Dodaj do ulubionych

przyklejony napletek!

17.08.03, 17:04
Drogie emamy i etatusiowie (bo to taki męski problem...),
czy wiecie dokładnie od kiedy martwić się przyklejonym napletkiem??? Mojemu
maluchowi już raz odklejano (miał niecałe dwa lata), choć nie byłam
przekonana, ale dwóch panów (lekarz - młody i przyjaciel, i mąż)
mnie "przekonało". Podobno znów jest jak było (minął rok), mąż chce się
znów "konsultować", a ja chcę przeczekać, odroczyć, zapomnieć. Gdzieś
przeczytałam, żeby czekać do 4tych urodzin, ale boję się też zrobić synkowi
krzywdę przez zaniedbanie...
Pocieszcie, poradźcie.
Pozdrawiam, Kermitta
Obserwuj wątek
    • madzia222 Re: przyklejony napletek! 17.08.03, 20:39
      Jakoś nie bardzo rozumiem - przecież, jeśli już raz mu odklejano, to ma już
      odklejony, więc jak można odkleić go jeszcze raz?
      • kermitta Re: przyklejony napletek! 17.08.03, 21:17
        No cóż, widać się biedak przykleił na powrót... Nie jestem fachowcem, ale sama
        widzę, że nie jest tak jak być powinno. Niewątpliwie, gdyby został w swoim
        czasie obrzezany, nie byłoby problemu...
        Pozdrawiam,
        Kermitta
    • domali Re: przyklejony napletek! 17.08.03, 21:20
      Ten temat jest mi bliski... w pewien sposób wink)) Mój synek ma prawie dwa latka
      i też wydaje mi się, że ma przyklejony napletek. Skonsultowałam się więc w tej
      sprawie z moim wujkiem, chirurgiem, do którego mam 100% zaufania i powiedział
      mi, że, tak jak zapisałas, do 4-5 lat nie ma się co tym przejmować. Ja tak
      robię... Dominika
    • gosia.mama.wojtusia Re: przyklejony napletek! 17.08.03, 22:20
      ja jestem w ogóle przeciwna takiemu zrywaniu(odklejaniu)napletka na żywca,dla
      mnie to jets istne barbazynstwo,napletek wtedy ciezko sciagac bo maluszek
      cierpi a trzeba to robic bo moze sie rana paprac i na nowo napletek sie
      przykleja,poczekaj jeszcze troszkę,odklejaj powolutku po kawaleczku sama w
      kapieli,moze bedzie troszke schodzil a jak nie to idz jeszcze do trzeciego
      lekarza i skonsultuj co robić,mój synek mial zabieg na stulejke w maju(3
      latka),musielismy sie zdecydowac bo już nie odchodzil ani milimetra a jak
      siusial to robila mu sie na siusiaczku ogromna banka,zabieg szybki,wojtulek w
      tym samym dniu wrócil do domu,nic sie nie paprze a siusiak super!smile
      • aniask_mama Re: przyklejony napletek! 18.08.03, 11:14
        Tak... mnie jeden z pediatrów tak postraszył, że spać nie mogłam, koles miał 2
        lata: "Pani idzie do chirurga, mały ma tak wąski napletek, że za chwilę grozi
        obrzezanie" - sam zresztą usiłował mu odciągać na siłę twierdząc, że nic nie
        boli. Kazałam natychmiast przestać! I co? I nic: sama przy kąpieli odciągałam,
        po tygodniu schodził już do połowy, poszłam do chirurga (z wrzaskiem od progu,
        że nic na siłę i bez znieczulenia), chirurg stwierdziła, że żaden waski
        napletek, że mam sama odciągać powoli i teraz jest OK (oczywiście wyjaśnił jak,
        żeby nie doszło do naderwania.
        Jeśli macie wątpliwości polecam DOBREGO chirurga - z tego, co czytam na forum
        wielu chłopcom odciągano "na żywca". Jest też krem, który pomaga w odklejaniu -
        nie pamietam nazwy, ale pojawił się już na forum.
    • natall Re: przyklejony napletek! 18.08.03, 12:11
      kermitta napisała:

      > Drogie emamy i etatusiowie (bo to taki męski problem...),
      > czy wiecie dokładnie od kiedy martwić się przyklejonym napletkiem??? Mojemu
      > maluchowi już raz odklejano (miał niecałe dwa lata), choć nie byłam
      > przekonana, ale dwóch panów (lekarz - młody i przyjaciel, i mąż)
      > mnie "przekonało". Podobno znów jest jak było (minął rok), mąż chce się
      > znów "konsultować", a ja chcę przeczekać, odroczyć, zapomnieć. Gdzieś
      > przeczytałam, żeby czekać do 4tych urodzin, ale boję się też zrobić synkowi
      > krzywdę przez zaniedbanie...
      > Pocieszcie, poradźcie.
      > Pozdrawiam, Kermitta
      Mój synek, obecnie 2,5 roku miał odklejany napletek przez chirurga chyba 4
      razy. W jego przypadku było to konieczne ze względu na wadę wrodzoną układu
      moczowego. Za kazdym razem znowu się przyklejał, nie tak bardzo jak wcześniej
      ale jednak. Pod napletkiem jest mnóstwo bakterii - w przypadku zdrowych dzieci
      nie ma to chyba większego znaczenia. Ważne jest, żebyś co kilka dnia sama
      ściągała napletek . Grozi ponownym przyklejenim!!! Sam moment ściągania nie
      jest najgorszy, straszne są przeżycia póżniejsze czyli oddawanie moczu przez
      obolałego i opuchniętego siusiaka. Podkreślam, że nigdy nic tam się nia
      babrało, gojenie było bardzo szybkie. Raczej odradzam robienie tego w zaciyszu
      domowym gdyz jeśli posuniesz się za daleko możesz wywołać mały krwotok. Maść o
      której pisane nazywa się EMLA. Złagodzi ból po zabiegu później zostają okłady z
      rivanolu i rumianku
      • gosia.mama.wojtusia Re: przyklejony napletek! 18.08.03, 12:15
        a ja mimo wszystko odradzam zrywanie na sile napletka,przykleja sie spowrotem
        dlatego ze rana nie ma sie jak zagoic bo z kazdym odciaganiem po zerwaniu na
        nowo otwiera sie ranka,mój synek mial zabieg,nie jets obrzezany,po prostu
        nacieli mu napletek kilka milimetrów,na siusiaku nie ma sladu,dziecko siusiało
        odrazu bez bólu,sam zabieg w znieczuleniu ogólnym,w tym samym dniu wyszlismy
        ze szpotala,wiec jesli juz trzeba bedzie interweniowac u twojego synka to
        odradzam zrywanie na zywca
    • madzia222 Re: przyklejony napletek! 18.08.03, 14:01
      Obaj moim synkowie mieli przyrośnięty napletek. Nasz chirurg - pediatra
      powiedział, że czym wcześniej zrobi się z tym porządek tym lepie, bo niby
      mniejsze przeżycie dla dziecka. Z drugiej jednak strony nasz pediatra -
      internista powiedział, że spokojnie można zaczekać do czwartych urodzin, a w
      tym czasie delikatnie próbować samemu odklejać, a nuż się uda. I wiecie co!
      Udało się, u jednego wszystko przebiegło zupełnie bezproblemowo, u drugiego
      było lekkie krwawienie, ale na następny dzień już było wszystko ok.
      • elje Re: przyklejony napletek! 19.08.03, 10:46
        Drogie emamy!
        Trochę mnie dziwią wasze problemy. Również mam synka 2,5 roku i nie miałam
        takich problemów, ponieważ właściwie od urodzenia codziennie w kąpieli
        ściągalśmy z mężem napletek i do dziś wszystko jest O.K. Chyba że mówicie o
        wadzie wrodzonej. Mnie zarówno w szpitalu jak i pielęgniarka środowiskowa na
        wizytach domowych uczulali na ściąganie napletka, co wierzcie dla dziecka
        wogóle nie jest bolesne, bo robi się to delikatnie i sukcesywnie coraz dalej.
        A jeśli chodzi o obrzezanie to samo słowo wywołuje we mnie gęsią skórkę.
        Pozdrawiam. Ela
        • gosia.mama.wojtusia Re: przyklejony napletek! 19.08.03, 16:23
          no to mialas szczescie ze ci powiedzieli ze masz sciagac skórke od
          urodzenia,mi wrecz zabronili jak spytalam o to gdy Wojtulek byl jeszcze
          malutki a potem wyszły problemy z siusiakiem,a to sciaganie przez
          lekarzy,czyli zrywanie napletka lub zabieg to nie jets obrzezaniesmile
        • domali Re: przyklejony napletek! 19.08.03, 20:38
          Widzisz, elje, są pediatrzy i chirurdzy, którzy twierdzą, że nie powinno się
          nic robić z małym siusiaczkiem, bo można bardziej skrzywdzić niż pomóc...
          Dominika
          • elje Re: przyklejony napletek! 20.08.03, 14:39
            To dziwne, że są tak podzielone zdania wśród specjalistów, zwłaszcza że w
            naszym mieście właściwie lekarze są zgodni co do tego że napletek
            trzeba "gimnastykować" a mieszkam w dość dużym mieście. Na rutynowych
            kontrolach panie doktor same sprawdzały czy skórka jest dobrze naciągana.
            Fakt, że na początku miałam wątpliwości i przy tym malutkim siusiaczku czułam
            się jak "słoń w składzie porcelany" i bałam się że go uszkodzę, ale nic bardzej
            mylnego. Mój Kubuś jest zdrowy i oszczędziliśmy mu bolesnych zabiegów.
            Mam nadzieję, że te problemy z napletkiem to Wasze jedyne a przynajmniej
            największe problemy zdrowotne u Waszych pociech. Pozdrawiam.
            Ela
    • monika.zdz Re: przyklejony napletek! 21.08.03, 12:25
      Mój ojciec,który jest chirurgiem dziecięcym,specjalistą urologiem zdecydowanie
      jest przeciwny majdrowaniu przy siusiaku niemowlaka i małego dziecka.Napletek
      fizjologicznie przyklejony ,odkleja się samoistnie w wieku kilku lat,jeżeli nie
      ma żadnych konkretnych wskazań nie powinno się tego robić sztucznie.Różni
      pediatrzy także w przypadku mojego obecnie 2,5 syna sugerowali jakieś
      odciągania ale ja nie zamierzam tego robić. Na tym forum sprawa przyklejonego
      napletka powraca niczym bumerang ,kiedyś jakaś matka napisała,że odciąga małemu
      synkowi napletek (w ramach tego odklejania niby) i on to lubi-pewnie,że już
      polubił bo zakładam,że facetom nawet małym sprawia to przyjemność.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka