Doświadczone mamy chorowitków- potrzebuje pomocy

25.02.08, 14:10
nie powinnam tak panikowac, maly ma 2 latka, nie choruje czesto,
jsli juz to raz na 3-4 mce,ostatni raz w grudniu a zap. gardla (to
najczesciej)
Zawsze jest tak, ze maly dostaje antybiotyk(kiedy temp przekracza 38
stopni) raz doktor przeczekala i malemu serce sie oslabilo i mial
zaburzenia tetna(bierze teraz profilaktycznie przez 1 rok propanol)

Teraz znow panikuje, maly w nocy o 4 mial 38.5-caly rozpalony. Rano
o 10 36.9 a o 12.30 37.4
Chce jakos powstrzymac ta infekcje, nie kaszle, brak kataru.Jak
pojde do dr. to da antyb.
I tak jesli temp wzrosnie do 39 z kawalkiem,to zabule 100 ale wezwe
wieczorem doktor(oby nie!) teraz nie chca przyjmowac, moj 13 letni
brat mial 2 tyg. temu 40 stopni i w rejestracji kazali przy na
nastepny dzien, choc dr. sie zgodzila)

Co moge podac oprocz 3 razy juvit 2, wapno...
jak z czosnkiem u 2 latka(zje)pol ząbka?
mamy w domu eurespol podawac?
jaki kupic lek na zbicie goraczki (mamy paracetamol) zeby dzialal
przeciwzapalnie?
dzieki i pozdr.
    • marghe_72 Re: Doświadczone mamy chorowitków- potrzebuje pom 25.02.08, 14:14
      Zmień lekarza. To po pierwsze
      Antybiotyki na wirusy ie działają a b. osłabiają organizm

      Przeciwzapalnie dziąla Ibufen, Nurofen itp
      na własną ręke Eurespalu bym nie podawała
      Czosnek jak najbardziej, najlepiej zrób syrop cebulowo czosnkowy (z
      cukrem)
    • broceliande Re: Doświadczone mamy chorowitków- potrzebuje pom 25.02.08, 14:14
      Może spróbuj okładów. Próbowałaś? Dziecko naprawdę robi się
      chłodniejsze.
      Eurespal bałabym się podać bez porozumienia z lekarzem, bo to na
      receptę.
      Na gorączkę u nas ibufen.
    • nefretete28 Re: Doświadczone mamy chorowitków- potrzebuje pom 25.02.08, 14:16
      dzięki.
      Maż wracajac z pracy zakupi ibufen.
      Jesli to nie problem, proszę o przepis na ten syrop z cebuli.z góry
      dziękuję.
      • madame_edith Re: Doświadczone mamy chorowitków- potrzebuje pom 25.02.08, 14:27
        Syrop robiłam tak: kroiłam cebulę, zasypywałam obficie cukrem, żeby
        puściła sok. Potem odcedzałam ten sok i wciskałam do niego cytrynę.
        Cudów nie zaobserwowałam, ale i nie zaszkodził.

        Co do lekarki to jak faktycznie za każdym razem przepisuje
        antybiotyki to naprawdę się moze rozejrzyj za jakąś inną. Lekarka
        mojego syna przepisuje mu antybiotyk w absolutnej ostateczności.
      • coronella Re: Doświadczone mamy chorowitków- potrzebuje pom 25.02.08, 14:31
        ja, bardzo doświadczona mama bardzo chorowitej 5 latki smile
        polecam Ci przede wszystkim podawać synkowi Lacidofil, alfo Forbactil (jest tańszy i ma więcej szczepów) przez cały czas, 1 kapsułke dziennie. Po antybiotyku dziecko jest bardzo osłabione, i bardzo szybko łapie nowe infekcje.

        Moje dzieci bardzo chorują, w zeszłym roku chorowały non stop. Tez zawsze dostawałam antybiotyk, ale nie wykupywałam go od razu. Znalazłam w swojej okolicy apteke całodobowa, w razie czego, i po antybiotyk szłam wtedy gdy widziałam, że nie ma poprawy (bez ant. poprawa jest po kilku dniach najwczesniej, ale jest,) antybiotyk działa od razu. Chyba, że mieli np zap płuc, wtedy bezdyskusyjnie.

        czosnek- ja robiłam taki syropek: 2 ząbki czosnku miksowałam z sokiem z 1 cytryny i dodawałam ze 4 łyżki miodu, albo więcej, tak, żeby nie było kwasne. Daję dzieciom po 1 łyżeczce codziennie. Ale nie każde dziecko to chce pić.

        Cebula- pokrój cebule na plasterki, ubij w słoiku, wsyp sporo cukru, zakręć i odstaw w ciemne miejsce, na drugi dzień już powinien pojawić sie syrop

        Tylko z tymi syropkami trzeba ostroznie, żeby nie uszkodzic wątroby. jesli mały zacznie skarzyc sie na ból brzuszka- przerwij.

