audita
19.08.03, 15:47
Pierwsza diagnoza: pęknięcie kości w stawie łokciowym, założony półgips; dziś
na kontroli (po 5 dniach) nowa lekarka postawiła nową diagnozę: nie
pęknięcie, tylko jednak złamanie, ręka ma być w normalnym gipsie 3-4
tygodnie. Więc Julka wraca jutro od babci, cd. leczenia na Litewskiej. A ja
oczywiście widzę już oczyma wyobraźni wszystkie możliwe komplikacje i
powikłania (prawa ręka! staw łokciowy! miesiąc w gipsie! – na pewno trzeba
będzie potem długiej rehabilitacji...) Pocieszcie mnie, podzielcie się
doświadczeniami z Waszymi połamanymi przedszkolakami. No właśnie, a jak to
będzie w przedszkolu??? Jestem przerażona...