klarysa007
17.07.07, 13:53
Witam
Moje Maleństwo ma 7 dni. Pierwsza ciąża, 7 lat temu, skończyła sie cesarką, a
teraz urodziłam naturalnie, dokładnie o czasie. W szpitalu byłam tylko 2 dni i
właściwie niczego niepokojącego nie zauważyłam. Po powrocie do domu
zauważyłam, że Mała się "łuszczy". Na zgięciach stóp, pachwinach, dłoniach,
pod bródką schodzi jej skórka. Tak jakby "pękała" na łączeniach. Do kąpieli
używam ojlatum, potem smaruję te miejsca oliwką ale mam wrażenie, że teraz
nawet brzuszek zaczął obłazić. Pewnie panikuję ale ciążę przechodziłam bardzo
ciężko, strasznie baliśmy się o zdrowie Maleństwa, a teraz kiedy jest już z
nami najmniejsza rzecz podnosi mi włosy na głowie. Co prawda nie zauważyłam
żeby jej cokolwiek przeszkadzało ale jak zwykle strach ma wielkie oczy ... Czy
Wasze Maleństwa też miały coś takiego? W tym tygodniu powinna pojawić się u
nas położna z przychodnia ale nie mogę się jej doczekać,a przy tak
nieprzeszkadzających objawach wyprawa do lekarza jest chyba raczej na wyrost.