        Przy goraczce podawąłm ibufen albo czopki

        duzo wit C, wapno, może sz kupic tez jakies wzmacniające syropki z aloesem. Ja kupowałam w trakcie chorów mleko modyfikowane z probiotykami, jest drogie, ale bardzo wzmacnia.
        Melise do picia- uspokaja dziecko.
        Wietrzyc mieszkanie

        antybiotyki lekarze lubia, bo szybko działają. Ale nikt nie uświadamia matek, jakie sieją spustoszenie.

        Ja nie cierpie antybiotyków, i podaje sporadycznie. Nawet jak widze, że leje sie z nosa, kaszlą- czekam. po ok 3-4 dniach kryzys powinien minąć,

        Ja sama mam uczulenie na wszystkie antybiotyki, nie brałam w swoim zyciu jeszcze żadnego.
    • nefretete28 Re: Doświadczone mamy chorowitków- potrzebuje pom 25.02.08, 14:24
      co lepsze ibufen czy nurofen?
      • broceliande Re: Doświadczone mamy chorowitków- potrzebuje pom 25.02.08, 14:27
        Nie wiem. Kiedyś pokierowałam się tym, że ibufen tańszy (wtedy to
        było ważne) a pani w aptece powiedziała, że to to samo, co nurofen.
    • nefretete28 Re: Doświadczone mamy chorowitków- potrzebuje pom 25.02.08, 14:35
      dziękuję slicznie !!!
      szczególnie dziękuję i usmiecham sie do CORONELLI wydrukuję sobie
      twą wypowiedz wink
      ide robic te syropy.
      Pozdrawiam
      • coronella Re: Doświadczone mamy chorowitków- potrzebuje pom 25.02.08, 14:42
        chciałam jeszcze napisac, na pocieszenie mamom chorujących dzieci, że u dziecka ok 10-15 infekcji w roku zalicza sie do normy. Są dzieci, które choruja mało. Ale zdecydowana większość choruje, i już. I nie trzeba panikowac, ani robic sobie jakis wyrzutów, itp. Dzieci po prostu musza sie wychorować. Moje ubiegła zime przechorowały calutką, i nie był to katar, ale cięzkie zap oskrzeli, zapalenia gardła, anginy, cięzkie, osłabiające choroby. tej zimy łapia coś po ok 4-5 tyg. Dla mnie to duzy sukces, i wierze, że przyszła zimę będa juz zdrowi i uśmiechnięci smile
    • malkowa Re: Doświadczone mamy chorowitków- potrzebuje pom 25.02.08, 21:58
      Też miałam problem z chorującą dwulatką - zaczęła chorować jak miała 1 rok i 9 mies., i tak przez kolejne 12 miesięcy... 1-2 x w miesiącu infekcja, co jedna to lepsza, ech dramat. Próbowałam już chyba wszystkiego: Esberitox, Rutinacea, Juvit, syrop z cebuli (a jakże), itp, ale zmian w częstotliwości chorowania nie zaobserwowałam. Jak mała trochę podrosła, pediatra zaleciła nam Iskial. Podaję od jesieni i (odpukać!!!) jest dobrze!. Nie wiem, czy to ten lek pomógł, czy moje dziecko się po prostu wychorowało, ale faktem jest, że od listopada miała ze 3 x tygodniowy, lekki stan przeziębieniowy, tj. niezbyt uciążliwy katar i kaszel, bez gorączki.

      Któraś z dziewczyn polecała okłady - jeśli dziecko ma wysoką gorączkę to spróbuj, to naprawdę pomaga. W ciągu roku chorób mojej córki nawet Nurofen + Panadol nie były w stanie zbić gorączki w "apogeum", zaś okłady sprawdziły się rewelacyjnie. Trzeba je robić z chłodnej, nie lodowatej wody i zmieniać co 5 minut dopóki temperaruta nie spadnie do 37 stopni. Potem można przestać, ale trzeba mierzyć temperaturę najdalej co 30 min., dopóki się nie ustabilizuje.
    • nefretete28 Re: Doświadczone mamy chorowitków- potrzebuje pom 26.02.08, 11:02
      i nie wiem czy czkac na rozwoj wypadków czy nie
      maly jak sie obudzil o 10 mial 38.5 i żadnych objawów. cy poczekac
      jeszcze do czwartku i w czw. jechac do dr.(akurat jade w ten dzien
      do babci bo dr. mamy w innnej dzielnicy)
      • 71gosik Re: Doświadczone mamy chorowitków- potrzebuje pom 26.02.08, 12:45
        Jak mój syn gorączkuje bez objawow choroby, to badam mu mocz (bo mial kiedys
        infekcję układu moczowego, stąd takie moje przewrażliwienie na tym punkcie.
        Twoje dziecko jeszcze małe, może mieć tzw trzydniówkę.

        Można podawać pyrosal, maliny do picia (najlepiej swoje ze słoików lub zagotować
        kompot z mrozonki), parzyc lipę.

        Spróbowac najpierw tak, jak wpadnie się w krąg antybiotyków trudno z niego wyjść.


        Malgorzata





Inne wątki na temat:
Pełna wersja