Dodaj do ulubionych

pytanie o siusiaka

26.02.08, 13:46
witam
mój synek ma prawie 4 latka, chodzi o to, że niepokoimy się z żoną o
delikatną sprawę. na siusiaku nie ściąga mu się skórka z żołędzia,
do pewnego momentu się zsuwa, ale jest to krótki moment, później
jakby wszystko było zrośnięte.
miał ktoś podobny problem? czy to trzeba chirurgicznie obciągnąć?
czy z wiekiem samo się ściagnie?
Obserwuj wątek
    • mlubik Re: pytanie o siusiaka 26.02.08, 14:05
      dlaczego tak późno...?? oki nie moja sprawa sad mój synek (niecałe 20
      mies.) też tak miał i wzięlam od swojego pediatry skierowanie do
      chirurga dzięcięcego. Po oglądnięciu musiałam sie umówić na mały
      zabieg odklejenia napletka (po nasmarowaniu siusiaka kremem emla,
      miał zsuwanego za pomocą szpatułki ) po zabiegu 2 dni płaczu przy
      sikaniu, ale efekt od razu smile jeżeli bedzie wiecej zrośniety to
      nawet dziecko może miec nacinane sad Wizyta u chirurga wszystko
      wyjasni...m szybciej tym lepiej!!!!!!!!!!!!
    • olakostrz Re: pytanie o siusiaka 26.02.08, 14:05
      A co na to Pediatra? Jak synek był mniejszy to napewno miał
      sprawdzane czy napletek odchodzi. U mojego synka też trochę ciężko
      schodził i ściągneła go fachowo pani chirurgsmile. Potem miałam
      codziennie ściągać go tak długo, aż nie będzie to szło łatwo. Synek
      ma teraz 3 -latka, a to odbywało się gdy miał ok. 1,5 roku. Teraz
      ściągam mu napletek raz w tygodniu, aby dokładnie umyć siusiaka.
      Myślę, że najlepiej jak zasygnalizujecie ten problem Pediatrze...on
      napewno będzie wiedział, czy potrzeba jakiejść interwencji ( w tym
      chirurgicznej)w tym względzie.
    • alpepe Re: pytanie o siusiaka 26.02.08, 14:06
      jestem matką dziewczynek, ale ponieważ było tu tyle wątków na temat odsuwania
      napletka, to i ja już wiem, że się go nie odciąga, ew. b. b. delikatnie, bo może
      pęknąć a potem zrosnąć się tak, że pojawi się stulejka.
      Poza tym wybierzcie się do pediatry, niech on osądzi, czy wszystko ok.
      • mlubik Re: pytanie o siusiaka 26.02.08, 14:18
        no akurat sie nie zgodze z tym ! oststnio kilku chirurgów mi
        powiedziało, że im szybciej sie to zrobi (chodzi mi gdy dziecko ma
        ponad rok) tym lepiej, bo najczesciej przychodza matki z chłopcami,
        którzy maja juz niestety...powazne stany zapalne! małe dziecko jest
        mniej swiadome i latwiej to zrobic, no i szybciej o tym zapomni smile
        • joanna_poz Re: pytanie o siusiaka 26.02.08, 14:34
          mlubik napisała:

          > no akurat sie nie zgodze z tym ! oststnio kilku chirurgów mi
          > powiedziało, że im szybciej sie to zrobi (chodzi mi gdy dziecko ma
          > ponad rok) tym lepiej, bo najczesciej przychodza matki z
          chłopcami,
          > którzy maja juz niestety...powazne stany zapalne! małe dziecko
          jest
          > mniej swiadome i latwiej to zrobic, no i szybciej o tym zapomni smile


          nasza pediatra i 2 chirurgów dziecięcych też wyznawało dokładnie tę
          teorię.
          dlatego sprawe odklejania "załatwiliśmy" zaraz po bilansie 2latka (z
          czego ja zwlekałam ok. pól roku, bo mnie to dość dręczyło).
          • demonii Re: pytanie o siusiaka 26.02.08, 15:27
            U nas było to samo ze starszym, miał półtora roku jak dostał specjalny krem i
            obyło się bez zabiegu.
            • blanka_32 Re: pytanie o siusiaka 26.02.08, 15:39
              Ja się dziwie, ze istnieją jeszcze teraz tacy rodzice, którzy na
              problem odsunięcia napletka reagują dopiero wtedy, kiedy dziecko
              kończy 4 lata.
              Przy tym konieczny jest zabieg chirurgiczny, który najlepiej wykonać
              do 2 roku życia (później chłopiec może mieć kłopoty z płodnością).
              Dziwie się, ze pediatra nie dał wcześniej skierowanie do urologa
              bądź chirurga dziecięcego.
              • gilbertosilva Re: pytanie o siusiaka 26.02.08, 15:59
                otóż odpowiadam. mamy lekarza pediatrę i to dobrego, uznanego w
                naszym mieście. wielokrotnie oglądał siusiaka dziecka, twierdził, że
                nic się nie dzieje. sam nawet mu raz ściągnął skórkę. jednak ja z
                żoną nie potrafimy tego zrobić. także nie jest to tak jak
                twierdzisz. żona po prostu chce, żeby to obejrzał inny lekarz.
                • maga785 Re: pytanie o siusiaka 26.02.08, 17:14
                  I dobrego macie pediatrę stosującego sie do najnowszych wytycznych w tym
                  zakresie!Wczesne odciąganie i zrywanie napletka jeśli nic siue nie dzieje może
                  przynieść więcej szkody niż pożytku!
                  Tu masz wypowiedź chirurga-urologa.I do takiego lekarza najlepiej się wybrać bo
                  zna sie na tym najlepiej!
                  gorniak.strefa.pl/
                  Po prawej musisz kliknąć "stulejka"
                  Pozdrawiam
                  Marta

