karolina_7
18.12.07, 17:35
Synek 7 miesięcy z niedzieli na poniedziałek zaczął mocno wymiotowac. Do południa był osłabiony. Po południu była rzadka kupa, ale bez wymiotów. Potem około północy znó zwymiotował, a nad ranem zaś rzadka kupa. Dziś (wtorek) zwymiotował mi dośc solidnie po południo i razem z tym biegunka. Tak był w dobrym humorze, nie było problemów, ładnie się bawił. Dopiero po jakimś czasie mi zesłabł i teraz śpi, więc na szybko pisze dlatego tak niespójnie i krótkimi zdaniami. Mleko je rzadziej niż zwykle, ale je, wodę też popija. Co byście zrobiły? Uderzały do lekarza czy czekały (zobaczyc co się będzie działo przez noc) i same coś podawały, a jeśli tak to co? Ja tu na forum wyczytałam, żeby podawac orsalit lub smecte.