Dodaj do ulubionych

Bakteria jersinia..pomożcie

02.04.08, 13:45
Witam
Moja poltoraroczna coreczka od miesiac walczy z biegunka.lezala w szpitalu z
powodu odwodnienia,teraz jestesmy w domu ale nadal jakosc i ilosc kupek jest
zla..bardzo sie o nia martwie...w szpitalu zrobiono posiew na kal i wyhodowano
u niej bakterie jersinie...dostaje teraz bactrim 2* po 4 ml i lakcid ale to
nadal nie pomaga.Kupki robi ok 8 razy dziennie i zawieraja one sluz i resztki
pokarmu.dostalam skierowanie do poradni gastro ale neiwiem gdzie jest
najlepiej sie udac....pisze i pytam bo moze ktoras z was miala lub slyszala o
podobnym przypadku...jestem z okolic Warszawy
Prosze was pomóżcie mi bo nieiwem co robic,tutaj nikt nie jest w stanie mi
pomoc a moja malutka coreczka poprostu niknie w oczach....
Obserwuj wątek
    • aurita Re: Bakteria jersinia..pomożcie 02.04.08, 15:40
      Na dzialdowskiej pracuje dr Kotowska i Prof Albert (?) wal do nich i nie daj sie
      zbyc
      • lulaa11111 Re: Bakteria jersinia..pomożcie 02.04.08, 18:18
        numer telefonu poprosze jakis....
        • lulaa11111 Re: Bakteria jersinia..pomożcie 02.04.08, 18:23
          moze ktos ma bezposrednio do ktoregos z tych lekarzy bo do szpitala juz mam ale
          dlugi czas oczekiwania pewnie a ja czekac juz nie moge.....
          • aurita Re: Bakteria jersinia..pomożcie 03.04.08, 09:03
            Albrecht nier Albert , mam do kotowskiej, sprobuje Ci na adres gazety napisac
            • kaszka1980 Re: Bakteria jersinia..pomożcie 03.04.08, 10:09
              spędziłam miesiąc w szpitalu z półtorarocznym synkiem na onkologii -
              szukali raka a znaleźli yersinia posturbeculosis, właściwie 2
              miesiące non stop gorączka, przez 10 dni leżał właściwie bez
              kontaktu, na samych kroplówkach, kupy wyglądające jak kisiel do
              teraz mi się śnią, dostawał 7 antybiotyków dożylnie, dopiero jak
              wykryli tę bakterie dostał bactrim i wróciliśmy do domu 2 razy
              dzienie 4 ml przez 10 dni chyba załatwiło sprawę, dawałam jeszcze
              przez tydzień lakcid i chyba jest ok, chyba... to jest okropne, a
              przez to że przez 2 mce nikt nie wpadł na to co jest mojemu dziecku
              przeszłam przez piekłosad
              • lulaa11111 Re: Bakteria jersinia..pomożcie 03.04.08, 19:53
                kaszka1980 powiedz mi jak dlugo czekalas az mina biegunki bo moja majka bierze
                juz 4 dzien ten bactrim i nic, ciagle robi kupki ok 10 dziennie i nie goraczkuje
                tylko biegunka
            • zen-6 Re: Bakteria jersinia..pomożcie 03.04.08, 15:19
              zadaj pytanie na www.kotowska.pl
              • lulaa11111 Re: Bakteria jersinia..pomożcie 03.04.08, 20:09
                czY KTOS MA NUMER TELEFONU DO DOKTORA ALBRECHTA????
    • ata-07 Re: Bakteria jersinia..pomożcie 04.04.08, 12:55
      Czy moze bierze jakiś antybiotyk?Lub brala wcześniej,zanim
      zachorowala?Czy robiłas antybiotykogram?Takie moga być objawy po
      antybiotykach,na ktore jest oporna lub krzyżowymi z tymi
      opornymi.Jezeli to nie zabkowanie,tylko z zatrucia,to podaj sok z
      jagód,jezeli ktos ma z jagodami/od razu dziala/.Jezeli nie masz,to
      kup dzem jagodowy lub jogurt jagodowy,wegiel leczniczy/usuwa toksyny
      z organizmu/Tylko z weglem nie przesadż,żeby nie było znowu
      zaparcia/do 3 tabl. na dzień/ -słodkie,rozpuszcza sie w wodzie.No i
      duzo picia/rumianek,mieta-przeciwbakteryjne/i dieta przez kilka dni-
      herbatniki na herbacie,suchary,kaszka na wodzie z cukrem i tartym
      jabłkiem,marchewka gotowana,kefir,sok malinowy.A ten śluz,to mogą
      być drożdże-ostrożnie z owocami i cukrem.
      • lulaa11111 Re: Bakteria jersinia..pomożcie 04.04.08, 15:01
        Od kilku dni podaje jej wywar z jagód,nic nie pomaga,wczoraj podalam jej make
        krochmalna tez nic,dzis dalam kal na pasozyty,zobaczymy,pozatym zapisalam ja
        dzis do lekarza w warszawie do doktora Arkadiusza MAJ.zna ktos moze????? bierze
        150zl za wizyte!!!!
        ale u niego jest najblizszy termin a my czekac nie mozemy
        Moja malutka caly czas jest na diecie od kilku tygodni,rano kaszka na mleku
        dodyfikowanym,potem zupka zmiksowana z jarzynkami,potem obiadek ze sloiczka a
        pomiedzy posilkami pojada albo herbatniki albo paluszki i pije wywar z jagod
        albo zielona herbatke...co wiecej,nie moge jej przeciez glodzic bo i tak chudnie
        od tych biegunek.
        pozatym dostaje Bactrim 2 razy po 4 ml i lacidolac
        co wiecej mam robic?? !!!!
        • lulaa11111 Re: Bakteria jersinia..pomożcie 04.04.08, 15:06
          a wyhodowano u niej dokladnie Yersinia enterocolitica
          • asinek68 Re: namiary na dr Albrechta 04.04.08, 15:56
            znalazłam na Forum warszawa - nie wiem czy aktualne.

            Dr Albrecht przyjmuje w Warszawie, w Spółdzielni Rentgenologów przy
            ul. Mokotowskiej 8 m 6 w środy 15-17:15, tel. (22) 825 38 80.
            • lulaa11111 Re: namiary na dr Albrechta 04.04.08, 20:40
              tak juz do niego dzwonilam ale najblizszy termin jest na poczatek czerwca a
              wiec to dla mnie za dlugo bym czekala....majeczka dzis zrobila 6 kupek a zjadla
              nieiwele ,jutro ide z nia do szpitala zeby sprawdzili czy sie nie odwodnila i w
              razie co zostaniemy caly dzien na kroplowki bo na noc z nia tam nie
              zostane,bylam dzis,jest przeludnienie i pelno wstetnych chorob...jak tam dziecko
              ma wyzdrowiec??? !!!!!\
              tragedia
              • kaszka1980 Re: namiary na dr Albrechta 06.04.08, 20:57
                to jest okropna bakteria, mój mały dostał dożylnie 5 antybiotyków,
                trochę pomógł antybiotyk na sepsę - meropom czy jakoś tak, a baktrim
                wykończył sprawę, musisz się zgłosić do jakiegoś lekarza od chorób
                zakaźnych, ogólnie lekarze nie znaja się na tym za bardzo bo to
                bardzo rzadkie, u nas bakteria spowodowała zapalenie węzłów
                kreskowych, kupy minęły dość szybko ale u nas głównie była gorączka
                i skręcanie sie z bólu brzucha, przez miesiąc nic nie jadł, tylko
                kroplówki, od czasu do czasu wymiotował, myślę, że będziesz musiała
                podawać baktrim przez jakieś 2 tygodnie, potem probiotyki - my
                bierzemy dicoflor30, narazie jest dobrze - powoli nadrabiamy
                stracone 3 kgsad a wiesz gdzie mała mogła się tym zarazić, macie w
                domu zwierzaka?????
                • asinek68 Re: kaszka1980 06.04.08, 21:18
                  a jak można się zarazić od zwierzaka i jakiego ?
              • monilka24 Re: namiary na dr Albrechta 06.04.08, 21:42
                Jedz z córeczką w tych godzinach co lekarz ma konsultacje i poproś go żeby Cię przyjął. Na pewno nie odmówi.
                Moja ciocia pracuje w szpitalu dziecięcym (hematologia)i też bardzo długo do niej trzeba czekać, ale mówiła mi że nigdy ale to nigdy nie odmawia przyjęcia małęgo pacjenta, nawet jak ktoś przyjdzie bez numerka to najwyżej po godzinach zostanie.
                Lekarze też ludzie.
    • bj32 Re: Bakteria jersinia..pomożcie 06.04.08, 21:56
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=577
      • lulaa11111 Re: Bakteria jersinia..pomożcie 06.04.08, 23:20
        Kurcze czyli co...w czwartek ide prywatnie doo gastrologa,a moze to bez
        sensu,moze zlalesc jakiegos dobrego lekarza od chorób zakażnych??
        jutro ide odebrac wyniki na pasozyty i zrobie jej badanie na gluten
        a co do zwierzat to ma domek a w nim 2 psy i dwa koty,ciagle dzies sie łajdaczą
        i uwielbiaja wcinac ptaszki.....
        no ale przeciez ich teraz nie wyrzuce ani nie uspie,nie??
        tak sie teraz zastanawiam ze chyba jednak powinnam jakiegos dobrego zakażnika
        znalesc w Wawie,no moze mi cos podpowiecie?????
        licze na was bo u mnie to nikt nic niewie sad((
        • kaszka1980 Re: Bakteria jersinia..pomożcie 07.04.08, 08:31
          żródła zakażenia - surowe mieso wieprzowe, no i kontakt z odchodami
          kotka i pieska,szczurka, ptaszka...wiecie, że jakiaś odmiana tej
          bakterii wywoływała dzumę...naprawdę, obczytałam się w tym temacie,
          z tym nie ma żartów - na twoim miejscu wybrałabym się ze zwierzakami
          do weterynarza i możliwie ograniczyła kontakt dziecka z kotkami itd.
          • kaszka1980 Re: Bakteria jersinia..pomożcie 07.04.08, 08:34
            jesli jest w w-wie szpital zakaźny to właśnie tam udałabym się z
            dzieckiem, ja przez trudności z diagnozą wysłana zostałam na
            onkologię, gdybym od razu trafiła do zakaźnego uniknęłabym punkcji
            szpiku, tomografii i wielu wielu innych badań....
          • asinek68 Re: Bakteria jersinia..pomożcie 07.04.08, 09:44
            kaszka1980 napisała:

