Dodaj do ulubionych

Bardzo się boję....

03.07.07, 10:49
Stres przed operacyjny mnie paraliżuje.biorę już środki nasenne, ciągle się
czymś zajmuję byleby nie myśleć....
Agaty(Agabro) chyba z nami nie będzie-Zuza ma zapalenie oskrzeli lub płuc-
lekarze diagnozują....A szkoda bo bardzo cieszyła mnie myśl,że będziemy mogły
się wzajemnie wesprzeć....
Obserwuj wątek
    • nadruk Re: Bardzo się boję.... 03.07.07, 10:54
      Na tym forum ten stres chyba wszyscy znają i rozumieją, trzymam za was kciuki i
      wspieram modlitwą.
    • jukilop Re: Bardzo się boję.... 03.07.07, 10:56
      dzielna mamo , będzie dobrze , wszyscy tu na tym forum bedziemy się modlić ,
      trzymać kciuki, przesyłać gorace myśli , dobre fluidy
      Nikola jest nam wszystkim znana i bliska , to też dzielna dziewczynka i majac
      tak fajną rodzinę będzie walczyć o życie , powodzenia , jesteśmy z Toba tyle na
      ile możemy...
      Trzymaj sie Edyto!
      • nowakjoanna Re: Bardzo się boję.... 03.07.07, 11:02
        Pozdrawiam i tzrymam kciuki. Na rekach i na nogach smile Musi byc dobrze.
        • oazowiczka2 Re: Bardzo się boję.... 03.07.07, 11:16
          Wspieram modlitwą i myślami! Jestem z Wami i wierzę, że Nikola da sobie rade bo
          jest dzielną dziewczyną z zapałem do życia!

          Marta zwęrzenie i niedomykalność zastawki aortlnej + epilepsja
      • paso Re: Bardzo się boję.... 03.07.07, 11:16
        Trzymajcie się !!!
        Musi być dobrze.
        Nikt nie może zdjąć z nas tego ciągłego niepokoju, który nasila się przed
        badaniami kontrolnymi i jest największy przy operacjach.
        Z biegiem czasu widzę , że zaraz po narodzinach , gdy sytuacja była najcięzsza a
        ryzyko największe nie przeżywaliśmy tego tak jak teraz. Wydaje mi się , że wtedy
        działo się to trochę obok nas; nie mielismy pełnej świadomości co robią
        maleństwu. A teraz - jako już bardziej świadomi rodzice - bardziej się denerwujemy.

        Niedawno ktoś tu zapytał : jak to jest mieć zdrowe dziecko? Ja nie wiem. Stan
        ciągłego czuwania i niepokoju stał się częścią mojej natury. Ale co zrobić?
        Dobrze jest - jak jest.
        Ale będzie lepiej !!

        Pozdrawiam wszystkich rodziców
        Paweł - tata Kubusia
        • jupora Re: Bardzo się boję.... 03.07.07, 11:28
          Masz swieta racje. Ja nawet moje mlodsze zdrowe dziecko traktuje jak chore, tzn.
          bardzo uwaznie mu sie przygladam, robie regularne badania, wszelkie domowe
          przedsiewziecia analizuje pod katem zdrowia dzieci. I - tak jak napisales - im
          wiecej lat uplywa, tym bardziej sie denerwuje, bo wiecej wiem.
          Trzymam kciuki za Nikolke i jej Mame. Wszystko bedzie dobrze!
    • alrada Re: Bardzo się boję.... 03.07.07, 11:52
      Edytko - każdy tu rozumie Twój strach. Ja tez sobie tego nie wyobrażam. A jak
      odbiera to Nikola ? Przepraszam, że pytam, ale to juz rozsądna dziewczynka i
      pytam pod kątem mojego syna.
      Wiem, ze odwiedzisz Madzię. To dobrze, że w takich chjwilach możesz liczyć na
      nią.
      Pozdrawiam, trzymam kciuki i modlę się za szczęsliwy powrót Nikoli do zdrowia.
      • edytek1909 Re: Bardzo się boję.... 03.07.07, 12:06
        Nikola -bardzo to przeżywa.Nawet nie sądziłam,że tak się boi.Pyta dużo-tłumaczę
        jak mogę,że wszystko będzie dobrze,że tylko silna ma być,że nic ją nie będzie
        bolało....Bardzo się cieszy na myśl,że może miec zdrowe serce-zapisze się na
        taniec wink-takie oto ma plany!!
        Mnie tu już nie będzie-mam komputer popsuty-Magda-Jukilop -będzie Wam
        przekazywać wieści od nas-Proszę Was o modlitwę i o wszystko co może nam pomó.
        Dziękuję wszystkim za pomoc i za wszystko!!!
        Edyta
        • oazowiczka2 Re: Bardzo się boję.... 03.07.07, 12:15
          Nikola da rade smile I mam nadzieje, że spełni swoje marzenie i zapisze się na
          taniec smile Pozdrawiam!


          Marta zwęrzenie i niedomykalność zastawki aortalnej + epilepsja
        • alrada Re: Bardzo się boję.... 03.07.07, 12:43
          Edytko trzymajcie się dzielnie. Nikola będzie jeszcze nie tylko tańczyć, ale
          podobnie jak Julka Agnieszki biegać, nadrabiac zaległości. Ucałuj ją od nas i
          zycz wyłacznie zdrówka. Domyślam sie jak musi Wam byc cięzko. Ale jako
          kochająca mama zrobiłas juz tak wiele, a teraz dajesz córce sznasę na lepsza
          jakość życia.
          Madziu opiekuj się tam dobrze Edytą.
        • aga26111 Re: Bardzo się boję.... 03.07.07, 13:42
          Rozumiem Wasz strach, ale Trzeba uwierzyć, że będzie dobrze!!! Jesteśmy z Wami
          całym sercem!!!!!!!!!!

          Będzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!
        • ogis1 Re: Bardzo się boję.... 03.07.07, 19:34
          Będziemy się za Was modlić..........
          Trzymajcie się, a strach? Strach zawsze będzie nam towarzyszył, nam rodzicom
          serduszkowych dzieci.

          Ewa , mama Julki/cav/
      • monikaszech Re: Bardzo się boję.... 03.07.07, 12:16
        Edytko, wszyscy którzy znają Ciebie i Nikolę wiedzą, że JESTEŚCIE SILNE I
        DZIELNE! Będzie dobrze kochana!!!!! Wszyscy - tu na forum i Twoi przyjaciele
        będziemy modlić się za pomyślność operacji i szybciutki powrót do zdrowia
        Nikusi.
        Na przyszłe wakacje musicie zobaczyć Dęba Bartka w Zagnańsku - zapraszamsmile...i
        czekam.
        Uściski dla Was dziewczyny.
        --
        Monika z rodziną
        • msamel Re: Bardzo się boję.... 03.07.07, 13:55
          Edytko,

          Trzymamy za Was kciuki , będzie dobrze musi być dobrze nie ma innego
          wyjścia !!!
          Całujemy
          Monika i Jakub ( TGA + CoA )

    • zumaminka Re: Bardzo się boję.... 03.07.07, 16:49
      Jeśli cię to choć troszkę pocieszy to napiszę ci,że własnie do mnie dzwonili z
      Prokocimia i też na dniach czeka nas to samo.Wiem przez co przechodzisz,zresztą
      pewnie wszyscy z nas to wiedzą...dlatego łatwiej jest nam cię zrozumieć.
      Przesyłam całą masę pozytywnych fluidów nie zadręczaj się,ciesz się każdą
      chwilką i myśl pozytywnie!!!!
      • izakam51 Re: Bardzo się boję.... 03.07.07, 19:19
        Edytko, Nikolko jestesmy z Wami myslami, modlimy sie, aby wszystko dobrze
        przebiegło i czekamy na dobre wiadomosci.
        Iza, Mariusz i Kacper.
    • kpiekuta Re: Bardzo się boję.... 03.07.07, 21:33
      Trzymamy za Was mocno kciuki, aby wszystko sie udało. My też niedługo mamy
      operację, czekamy na termin. Głowa go góry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka