Dodaj do ulubionych

Ratunku ! Bączki!

18.08.03, 13:05
Cześć wszystkie emamy, powiedzcie co mam robić bo już
nie mam sił. Moja 2.5 córcia puszcza straszne bączki,
przez co się budzi i płacze nawet spacer, na którym
kiedyś spała cały czas nie pomaga. Najlepiej woli
siedzieć na rękach, ale jak bączy to też płacze. Tylko
jak ma cyca w buzi to jest cicho ale ile można cyckjać.
Przepraszam za błądy ale już znowu mnie "woła"
Zrozpaczona bigmilka i Zuzia
Obserwuj wątek
    • w_ania Re: Ratunku ! Bączki! 18.08.03, 15:24
      Każde dziecię puszcza bąki. Moja martynka 6,5 miesiąca robi to do dziś. jeśli
      puszcza bąki to dobrze bo w przeciwnym przypadku miałaby kolkę. jeśli jest to
      krzyk nie płacz to ja na to mam wypróbowaną metodę: dość mocny masaż brzuszka i
      podginanie nóg do brody. wtedy wychodziło (tak jak z materacyka) całe powietrze
      które nie dawało maluchowi spokoju. Miałam kiedyś kolkę w ciąży wiem jak to
      boli maluszka dlatego dopóki powietrze, którego się nałyka nie wyleci to jeźdźi
      maluchowi po brzuszku.
      Są jeszcze inne metody ciepła pilucha na brzuszek - niektórzy robią suszarką
      ale moja boi się suszarki.
      Można maleństwo kłaść na brzuszku.
      Więc im więcej bąków wypuści tym lepiej.
      pozdrawiam Ania
      • bigmilka Re: Ratunku ! Bączki! 18.08.03, 16:09
        Kochana Aniu to jest właśnie płacz, a koi go tylko
        noszenie na rękach albo cyc. A robiłyśmy już ciepłą
        kąpiel, suszarkę (szum lubi ale śpi dopóki jest włączonba
        suszarka), maszaż, ćwiczenia no i nic wychodzą bączki (ja
        też się ciesze, że nie ma kolki) ale razem z marudzeniem
        lub płaczem przez co jest marudna rozdrażniona, zmęczona
        i płakliwa.
        Bezsilna bigmilka i Zuzia
    • w_ania Re: Ratunku ! Bączki! 18.08.03, 21:43
      Jak chcę uspokoić mojego maluszka to śpiewam i noszę lub lulam na rękach. Jeśli
      to nie pomaga to w ostateczności uspokaja ją delikatna pozytywka. Zawsze u nas
      to działa. Dziecko zaczyna słuchać a nie płakać. Jeśli płacze to coś jej nie
      pasuje może potrzebuje twojej bliskości, ale nie martw się to minie. Też
      miałyśmy taki okres gdzie zasypiała mi tylko na rękach. Zawsze jednak byłam do
      dyspozycji maleństwa i ono czuło się bezpiecznie. W późniejszym okresie będzie
      płakać jak wyjdziesz z pokoju i nie będzie cię widziała. Na to miałam inny
      sposób - zakupiłam leżaczek i kładłam małą na nim jak szłam do kuchni ona ze
      mną jak szłam do łazienki np.zrobić pranie ona ze mną (swoją drogą uwielbia
      obserwować pranie w pralce). Teraz wie że jestem w pobliżu gdy tylko zawoła (po
      swojemu) zawsze przyjdę lub jej odpowiem z pokoju obok.
      Życzę ci dużo miłości, która da ci wiarę w siebie i cierpliwość dla twojego
      malucha. Pozdrawiam Ania
      • bigmilka Re: Ratunku ! Bączki! 19.08.03, 08:08
        Aniu, ależ ja jej śpiewam i tulę przez cały dzień bo jak
        ją położę na leżaczku a sam siedzę obo i ją głaszczę i
        trzymam za rączki to płacze, ale może dzisiaj pójdziemy
        do lekarza żeby sprawdzić, może przyczyna płaczu jest
        całkiem inna. Dziękuję bardzo za słowa otuchy i oby to
        była tylko potrzeba bliskości.

        P.S. Mam zamiar kupić chustę, żeby była cały czas ze mną,
        bo od noszenia tak na rękach już barki mi "wysiadają"

        Bigmilka i Zuzia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka