jupora 02.07.07, 19:12 Macie jakies doswiadczenia w leczeniu przerosnietego migdala? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alrada Re: Trzeci migdal 02.07.07, 19:48 Wszystko pewnie Justyno zależy od tyego jak bardzo przerośnięty jest moigdał i czy da sie to opanowac farmkologicznie. Czasami zastanawaim sie jak operacja usunięcia 3-go migdała oraz podcięcia dwóch bocznych wpłynęła na serce Radka. Bo doczytałam sie, że tak krwawe zabiegi sprzyjają zapaleniu wsierdzia i uszkodzeniu zastawek. Nasz Radek chorował na górne drogi oddechowe stale, i na okrągło zastrzyki, antybiotyki. Nasza pani pediatra bez testów twierdziła, ze to alergia. Nawet poduszki wymienialam na antyalergiczne. I dopiero logopeda w przedszkolu zwrócił mi uwagę na przerost migdałków Radka. Nie wiem na ile to prawda ale seplenienie Radka, którego ja jakoś już nie pamiętam, chrapanie, brzydki zapach z ust, czerwone spojówki, stałe przeziębienia, to podobniez wszystko skutek zmian migdałkowych u nas. Leki na odpornośc nie skutkowały. Chciano mu usuwac w znieczuleniu miejscowym ale poniewaz ja z dzieciństwa miałam przykre wspomnienia z tym związane pojechliśmy prywatnie na konsultacje do Chorzowa. Pan doktor wytlumaczył nam, ze samo usunięcie 3-go, ktore chciano zastosować wcześniej nic u nas nie da, bo oba boczne są strasznie przerośnięte i podczas snu one pod wpływem ciężaru zatykają przełyk, stanowią siedlisko dla bakterii. Zdecydowaliśmy sie na zabieg w zamrożeniu, co miało sp[owodowac brak krwi. Ale widok po był straszny. Wszędzie krew. I jedyna nagroda za ból - lody. Jedno moge powiedzieć, ze w naszym przypadku skutek był natychmiastowy. Ciągłe przeziębienbia i inne dolegliwości jakby ręką odjął. Radek do dziś mimo upływu tylu lat mało choruje, choć czasami wsłuchując sie w jego odech zastanawaim sie czy aby one nie odrastają. Czyżbys pytała pod katem Julka ? Pozdrawiam serdeczne Odpowiedz Link Zgłoś
jupora Re: Trzeci migdal 03.07.07, 11:23 Niestety, pod katem Julka. Do tej pory "mowilo sie" tylko o mlodszym, czyli Romku. Ale jego trzeci migdal zaczal sie zmniejszac, choroby tez wystepuja coraz rzadziej, wiec temat przestaje byc aktualny. Za to u Julka zrobilismy tomografie komputerowa zatok i "okolic" i dopiero tam wyszedl ten nieszczesny migdal, ktorego w normalnym badaniu nie bylo widac. Jutro mamy badanie fiberoskopem (mnie osobiscie robi sie niedobrze na sama mysl o pakowaniu czegos do gardla), a potem bedzie decyzja, co dalej. Mam nadzieje na kuracje farmakologiczna, ale nie wiem, czy to wystarczy... A ja juz pojutrze lece do Syrii. Dzieci zostaja, potem dojedzie do Warszawy moj maz. Nikt sie nie spodziewal, ze cos tu wyjdzie, badania zrobilismy raczej dla spokojnego sumienia, zeby nic nie zaniedbac. Pozdrawiam serdecznie, Odpowiedz Link Zgłoś