agatha61
09.12.07, 18:37
moja Maja jakies 3 tyg temu miala niegrozna infekcje: kaszelek i
katar dostala eurespal, osluchowo bylo ok. po tygodniu katar
przeszedl a kaszel zamienil sie w nocny, mokry i bardzo uciazliwy.
dostala Ceclor, w plucach i oskrzelach nadal bez zmian. po
antybiotyku kaszel nie minal, nadal ja meczy i jest mokry. lekarka
zlecila inhalacje z Pulmicortu i Zyrtec (powiedzialam ze w rodzinie
mamy asmatykow). niestety moje dziecko absolutnie nie da sobie
zrobic inhalacji. poza tym zrobila sie apatyczna, ciagle smutna, nie
chce bawic sie , jesc, poklada sie. Jest bardzo placzliwa, czego
wczesniej nigdy nie bylo, sybko sie irytuje i nie potrafi niczym
dluzej zainteresowac. Bardzo sie martwie, bo zawsze
byla radosna, kaszel nadal jest niezbyt ladny. Wiem ze cos jest nie
tak (znam jej zachowanie na codzien) bylam u dwoch lekarzy ktorzy
stwierdzaja ze osluchowo jest ok, to skad to zachowanie i kaszel? Ma
2,5 roku.