                  --
                  b1.lilypie.com/doGEp1.png
                  W dyskusji, nie zniżaj sie do poziomu idioty,bo cię pokona doświadczeniem.
                  • joanna_poz Re: pytanie o siusiaka 27.02.08, 16:26
                    Maga, a poza tym, że ten pan doktor ma www, to jest jakąś uznaną
                    sławą w chirurgii dziecięcejsmile? skąd to przekonanie, że akurat on
                    się zna najlepiejsmile?

                    Bo ja np. byłam w 2 chirurgów dziecięcych, z czego jeden dość uznany
                    i byli oni akurat innego zdania?
                    • arioso1 Re: pytanie o siusiaka 27.02.08, 17:07
                      szanoweny panie-u mojego synka było identycznie w tym wieku-
                      zdiagnozowano to jako przyklejony napletek- nie mialam kiedy tego
                      zrobić więc pozostawiłam tak 4 latka z tym -syn w wieku 7 lat
                      zaczol się tam drapać ogladac i ruszać-myslałam ze to tak rozwojowo
                      ma przez ciekawość zawartości spodni-po dwuch dniach na siusiaku
                      zrobiła sie balonik-pedem na chrurgie-fik myk sekund dwie odklejono
                      napletek i skórka się cała zsuwa-bez znieczulenia bez specjalnych
                      zabiegów itp-
                    • maga785 Re: pytanie o siusiaka 27.02.08, 17:09
                      Czy jest uznaną sława to nie wiemsmile
                      Wkleiłam ten link jako dobry przykład postępowania z siusiakiem.Ja byłam u dwóch
                      bardzo dobrych specjalistów chirurgów urologów i jednego pediatry i oboje
                      powiedzieli, że nie ruszaćsmileByliśmy tylko sprawdzić, czy napletek nie jest
                      przyrośnięty!Smarowaliśmy kilka tygodni maścią sterydową i już wiemy, że to
                      stulejka fizjologiczna i mamy dalej nie ruszać(nie odciągać, nie smarować)
                      Takie jak w tym artykule są też najnowsze wytyczne dla pediatrów!Stulejka jest
                      fizjologiczna do 3 roku życiasmileChłopaki sobie ładnie radzą z tym właśnie dzięki
                      bardzo częstym w tym wieku wzwodomsmile)
                      Pozdrawiam
                      Marta
                      • joanna_poz Re: pytanie o siusiaka 28.02.08, 09:02
                        maga, gwoli formalności - stulejka to zupełnie coś innego niż
                        przyklejony napletek...

                        poza tym gwarantuję Ci, że widok tego co się zbiera pod przyklejonym
                        napletkiem zmieniłby (prawdopodobnie) Twoje zdanie.
                        tak przynajmniej było w przypadku moim i mojego synka - lekarz
                        stwierdził, że jeszcze chwila i "wykwitłby" z tego taki stan
                        zapalny, że dolegliwości po odklejeniu napletka to naprawde pryszcz
                        przy dolegliwościach związanych z takim stanem zapalnym...
                        a widok był bardzo przekonywujący..sad
                        • maga785 Re: pytanie o siusiaka 28.02.08, 10:50
                          Wiem bardzo dobrze co to jest stulejka, a co to jest napletek
                          przyrośniętysmileWizytę u chirurga mieliśmy tylko dlatego, że nasz pediatra
                          przypuszczał, że syn ma nie stulejkę, a napletek przyrośnięty, a w takim
                          przypadku zabieg jest niezbędny!Stulejka do 3-4 roku życia nie wymaga
                          interwencji!Wiem może nie z autopsji jak może być dokuczliwa stulejka
                          prawdziwa,bo kiedyś jakiś lekarz zerwał napletek pewnej osobie i potworzyły się
                          blizny...Jak nie ma problemów z sikaniem ,nawracającymi stanami zapalnymi,przy
                          oddawaniu moczu nie robi sie balonik nie ruszam i już!
                          Zdania nie zmienięsmile