            > żródła zakażenia - surowe mieso wieprzowe,

            trzeba po prostu myć ręce po każdej obróbce mięsa, bo surowego
            raczej nikt nie je.

            > no i kontakt z odchodami kotka i pieska,szczurka,
            ptaszka...wiecie, że jakiaś odmiana tej bakterii wywoływała
            dzumę...naprawdę, obczytałam się w tym temacie,
            > z tym nie ma żartów - na twoim miejscu wybrałabym się ze
            zwierzakami do weterynarza i możliwie ograniczyła kontakt dziecka z
            kotkami itd.

            Słuchaj nie nawołuj do ograniczania kontaktów ze zwierzakami, bo
            zaraz zasiejesz panikę i mamy zaczną myśleć o pozbyciu się
            zwierzaków. Nikt odchodów nie bierze gołymi rękami! Trzeba po prostu
            MYĆ RĘCE zawsze po przyjściu ze spaceru a szczególnie po zabawie w
            piaskownicy.
            • kaszka1980 Re: Bakteria jersinia..pomożcie 07.04.08, 12:18
              nie nawołuję do ograniczania kontaktu ze zwierzętami, ale jeśli
              dziecko zaraziło się od psa czy kota i nadal będzie miało kontakt z
              nosicielem, może dojść do nawrotu.

              A poza tym, lepiej wiedzieć, że takie coś istnieje, gdybym ja
              wiedziała, nie spędziłabym z dzieckiem miesiąca na onkologii
              dziecięcej w oczekiwaniu na wyrok, tylko siedziała sobie w domu,
              dając dziecku baktrim - zamiast kilku dożylnych antybiotyków...
              Teraz jestem szczęśliwa, bo moje dziecko żyje, powoli wraca do
              zdrowia, epidemia ???? dziewczyno! nasz pediatra pracuje w
              przychodni 25 lat i nigdy się z tym nie spotkał, i mnie nie pouczaj,
              że mam myć ręce po wyjściu z piaskownicy, bo zawsze to robię, nie
              mam w domu psa ani kota, moje dziecko nie dotyka mięsa surowego a
              jednak zachorowało...najpierw sobie poczytaj, a potem się wymądrzaj!
              • asinek68 Re: Bakteria jersinia..pomożcie 07.04.08, 13:56
                Nie pouczam Cię ale nie dodałaś, że chodzi o spożycie mięsa
                wieprzowego niedogotowanego np. I że zarazić się można mięsem
                zwierząt chorych a nie każdym wieprzowym. Tak samo ze zwierzętami.
                Ja po prostu dodałam, że dla pewności należy zawsze myć ręce po
                obróbce mięsa. To, że Ty myjesz to ok ale wierz mi nie wszyscy.
                Dzieci pchające do buzi zapiaszczone ręce i łopatki też widzę na
                placu zabaw codziennie. Więc nie dla wszystkich jest to jasne. Żal
                mi i Ciebie i Twojego synka jak czytam przez co przeszliście.
                Dlatego chyba ważne jest przypomnienie o myciu o rąk, bo czasami się
                to bagatelizuje.Dzięki za linka. Doczytałam, że zarazić się można
                także niepasteryzowanym mlekiem.
                Sama mam kota i napewno go zbadam.
                • elajsh Re: Bakteria jersinia..pomożcie 10.05.08, 02:00
                  w zeszłym roku wykryto jersinię w sokach marchwiowych firmy MarWit
                  www.torun.com.pl/aktualnosci/?
                  w=3349,polskieradio.pl/trojka/wiadomosci/?id=3247 tak więc
                  widać, że można myć ręce i itp. a zarazić się od tzw. zdrowej
                  żywności.
    • kaszka1980 do poczytania 07.04.08, 12:26
      www.pzh.gov.pl/oldpage/przeglad_epimed/56-1/561_07.pdf
      • lulaa11111 adres do dobrego zakaznika 08.04.08, 13:05
        gdzie ja mam sie z nia w koncu udac?? gastrolog czy zakaznik,bactrim juz mi sie
        skonczyl a ona dalej ma biegunke....a moze ona ma cos jeszcze???
        kurde wykoncze sie
        nie stac mnie by chodzic od lekarza do lekarza
        dzis rozmwialam z Kotowska (gastrolog z dzialdowskiej) i ona powiedzila ze to
        napewno biegunka po antybiotyku i trzeba zmienic probiotyk na euterola jak nie
        przejdzie to mam sie udac do niej by w szitalu zrobic badanie na toksyny na
        closidium claciliea....
        kurde jersinia a teraz to?? co jeszcze ???? co jej w koncu jest???
        • lulaa11111 Re: adres do dobrego zakaznika 09.04.08, 13:21
          podnosze to naprawde dla mnie bardzo wazne...wcale z nia nie jst lepiej
          • phantomka Re: adres do dobrego zakaznika 09.04.08, 13:41
            Czegos tu nie rozumiem...dziecko jest w takim stanie, a nikt nie
            przyjmie was do szpitala do momentu wyleczenia? Czy Ty nie chcesz
            byc w szpitalu? Przeciez biegunki trwajace tyle dni sa grozne.
            Ja poszlabym po skierowanie do szpitala, powiedziala, ze nie wyjde
            dopoki nie znajda przyczyny i jej nie usuna.
            • lulaa11111 Re: adres do dobrego zakaznika 09.04.08, 17:41
              w niedziele robilam badanie,nie jest odwodniona,normalnie sie zachowuje,badania
              krwi tez dobre wiec nie ma sensu siedziec w tym zyrardowskim szpitalu i sie
              meczyc aaa no i lapac inne choróbska....to jest bez sensu
              • ajk74 Re: adres do dobrego zakaznika 10.04.08, 09:57
                moja córka miała yersinie w zeszłym roku. miała bardzo długo
                biegunkę - pomogł Bactrim, ale naprawdę długo to trwało. Bakteria
                była najprawdopodobniej w piaskownicy (było kilka takich przypadków
                na Bródnie). Zgłaszane do Sanepidu.
                Uważajcie na dzieci w piaskownicach...
                • lulaa11111 Re: adres do dobrego zakaznika 10.04.08, 11:06
                  maja juz skonczyla brac bactrim i niema poprawy
                  • kontra24 Re: adres do dobrego zakaznika 14.04.08, 23:49
                    Witaj.Tydzień temu wróciłam ze szpitala po leczeniu Yersinii.
                    Wróciliśmy jak mi się wydaje zdrowi, choć przyjechaliśmy z
                    podejrzeniem nowotworu. Synek dostawał przez 10dni antybiotyk
                    dożylnie.Na początku leczony był w ciemno antybiotykiem o szerokim
                    spektrum działania,po powrocie do domu dowiedzieliśmy się,ze to
                    Yersinia. Na szczęście ten antybiotyk pomógł. Byliśmy w szpitalu na
                    Litewskiej w Warszawie.Może tam się udaj.
                    • lulaa11111 Re: adres do dobrego zakaznika 17.04.08, 16:29
                      jak nazywal sie ten antybiotyk?
                      • kontra24 Re: adres do dobrego zakaznika 17.04.08, 20:17
                        W szpitalu podawali mu antybiotyk o nazwie Tazocin(mówili,że to
                        b.dobry antybiotyk, choć jeszcze wtedy nie wiedzieli,że to Yersinia),
                        Lacidofil, Enterol, Nystatynę i środki przeciwgorączkowe. Minęły już
                        dwa tygodnie od wyjścia ze szpitala i synek ma się dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka