Dodaj do ulubionych

wystający pępuszek

17.06.07, 13:12
Czy wystający pępuszek u 11-miesięcznego dziecka może być objawem choroby,
np. przepukliny?
Obserwuj wątek
    • aneta_s2 Re: wystający pępuszek 17.06.07, 21:04
      Najprawdopodobnie taksad Skonsultuj to z pediatrą,ale przepuklina pępkowa nie
      jest zagrażająca.Mój synuś (6mż) miał przepuklinę pachwinową i w 6 tyg życia
      miał operację,przepuklina pępkowa jest nadal,ale zabieg będzie póżniej.
      Pozdrawiamsmile
    • zebra211 Re: wystający pępuszek 18.06.07, 00:38
      Wg mnie też najprawdopodobniej tak. Musi zobaczyć to chirurg dziecięcy i oceni,
      czy wystarczy stabilizacja plasrem pępka czy konieczny jest zabiej. A może
      zalecić też tylko obserwację, jeśli przepuklina jest niewielkiego stopnia.
      Pozdrawiam.
      • maja64 Re: wystający pępuszek 18.06.07, 08:32
        Najprawdopodobniej tak sad Ale najlepiej skonsultować się z lekarzem
    • alpepe Re: wystający pępuszek 18.06.07, 13:25
      jak się boisz iść do pediatry i spytać, to ci powiem, jak to poznać. Dziecko
      stoi, a ty delikatnie wpychasz pępek, jak poczujesz jakby kliknięcie, to znaczy,
      że przepuklina jest i to, co ci odpowiedziało, to gazy z jelita, które jest
      zaraz pod skórą pępka, bo mięśnie jelita nie zakryły.
      Na pocieszenie: moja córka miała jako małe niemowlę zaklejany pępek, na krótko
      przeszło, potem przepuklina się odnowiła, ale potem dużo ćwiczyła mięśnie
      brzucha, tak w zabawie, podciąganie nóżek na pleckach i jeszcze jakieś ruchy,
      już nie pamiętam, co, poza tym mała moja miała odstające ostatnie żeberka i na
      to mała musiała zdmuchiwać zapałkę za każdym razem, gdy coś gotowałam. No, ale
      do rzeczy. Moja córka dopiero na bilansie dwulatka nie miała przepukliny,
      przepuklina się sama wchłonęła, tak samo cała klatka piersiowa się jej ładnie
      wykształciła od prostych a systematycznych ćwiczeń.
      • gretka22 Re: wystający pępuszek 19.06.07, 11:19
        Mój synek (8 mies) tez ma przepuklinę pępkową. Widzial to chirurg i
        dowiedzialam się że nic się z tym nie robi, teraz już się nie plastruje, bo
        okazalo się, że nie ma dowodów, że to pomaga. To jest nie szkodliwe i do okolo
        4 r.ż powinno się samo wchlonąć. Jeśli nie, wtedy robi się zabieg, ale tylko ze
        względów estetycznych bo to trochę dziwnie wygląda i nic poza tym. Wię nic się
        nie martw, tylko obserwuj.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka