Czy na niewielkie zmiany skórne w postaci małych szorstkich plamek lekko
żółtawych co do których nie ma pewności co je wywołało rzeczywiście trzeba
zastosować aż maść sterydową? Byłam dziś z moją małą u lekarki innej niż
zwykle(urlopy) i nie wiem co o tym myśleć i czy wchodzić z takim mocnym
(wg.mnie)lekiem? A może poradzicie jakąś maść homeopatyczną? Dodam że małej
to nie przeszkadza, nie boli, nie swędzi, nie dokucza, nawet nie wie że to
ma

(bo na pleckach).
Pozdrawiamy. Ania z Paulinką