Dodaj do ulubionych

Oscillococcinum - działa?

09.03.08, 13:40
Moja 20 miesięczna córcia od stycznia miała 3 antybiotyki:
- zapalenie gardła i okropnyu katar - Duracef (nie zadziałał)
- po 4 dniach angina i zastrzyki
- po dwóch tygodniach powtórka - katar i zapalenie gardła - Augmentin
Dzisiaj słyszę, że chyba znów zaczyna sie delikatny katarek. Mąż
jest przeziębiony. Mimo, że ich kontakty są ograniczone prawie do
zera, to czuję, że mała i tak coś złapała, bo po antybiotych ma
osłabiony organizm.
Nie wyobrażm sobie, żeby znów się coś rozwinęło i żeby znowu trzeba
było podawać antybiotyk. Proszę pomóżcie.
Słyszałam o Oscillococcinum, że działa rewelacyjnie. Czy któraś z
Was wyleczyła, albo uchroniła od infekcji swoje dziecko?
Mam to, ale nie wiem jak zastosoować, bo mała ma 20 miesięcy, a na
ulotce jest napisane, że poniżej 3 roku życia stosować zgodnie z
zaleceniami lekarza.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • akinom.3 Re: Oscillococcinum - działa? 09.03.08, 14:18
      Ja używałam dla córki ze 4 razy. 3 razy przy katarku a raz
      profilaktycznie. Jak miała katarek to brała 2 razy dziennie po
      jednej ampułce, granulki rozpuszczałam w minimalnej ilosci wody i
      podawałam 15 minut przed jedzeniem. Natomiast profilaktycznie
      podawałam raz w tygodniu 1 akpułke przez 6 tygodni.
    • loola_kr Re: Oscillococcinum - działa? 09.03.08, 21:00
      Ja daję moim dzieciom jak zaczyna się przeziębienie po parę granulek pól godziny
      po posiłku. Do tego przy kaszlu Stodal i katarze Euphorbium.
      Mój syn ma 2 lata, pierwszy i jedyny antybiotyk miał w październiku.
      Więc chyba pomaga.
    • 71gosik Re: Oscillococcinum - działa? 10.03.08, 07:44
      Jak się cos zaczyna, to taką fiolkę mozesz podzielic na trzy dawki (tzn nie
      dotykaj palcami, tylko mniej wiecej tyle uzyj. Można rozpuscic w wodzie, mozna
      wsypac dziecki do buzi. Na forum homeopatia piszą, że nie ma znaczenia czy
      dajesz jedna kulke czy 5, jak ma pomoc to pomoze. Wazne zeby nie podawac z
      posilkami. U nas czasem dziala, zalezy jak szybko podane i co sie do dziecka
      przyplatalo. Teraz dodatkowo robie masaz banka co 2 dni. Na efekty takiej
      terapii musze poczekac, ale dzieciaki wyraznie zwiekszona podatnosc na choroby
      po listopadowo-grudniowej wiatrowce.
    • limmar Re: Oscillococcinum - działa? 11.03.08, 08:51
      Z 5 razy próbowałam, przy 5 różnych infekcjach, za każdym razem zadziałało (ja,
      mąż i 5 letni syn)
    • mruwa9 Re: Oscillococcinum - działa? 11.03.08, 09:04
      Jesli infekcja byla wirusowa, to nie dziwota, ze antybiotyk nie
      zadzialal. A ze oscillococcinum zadziala w takich sytuacjach,
      rowniez nie dziwi, bo infekcje wirusowe mijaja niezaleznie od
      podania lub niepodania jakiegokolwiek leku. I dlaczego od razu
      duracef na katar?
      ja bym raczej radzila poszukac innego lekarza, nie tak szybkiego w
      zlecaniu antybiotykow, zamiast wydawac kase na homeopatyczne placebo.
      • gmart2 Re: Oscillococcinum - działa? 11.03.08, 09:25
        jesli jest to lekkie przeziebienie - nie podaje nic, ani sobie ani
        dziecku.Nie pamietam kiedy stosowalam antybiotyk.Oscillococcinum to
        dla mnie niepotrzebne wydawanie pieniedzy, ale przynajmniej nie
        szkodzi.
        • myelegans Re: Oscillococcinum - działa? 12.03.08, 02:13
          Podpisuje sie. Wiecie, co to jest Oscillococcinum? To jest wyciag z watroby i
          serca.... kaczki (ladnie napisany po lacinie) rozcienczony tak, ze w jednej
          kapsulce jest w porywach 1 molekula tego specyfiku. Wyszlo mi, ze to najdrozsza
          kaczka na swiecie.
          Wg badan klinicznych specyfik ten redukuje dlugosc przeziebienie o ... 6 godzin.
          No prosze WAs. I to jest na oficjalnej stronie producenta. Szkoda pieniedzy.
          www.oscillo.com/about-oscillo/default.html
          Moj 3.5-latek mial wiele infekcji, od ucha poprzez krtan, oskrzele, i jeszcze
          nie mial podanego antybiotyku ani raz, ani zadnej homeopatii rowniez, wlaczajac
          w to Oscillococcinum. Kazda kolejna infekcje przechodzi lepiej i krocej. Ja go
          nawadniam, nie zbijam temp to 39C i leczymy objawowo, pozwalajac organizmowi
          robic wlasna robote. Wszystko z blogoslawienstwem pediatry, ktory jak trzeba
          widzi go co kilka dni i monitoruje bez podawania antybiotyku. NA razie dzialalo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka