Dodaj do ulubionych

o pneumokokach - pyt reklamowo-techniczne

15.05.08, 15:33
kto szczepil na pneumokoki LUB myslal o takiej szczepionce ZANIM pojawila sie
w mediach ta nieetyczna i budzaca moj moralny sprzeciw kampania?
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: o pneumokokach - pyt reklamowo-techniczne 15.05.08, 15:36
      Ani przed reklamą,ani po emisji nie myślałam o tym szczepieniu.
      • jowita771 Re: o pneumokokach - pyt reklamowo-techniczne 15.05.08, 20:16
        ja tak samo, jak Gryzelda.
    • bullterierka Re: o pneumokokach - pyt reklamowo-techniczne 15.05.08, 15:43
      U nas wcześniej pojawił się plakat w przychodni. Wcześniej nie
      myslałam o tym, potem przemyślałam i nie zaszczepiłam.
      A kampania jest zaiste nieetyczna... niby informacyjna a pcha
      dziecko do szczepień....
    • betty_julcia Re: o pneumokokach - pyt reklamowo-techniczne 15.05.08, 15:58
      Hmm, zaszczepiłam jakies 2 lata temu ale szczerze mowiąc nie wiem
      czy to było przed czy po kampani. Jakieś tam reklamy chyba bo skąd
      bym o niej wiedziała? W przychodni jakaś ulotka, no forum ktoś coś
      napisał.
      Generalnie wiedziałam czym grozi stycznosć z pneumokokiem i jak nie
      jest do przewidzenia reakcja organizmu. Połączyłam to z informacja
      ze bliska koleżanka mojej córki miała pneumokoka, objawiał sie tym
      że często łapała infekcje. Wystarczyła mi swiadomość że ta bakteria
      to nie wydumany daleki problem tylko jest blisko, wśród nas, na
      jednych nie działa w ogóle na innych trochę a u innych moze
      doprowadzic do powikłań nawet śmierci. Moja dzieci do
      najodporniejszych nie należą wiec postanowiłam na zimne dmuchać.
      Wiem ze nie zabezpiecza przed wszystkimi szczepami itd, ale jeżeli
      choć troche mogę zminimalizować ryzyko bądź w ten sposób zmniejszyć
      ilosć nawet tych drobnych infekcji to sie opłaca.

      Ale przyznam ze w związku z meningokokami uległam ogólnej panice
      wydobyłam szczepionki niemal spod ziemi zeby dzieci poszczepić.
      Panice z ptasią grypą też uległam i zdobyłam szczepionki cudem,
      zaszczepiłam całą rodzinę, rodziców, dziadków. I na zapas i wszelki
      wypadek głęboko mam schowane tamiflu, wiec chyba ogolnie jestem
      panikara w związku z sytuacjami ktore mogą mnie przerosnąć i na
      które nie mam wpływu czyli takimi ze zdrowiem. Koncerny
      farmaceutyczne mogą na takich jak ja zbijać mająteksmile
      • kropkacom Re: o pneumokokach - pyt reklamowo-techniczne 15.05.08, 16:09
        Reklama jest okropna i zakłamana. Daje do zrozumienia że ten kto nie zaszczepił
        naraża dziecko na śmiertelne niebezpieczeństwo a ten kto zaszczepił ratuje mu
        życie.

        Nie ulegam zwłaszcza takim reklamom. Szczepienia owszem pomogły wyeliminować
        wiele chorób ale obecnie to przede wszystkim wielki rynek i jeszcze większe
        pieniądze. Tam gdzie szczepienia są naprawdę potrzebne ludzi na nie nie stać a
        koncerny nie obniżają cen.
        • nikki30 Re: o pneumokokach - pyt reklamowo-techniczne 15.05.08, 18:11
          Zaszczepiłam jeszcze w czasach kiedy reklamy nie było.Szczepić musiałam, bo
          dziecko już miało pneumokoka i to była szansa na jego wyleczenie.I rzeczywiście
          teraz jest ok.
          Czy miałam wyrzuty ze wcześniej nie zaszczepiłam? Nie, bo według wtedy dostępnej
          mi wiedzy moje dziecko nie wymagało szczepienia.O pneumokokach mówiło się też
          wtedy niewiele.Teraz mając wiedzę i doświadczenie w tym temacie zaszczepiłabym
          malucha od razu.
          A kampania reklamowa była co tu duzo mówić wstrząsająca.Pokazali tak naprawdę
          powikłania,które przy pneumokokach zdarzają się naprawdę rzadko!Dobrze ze
          reklama została zdjęta z anteny wprowadzała niepotrzebne zamieszanie i strach!
    • hexella Re: o pneumokokach - pyt reklamowo-techniczne 15.05.08, 18:48
      pierwszy raz o tych różnych kokach usłyszałam 4 lata temu w reklamie
      radiowej i pomyslałam, ze to pewnie jakieś nowe zmutowane cholerstwo
      i tylko czyha na mego dziecia. Poszperałam, poczytałam i co? I nico.
      Zawsze to było, nic się nie zmieniło, tylko nasi rodzice zyli w
      słodkiej nieświadomości, a my- chyba właśnie dzięki tej
      nieświadomości- przeżyliśmy bez szczepień:p
      Nie szczepiłam i snu mi to z powiek nie spędza, a reklama mnie nie
      rusza.
    • peresia Re: o pneumokokach - pyt reklamowo-techniczne 15.05.08, 19:01
      Na długo przed kampanią reklamową pediatra w przychodni polecał mi
      zaszczepienie dziecka. Skonsultowałam się z moim kuzynem - lekarzem,
      on z kolei skontaktował się ze swoimi kolegami pediatrami - wszyscy
      byli na nie, żaden z nich nie zaszczepił swojego dziecka.
    • elza78 Re: o pneumokokach - pyt reklamowo-techniczne 15.05.08, 20:19
      taaa gwoli scislosci pomidor moze dziecko zabic... wstrzas i do piachu...
      nie musi to byc pneumokok...
      nie szczepilam i nie szczepie, co wiecej moja pediatra odradza dzieciom takim
      jak moje tongue_out
    • abneptis Re: o pneumokokach - pyt reklamowo-techniczne 15.05.08, 22:16
      no rzeczywiscie reklama pożal się boshe, juz mam wyrzuty ze siebie, ojca dziecka
      i dziecka nie zaszczepiłamtongue_out

      nigdy nie myslalam i nie mysle o tej szczczepionce

      aaaa poza tym sobie przypomnialam ze ominełam szczepienie młodego... kurfa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka