zauważyłam też, że pomimo że zwykle leży prosto to czasami nóżki lekko
skręcają jej w lewą stronę (czy to normalne u dzieci) Poza tym ładnie spi w
nocy, regularnie je,nie odchyla główki do tyłu i raczej nie ma napiętych
mięśni, z wyjątkiem kiedy bardzo płacze, rozluźnia już nawet piąstki. Nie
sądzę, żeby miała też kolkę. Może któraś z mam miała takie doświadczenia?
Wszyscy piszą, że z wzmożonym napięciem mięśni lub nadpobudliwością zwracali
się do lekarzy, gdy dziecko miało 2 lub 3 miesiące,a czy wcześniej nic
niepokojącego nie zauważyli, a jeżeli tak to co? Czy 3,5 tygodnia to nie za
wcześnie żeby coś już powiedzieć? Dodam, że mała urodziła się w terminie z
wagą 2840, i miała 10 p w skali Apgar.