Dodaj do ulubionych

Boli ząbek :(

19.04.08, 13:44
Zacznę od prośby by mnie z e- mamy szanowny moderator nie „wywalił”
na inne formu, bo po mnie wink

Mojego syna od wczoraj wieczorem chyba ( piszę chyba, bo nie wiem,
czy to ząb czy dziąsło, czy może robi mu się coś w buzi) boli ząbek.
Buźkę i owszem otworzy, ale nie da się dotknąć, czy dokładnie
obejrzeć. Boli go nawet gdy jest głaskany po policzku. Oczywiście
jak na złość stomatologów na dyżurach dziś nie ma, przynajmniej tu,
gdzie mieszkam i w promieniu jakichś 30-tu kilometrów. Od wczoraj
dostaje też Nurofen przeciwbólowy, ale nie do końca chyba działa, bo
budził się kilka razy w nocy z płaczem. W dzień jest nawet znośnie,
bo oglądamy sobie bajki, gramy w gry układamy puzzle itp. itd. Robię
wszystko, żeby go czymś zająć. Synek teraz śpi. Ale się obudzi i
znowu będzie noc, a potem jeszcze jedna. Jak to przetrwać, co mogę
podać prócz Nurofenu. Może jakieś domowe sposoby. Pomożecie drogie e-
mamy? Dziękuję .
Obserwuj wątek
    • majenkir Re: Boli ząbek :( 19.04.08, 13:48
      zuzanka79 napisała:
      > Oczywiście
      > jak na złość stomatologów na dyżurach dziś nie ma, przynajmniej
      tu,
      > gdzie mieszkam i w promieniu jakichś 30-tu kilometrów

      Ale dalej chyba sa?
      Nie bedziesz przeciez czekac do poniedzialku????
      • zuzanka79 Re: Boli ząbek :( 19.04.08, 13:52
        Mam jechać do Wrocławia, albo Katowic? Odległość mniej więcej taka
        sama. A jak tam kogoś znaleźć? Stomatolog to nie pediatra czy
        internista, że niedzielne dyżury prowadzi. Chyba, że się mylę.
        • majenkir Re: Boli ząbek :( 19.04.08, 13:54
          Zadzwon na pogotowie i sie zapytaj...
          • mika77ka Re: Boli ząbek :( 19.04.08, 14:01
            Jeśli boli ząb to na zmianę z nurofenem możesz podawac paracetamol w
            czopku lub syropie. Jeśli zbiera się ropa koło zęba, polecam do
            płukania lub smarowania szałwię w płynie/ tinctura salviae/. Miałam
            ten sam problem ale z szesciolatką. To akurat u mnie pomagało.
            Pozdrawiam
        • kasiak37 Re: Boli ząbek :( 19.04.08, 21:16
          spokojnie,stomatolodzy prowadza pogotowia stomatologiczne.
    • nutka07 Ja bym nie czekala caly weekend. 19.04.08, 15:30
      Ze swoim zebem/dzaslem, z dziecka tym bardziej. Jest dopiero sobota!
      Poszukalabym w Katowicach albo Wroclawiu. A na ostrym dyzurze? Wiem, ze kiedys
      cos takiego bylo w szpitalach ale nie wiem czy wszedzie. Szukaj dziewczyno.
      Google i do przodu...
      Ja tez kiedys cierpialam caly weekend a w niedziele, kiedy pozyczylam pieniadze
      na prywatnego wyszedl z przychodni chwile wczesniej! Myslalam, ze po scianach
      bede chodzic, to byla masakra!
      • ibulka Re: nie katuj dziecka!!! 19.04.08, 16:49
        chciałabyś być na miejscu swojego dziecka?

        ubierz się i jedź na pogotowie, szukaj jakiegoś dentysty.
        biedny mały...
        • blanka_32 Re: nie katuj dziecka!!! 19.04.08, 17:11
          Idź jak najszybciej do najbliższego szpitala pediatrycznego, może
          tam będzie dyżurował stomatolod dziecięcy, a jeżeli nie, to oni ci
          powiedzą, gdzie jest najbliższy gabinet stomatologiczny.
    • majmajka a to na pewno zabek? 19.04.08, 17:17
      Moze uszko?
      • ibulka Re: a to na pewno zabek? 19.04.08, 17:25
        albo ucho od zęba. albo ząb od ucha.
        możliwości jest kilka sad

        jedź na pogotowie i szukaj sposobu na ulżenie dziecku.
        • majmajka Re: a to na pewno zabek? 19.04.08, 17:29
          Jak juz nie ma tego stomatologa to do pediatry, przynajmniej wykluczy inna przyczyne (badz nie wykluczy i da leki). No i moze wskaze w razie potrzeby gdzie sie udac do dobrego stomatologa(oni sie znaja przeciez).
    • zuzanka79 Właśnie wróciliśmy ... ufff ledwiem żywa.. 19.04.08, 19:19
      A jednak to nie ząbek tylko zapalenie jamy ustnej z jakimś
      paskudztwem ( coś jakby wysypka w środku i to go tak boli). Jak
      tylko Fifi się obudził pojechaliśmy do przychodni, bo opuchła mu ta
      strona na ból której się skarżył i okazało się, że to właśnie od
      tego, a ja umierałam ze strachu Lekarz na dyżurze przepisał lek
      przeciwzapalny i antybiotyk, kazał smarować te zakażone miejsca
      gencjaną. W poniedziałek pojedziemy do naszej pani doktor.

      Tak na marginesie z tym stomatologiem w sobotę i niedzielę to u nas
      naprawdę problem. Przy okazji kolejnej wizyty u naszego dentysty
      zapytam gdzie mam się udać gdy rzeczywiście będzie bolał ząbek.
      • dentystka2 Re: Właśnie wróciliśmy ... ufff ledwiem żywa.. 19.04.08, 23:46
        Zapalenia jamy ustnej u malych dzieci najczesciej maja charakter
        wirusowy (opryszczka np.), skad wiec pomysl z antybiotykiem? Chyba z
        braku lepszych pomyslow, co z tym zrobic. Jak najbardziej leki
        przeciwbolowe w rownych odstepach czasu (ibuprofen, paracetamol),
        herbatka rumiankowa (do picia lub plukania ust) moze rowniez nieco
        zlagodzic dolegliwosci, wyprobuj, co z pokarmow dziecko toleruje
        (zimne? lody, galaretka, letnie? -herbata, raczej nie kwasne i ostro
        przyprawione potrawy) i tym tropem zywic malucha, choc wiele dzieci
        przez kilka dni w ogole unika jedzenia.
        W przypadku bolu zeba - nie jest normalnym i oczywistym stanem
        spowodowany prochnica bol zeba u malego dziecka i za taka sytuacje
        rodzice powinni zapasc sie ze wstydu pod ziemie. O profilaktyce byly
        setki watkow, a w razie watpliwosci -odwiedzajcie regularnie
        dentyste, zeby nie dopuscic do powstania ubytkow prochnicowych w
        ogole, albo, jesli juz sa, leczyc je jak najwczesniej. Jesli dziecko
        nie wspolpracuje u stomatologa, to zdecydowanie nalezy zaczac
        pracowac nad adaptacja dziecka do gabinetu, bo w razie bolu tym
        bardziej nic nie da sobie zrobic, za to dozywotnio znienawidzi
        wszystkich dentystow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka