Dodaj do ulubionych

Jak to jest?

18.12.07, 22:21
Witam, fajnie że "wyszłam z cienia" i znalazłam w końcu ludzi,
którzy pewnie na codzień borykają się z podobnymi do moich
problemów. Wczoraj po ponad rocznym okresie oczekiwania odebrałam
wyniki starszego syna; wyrok brzmi: "zespół łamliwego chromosomu x".
Mam drugiego synka, który ma niecałe dwa latka i teraz mam się razem
z Nim zgłosić na badania do IMiDz na Kasprzaka. Powiedzcie ludzie,
czy ktoś ma podobną sytuację do mojej i jakie mam szanse na to, że
drugi syn jest zdrowy? I jakie prawa przysługują niepełnosprawnym
dzieciom, jak o to walczyć? Może już macie przetarte szlaki?!
Pozdrawiam wszystkich i życzę cierpliwości, mnie ona dzisiaj bardzo
pomogła przy opanowaniu kolejnego ataku złości Michała. Jak sobie
radzicie w takich sytuacjach?
Obserwuj wątek
    • mag333 Re: Jak to jest? 20.12.07, 21:49
      Napisz ile lat ma Twój starszy synek?
      Jeżeli chodzi o świadczenia to najpierw poproś lekarza prowadzącego
      o opinię (wyda bez problemów) potem idź z tym do opieki społecznej i
      tam zostaw dokument a potem dostaniesz wezwanie na komisję lekarską
      i dostaniesz "orzeczenie o niepełnosprawności" , które upoważni Cię
      do pobierania świadczenia ( zasiłek pielęgnacyjny)na jedno dziecko
      to jest 153 zł a jeżeli masz małe dochody (nie przekraczające chyba
      570 zł na osobę) to wtedy dostaniesz więcej i będziesz mogła ubiegac
      się o dodatki do zasiłku.
      Nawiasem mówiąc strasznie długo czekałąś na wyniki , ja czekałam
      miesiąc.
      pozdrawiam serdecznie
      mamawojtusia
      • mama2skarbow Re: Jak to jest? 22.12.07, 23:21
        Starszy syn skończył 4 lata w listopadzie.
        Starałam się dla Niego o przedszkole integracyjne i udało mi się
        uzyskać "orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego" Czy to to
        samo?!
        A jeśli chodzi o czas oczekiwania to też nie rozumiem jak można tak
        torturować ludzi.
        A możesz mi powiedzieć na jaką chorobę cierpi Twój synek tzn. mam na
        myśli jaki stwierdzono u Niego zespół?!
        • mag333 Re: Jak to jest? 24.12.07, 21:14
          Witaj, mój synek urodził się z zespołem łamliwego chromosomu x.
          Orzeczenie o niepełnosprawności to nie jest to samo co orzeczenie o
          potrzebie kształcenia specjalnego. Mój syn chodzi do normalnego
          przedszkola, co ze szkołą to jeszcze nie wiem.

          pozdrawiam mamawojtusia
          • mama2skarbow Re: Jak to jest? 26.12.07, 22:34
            Witam Cię serdecznie, widzę że tylko my tu zaglądamy sad Wiem że
            Twój synek ma fraxa; chodziło mi czy ktoś powiedział Ci na co to
            jest zróżnicowane czy na ADHD, autyzm, zespół Retta czy tym podobne.
            A czy u Ciebie w rodzinie zdarzały się wcześniej przypadki tej
            choroby. Jesteś nosicielką?! Mnie czekają badania.
            • mag333 Re: Jak to jest? 27.12.07, 21:26
              Witaj, widocznie inni rodzice nie potrzebują wsparcia ani wymiany
              doświadczeń smile ale cieszę się ze Ty tu zaglądnęłaś smile
              muszę przyznać ,że zdziwiło mnie Twoje pytanie co do zróznicowania
              fraxa u naszego syna, ale z tego co widze to chyba bardziej adhd;
              nie wiem naprawdę dokładnie .Co do pytania czy jestem nosicielką,
              niestety tak. Do badań pod kątem fraxa namówiła nas nasza naurolog w
              Warszawie. U mnie w rodzinie jest osoba upośledzona ale już dorosła
              i nie jest określone w żadnych dokumentach czy to frax, w dodatku to
              od strony mojego TAty a nie Mamy. Jak masz jakieś pytania to wal
              śmiało jak w dym wink
              pozdrawiam Magda mama Wojtka
              • mama2skarbow Re: Jak to jest? 27.12.07, 22:20
                Myślę że inni rodzice potrzebują też wsparcia, tylko wydaje mi się
                że po prostu boją się otworzyć.
                Nas skierowała na badania "metaboliczka" z CZD; mam tylko żal, że
                dopiero "wpadła" na to jak juz na świecie był mój drugi synek. Teraz
                mamy w marcu zgłosić się razem na badania. Właśnie dla mnie to
                wszystko jest takie dziwne, bo u mnie w rodzinie nie ma żadnej osoby
                upośledzonej. Moja Mama ma dwie siostry, z czego jedna ma 2 synów i
                są zdrowi. Co prawda były jakieś kłopty wychowawcze i żaden z nich
                nie skończył wyższej uczelni ale jakoś sobie w życiu radzą.

                Pomimo tego że moja Teściowa wydała już wyrok że młodszy synek jest
                też chory, ja cały czas tak bardzo chcę wierzyć że jest inaczej.

                A wracając do Twojej odpowiedzi to jesteście zaprzeczeniem
                wszystkich teorii genezy tej choroby. Bo skoro Twoja Mama jest
                zdrowa, to po kim Ty odziedziczyłaś chorobę?! Pisząc to właśnie
                wpadłam na to że przecież Ty masz dwa XX, czyli X przekazał Ci Tata.
                A Tacie kto?! Dziadek? Gdzieś wyczytałam, że właśnie podobno chorują
                wnuki "skażonych" fraxem mężczyzn.
                • mag333 Re: Jak to jest? 28.12.07, 12:20
                  Wiesz , też czasem mam takie wrażenie że jesteśmy strasznie dziwnym
                  przypadkiem , mój Tata był zdrowy ( niestety nie żyje więc nie może
                  się poddać badaniu) a mój dziadek też był zdrowy (też nie Zyje) więc
                  sama widzisz jakiś dziwyny przypadek?.....
                  może był ktoś w mojej rodzinie z tą chorobą tylko nie zdjagnozowany
                  a ja o tym poprostu nie wiem

                  pozdrawiam serdecznie
                  mamaWojtusia
                  • mama2skarbow Re: Jak to jest? 28.12.07, 22:16
                    Cieszę się że mi odpisałaś smile Teraz już najpierw otwieram tą stronę
                    a nie "nasza-klasa.pl"
                    Wiesz co, mam taki pomysł; może nie piszmy na forum, tylko podam Ci
                    do siebie e-mail i będziemy mogły spokojnie pisać. Co Ty na to?!
                    Mój e-mail: teklus30@wp.pl
                    Pozdrawiam, Aga
                    • mama2skarbow Re: Jak to jest? 30.12.07, 13:55
                      Cześć Magda, przestraszyłam Cię moją propozycją?! Jeśli tak to się
                      wycofuję. Możemy dalej pisać na forum jeśli tak wolisz.
                      Pozdrawiam, Aga
                      • mag333 Re: Jak to jest? 02.01.08, 21:41
                        Cześć nie przestraszyłas mnie wcale ,poprostu nie zaglądałam do
                        forum przek kilka dnie smile
                        pisz do mnie nawet na gg jak chcesz 1615885
                        pozdrawiam
                        Magda mamawojtusia
                        • mama2skarbow Re: Jak to jest? 04.07.08, 22:42
                          No i już wiem jak to jest; dzisiaj dowiedziałam się że Kubuś (mój
                          młodszy synek) też jest chory sad((((( Byłam co prawda na to
                          przygotowana, bo już przerabiam pewne etapy drugi raz, więc widzę że
                          nie wszystko jest ok. Ale nie powiem że nie miałam cienia
                          nadzieji..... Cóż, ludzie mają większe zmartwienia i bardziej chore
                          dzieci. Ja i tak mam szczęście, że moi Chłopcy funkcjonują naprawdę
                          dobrze.

                          Kochana Ewo, dziękuję bardzo za zaproszenie, to miłe z Twojej
                          strony. Jednak mam inny pomysł, jeśli ktoś jeszcze byłby
                          zainteresowany bliższym poznaniem, to może znaleźlibyśmy fajne
                          jakieś miejsce w "połowie drogi", zrobili rezerwację i tam się
                          spotkali. Po co robić Tobie kłopot, myślę że masz wystrczająco mało
                          czasu dla siebie a co dopiero brać sobie na głowę taką ilośc osób?!
                          Jeśli byście chcieli to ja mogę zająć się znaleziem jakiegoś
                          miejsca. Czekam tylko na deklaracje. My z Renatką jesteśmy spod W-
                          wy, Ewa z okolic Kielc, Gosia z Konina a reszta?! Wygląda na to że
                          najsprawiedliwiej byłoby w okolicach Łodzi. Przemyślcie sprawę.

                          Acha, droga Gosiu, więc już odpowiedziałam w pierwszej linijce
                          mojego posta na Twoje pytanie: tak, niestety obydwaj Chłopcy mają
                          fraxa.
                          • gosia.kosz Re: Jak to jest? 05.07.08, 00:54
                            AGNIESZKA GŁOWA DO GORY BĘDZIE DOBRZE.TY MIAŁAŚ PRZERWE MIĘDZY
                            PRZERWE MIĘDZY WYNIKAMI CHŁOPCÓW MOŁGŁAŚ MIEC JESZCZE NADZIEJE.JA
                            ROBIŁAM MOIM BADANIA RÓWNOCZEŚNIE I MIAŁAM PODWÓJNY WSTRZĄS.ALE
                            POCIESZE CIĘ MOJA SIOSTRA MA 3 SYNÓW [4LATA,1ROK,2TYGODNIE]I TYLKO
                            NAJSTARSZY JEST CHORY.ŻYCIE BYWA NIESPRAWIEDLIWE,ALE NIE MOŻNA SIĘ
                            ZAŁAMYWAC.CO DO SPOTKANIA JESTEM ZA.POZDRAWIAM GOŚKA
                            • mama2skarbow Re: Jak to jest? 05.07.08, 20:03
                              Witaj Gosiu, ja się nie załamuję, tak jak pisałam byłam na to
                              przygotowana. Zresztą ja całe życie mam "pod górkę".

                              Cieszę się bardzo, że dwójka dzieci Twojej siostry jest zdrowa;
                              trochę to poprawia statystyki.

                              A co do tej przerwy między wynikami Chłopców, to powiem tak: do
                              wyników Michała (czekaliśmy ponad rok) przytyłam 15 kilo, a na moje
                              i Kuby czekaliśmy pół roku i przytyłam 10. Ja niestety zajadam stres
                              głównie słodyczami, więc tak mówiąc żartobliwie przez to czekanie
                              mam 10 kilo do przodu. Pozdrawiam i jeszcze raz powiem: nie mamy
                              najgorzej, pomyślmy o tych dzieciach, które nie mogą być w domu z
                              rodzicami........
                              • liloo7 Re: Jak to jest? 07.07.08, 01:40
                                No właśnie.... Jak pomóc dziecku z objawami fraxa, które jest w domu
                                dziecka? Wiem o takim chłopcu i bardzo chciałabym mu pomóc, ale nie
                                wiem od czego zacząć. Zaczęłam od grzebania w necie i tak weszłam na
                                Wasze forum... Jego mama jest w psychiatryku ze schizofrenią, ojciec
                                nie żyje, mały ma 4 lata i od 11 miesiąca życia jest w domu dziecka. Z
                                jego rozwojem jest marnie, kompletnie nie mówi, nie sygnalizuje
                                potrzeb fizjologicznych, nie znosi innych dzieci, a one jego...
                                • gosia.kosz Re: Jak to jest? 07.07.08, 14:29
                                  Witam moim zdaniem na początku mały powinien miec konsultacje w
                                  poradni psycgologiczno-pedagogicznej,która orzeknie na jaki wiek
                                  jest rozwinięty i co należy stymulowac,aby poprawic jego rozwój.CZY
                                  W TYM DOMU DZIECKA NIE MA PEDAGOGÓW CZY PSYCHOLOGÓW PRZECEŻ POWINNI
                                  ZAUWARZYC,ŻE Z MAŁYM JEST COŚ NIE TAK.Zrobienie badań genetycznych
                                  powinno wyjaśnic sprawe,ale On i tak potrzebuje dużo pracy.
                                • mama2skarbow Re: Jak to jest? 08.07.08, 22:46
                                  Witaj Liloo7, odpowiedź jak pomóc myslę że znajdziesz na naszym
                                  forum. Mówiąc szczerze, sama nie wiem jakby wyglądał rozwój moich
                                  dzieci bez tych wszystkich wysiłków. Na pewno logopeda, psycholog,
                                  pedagog, neurolog, terapia SI ale przede wszystkim poradnia i
                                  badania genetyczne. Tylko nie chce mi się wierzyć, że w domu dziecka
                                  będą to wszystko wstanie zapewnić. Bo oprócz tych wszystkich
                                  specjalistów, to przede wszystkim i najbardziej (tak jak wszystkim
                                  dzieciom) to potrzebna jest temu Chłopcu........ miłość.
                                  Ech....... zrobiło mi się strasznie smutno, bo oprócz choroby to
                                  jeszcze ten Chłopczyk nie ma nikogo kto by Go kochał. I gdzie jest
                                  Ten Najwyższy?!............
                                  • asia111268 Re: Jak to jest? 19.10.08, 13:07
                                    Jak to jest?Na początku jest ciężko,człowiek nie wie co się z nim
                                    dzieje,jest wściekły na świat i zadaje sobie pytanie dlaczego
                                    właśnie ja,potem szuka pomocy chodzi od specjalsty do specjalisty i
                                    gubi się w tym całym kołowrotku,później zadaje sobie pytanie po co
                                    to wszystko,zaczyna wybierać to co jest mu najbardziej
                                    potrzebne,umie dobierać terapie,podejmować właściwe decyzje i
                                    poświęcać czas rodzinie tak żeby ona była rodziną ,a nie ośrodkiem
                                    rehabilitacyjnym.Z wiekiem jak dzieci rosną pojawiają się nowe
                                    wyzwania przedszkole-nie każde przedszkole chce nasze dzieci,rodzice
                                    przedszkolaków nieakceptują zachowań (autystycznych) naszych
                                    dzieci,najlepsze jest integracyjne z wyborem szkoły na pierwszym
                                    etapie nauczania I-III też polecałabym integracje.Nasze dzieci
                                    świetnie funkcjonują w grupie integracyjnej.Po moich obserwacjach
                                    zauważyłam że warto podnosić poprzeczkę oczywiście z
                                    umiarem,zaniżanie idzie na niekorzyść.IV-VI i gimnazjum ja wybrałam
                                    klasę specjalną jestem zadowolona,syn ma kolegów i jego umiejętności
                                    są doceniane choć nie raz muszę uświadamiać nauczycieli o tym że
                                    jego deficyt w nauce nie jest zaniedbaniem środowiskowym-patologia
                                    tylko spowodowane uszkodzonym DNA.Mówię uszkodzone DNA ponieważ
                                    zespół fra x do ludzi nie przemawia.Kiedyś wychowawczyni miała
                                    wypełnić arkusz i zadała mi pytanie czy zespół łamliwego chromosomu
                                    x jest chorobą przewlekłą?-dalej nie będę o tym pisać, bo toświadczy
                                    o niewiedzy tych ludzi.Jescze została nam szkoła zawodowa,studia nie
                                    wchodzą w rachubę i trzeba się z tym pogodzić.Dzieci nasze będą
                                    otrzymywać rentę,mogą pracować w zawodach takich jak
                                    kucharz,pokojowa,fryzjer,i wiele innych.Moja rada przy orzeczeniu
                                    walczcie o orzeczenie o upośledzeniu lekkim,jest później więcej
                                    możliwości na przyszłość,a umiarkowane ciężko jest odkręcić.W
                                    przedszkolu dzieci niepeł.mogą przebywać do 10 r.ż,na każdym etapie
                                    nauki szkolnej można wydłużyć o rok na prośbę rodzica naukę.Warto z
                                    tego skorzystać ponieważ nasze dzieci nabywają pewnych umiejętności
                                    ale potrzebują na to czasu.Teraz przedemną okres dojrzewania i nowe
                                    wyzwanie.Uświadomienie syną tego tabu tematu,uczulenie na to żeby
                                    nie byli wykorzystanie(naiwność,szczerość)i posądzeni o
                                    wykorzystywanie.
                                • asia111268 Re: Jak to jest? 19.10.08, 13:26
                                  liloo7 napisała:

                                  > No właśnie.... Jak pomóc dziecku z objawami fraxa, które jest w
                                  domu
                                  > dziecka? Mogę powiedzieć że znam twój ból,moja kolerzanka pracuje
                                  również z dziećmi w domu dziecka.Tu pojawiają się jeszcze aspekty
                                  prawne.Najlepszym rozwiązaniem była by adopcja,ponieważ rodzina jest
                                  najlepszym terapeutą.Jesteś dzielna -szukasz pomocy i wsparcia to
                                  dobry pczątek.Dzieci nasze potrzebują dużo cierpliwości,zrozumiienia
                                  i wytrwałości w tym co robimy.Pierwszym moim krokiem było by
                                  zrozumienie tego dziecka jego potrzeb,próba "otwarcia" go.Ja
                                  kierowałam się intuicyjnie(próby i błędy).Z tego co opisujesz
                                  chłopiec może mieć objawy autystyczne.Trzeba było go skierować na
                                  badania pod kontem autyzmu,badania DNA -Fra x.Ja bym pracowała na
                                  początek jak z dzieckiem autystycznym,później metodą Weroniki
                                  Scherbon.Wiem że w twoich warunkach jest to jeszcze bardziej
                                  trudniejsze i wymaga wytrwałości.Życzę tobie powodzenia w tym co
                                  robisz, sukces przyjdzie z czasem. Napisz jak sobie radzisz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka