beta32
20.10.07, 11:49
Mój 5-letni syn od przedwczoraj cierpi z powodu bólu brzucha. Byłam z nim u 2
pediatrów - przedwczoraj i wczoraj, żadna z nich w badaniu fizykalnym niczego
nie stwierdziła. Obie zdiagnozowały infekcją wirusową i zapisały leczenie
objawowe. A objawy wcale nie ustępują. Brzuch cały czas boli, nie ma innych
objawów (biegunka, nudności), żadne leki nie działają - ani no-spa ani zioła
na żołądek ani espumisan. Najgorzej jest w nocy -praktycznie nie śpimy,
masowanie brzuszka też nie pomaga.
Czy lekarz mogła przegapić zapalenie wyrostka? Mamy na wszelki wypadek
skierowanie do szpitala, zastanawiam sie czy nie pojechać.
Czy może być tak że jest infekcja wirem pokarmowym z takimi objawami - tzn bez
biegunki i wymiotów?