                          • joanna_poz Re: pytanie o siusiaka 28.02.08, 11:11
                            no my akurat "interweniowaliśmy" z powodu przyklejenia napletka.
                            więc "Twój" i "mój" przypadek to zupełnie dwie rózne sprawy, nie ma
                            co porównywacsmile
                            • maga785 Re: pytanie o siusiaka 28.02.08, 11:15
                              Jeśli był przyklejony to bardzo dobrze zrobiliście!Sam by sie nie odkleił.Mój
                              syn ma "tylko" stulejkę fizjologicznąsmileNie ma co porównywaćsmileA do chirurga warto
                              się wybrać żeby ocenił właśnie, czy to stulejka, czy napletek przyrośnięty...
                              Pozdrawiam serdecznie
                              Marta
                          • kochanedzieci Re: pytanie o siusiaka 28.02.08, 23:18
                            Mam 2 synów 14 lat i 17 mies. gdy najstarszy miał 7 mies, chirurg zrobił mu
                            zabieg bo miał stulejkę ale pediatra mnie tam nie skierowała.Młodszego jak
                            urodziłam to zaraz się pytałam w szpitalu pediatrze czy trzeba ściągać i była
                            temu przeciwna!Jak to w końcu jest ściągać czy nie?lekarz pierwszego kontaktu
                            nic na ten temat nie mówił!!!
              • mika_007 Re: pytanie o siusiaka 27.02.08, 14:41
                blanka_32 napisała:

                > Ja się dziwie, ze istnieją jeszcze teraz tacy rodzice, którzy na
                > problem odsunięcia napletka reagują dopiero wtedy, kiedy dziecko
                > kończy 4 lata.
                > Przy tym konieczny jest zabieg chirurgiczny, który najlepiej
                wykonać
                > do 2 roku życia (później chłopiec może mieć kłopoty z płodnością).
                > Dziwie się, ze pediatra nie dał wcześniej skierowanie do urologa
                > bądź chirurga dziecięcego.


                a ja się dziwię,że rodzicom lekarz od początku nie mówi,że jak
                sami "potrenują" i odciągać będą to żadne cięcia ni zabiegi
                potrzebne nie będą
                probem nie leży po stronie napletka tylko po stronie
                nieuświadomionych rodziców
                albo można zagrać z rosyjską ruletkę -może zejdzie sam bo
                Józia,Kasia i Frania mówiły,że nic nie robiły i ich chłopakom zeszły
                wink
                mam dwóch synów -cała gimnastyka z odciąganiem trwała raptem miesiąc
                jeden nie miał roku,a drugi miał 4 miesiące jak napletek odkleiliśmy
                i głowy sobie nim nie zaprzątamy
    • illli Re: pytanie o siusiaka 26.02.08, 17:26
      na zdrwoiu dziecka jest bardzo podobny watek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=75518774&a=76224181 może się
      przyda widziałam tam kilka przydatnych linków. pozdrawiamsmile
    • shirley74 Re: pytanie o siusiaka 27.02.08, 14:17
      Mój synek tez 4-latek i dopiero od niedawna nie ma już tego
      problemu. Zanim zdecydujecie sie na radykalne odklejanie napletka,
      poropnuję jednak spróbować (oczywiśce dobry chirurg dziecięcy to
      poradzi lub nie) czy nie można najpierw spróbować z maścią. My przez
      2 tygodnie smarowaliśmy synkowi nalpetek maścią sterydową (kuterid
      chyba się nazywa), co jakby rozciągnęło skórkę i pozwolilo na
      delikatne jej odciąganie. Teraz praktycznie juz całkowicie można
      odciągnąc. Dodam ze chirurg badał synka wczesniej, a nie dopiero w
      wieku 4 lat i wczesniej nie widział potrzeby ingerencji w siusiaka.
      pozdrawiam
      • anqa_77 Re: pytanie o siusiaka 27.02.08, 19:44
        Zamiast maści sterydowej polecam maść tranową która też pomaga w naciąganiu.
        Przy zaczerwienieniu można stosować neomycynę do oczu(smarować zaczerwienione
        miejsce, nie oczy!). Naciągać najlepiej w kąpieli lub zaraz po.
        Możesz zadać pytanie ekspertowi tutaj, znany chirurg z BIOS w Warszawie
        smigielski.net/index.php?cms=dodaj_pytanie
        Poinformują Cię na maila jak już będzie odpowiedź.
      • anqa_77 Gilbertosilva - napisałam na priv 27.02.08, 19:57
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka