alfa36
22.07.07, 22:50
Tydzień temu moj synek zachorowal na zapalenie gardła, a dzien później stwierdzono jeszcze zapalenie krtani (szczekający kaszel, lekarka nazwala to pseudokrup). Dziecko dostalo antybiotyk (pewnie na wszelki wypadek, ale nie chcę juz wnikac w to). Synek zdrowieje, kaszle już sporadycznie. Ja jutro wracam do pracy a dzieckiem miala zajac sie babcia, ktora rownoczesnie zajmuje się 5 letnią dziewczynką. No i dziś okazalo sie, ze dziewczynka ma zapalenie krtani (ponoć kaszel nie jest wielki), przy czym na pewno nie zarazila sie od synka, bo nie widzielismy sie przeszlo tydzień. Nie wiem, czy panikuję, ale znalazłam na jutro zastępstwo dla babci. Nie chcę, żeby dzieci bawiły sie ze sobą w najblizszym czasie. Jak myslicie, doswiadczone mamy, czy kontakt dzieci w wyżej opisanej sytuacji moglby zagrozić synkowi?