Dodaj do ulubionych

Świerzb............???

21.08.08, 00:38
Witam. Mój synek (3 latka) dostał wysypki(która trwa juz prawie
miesiąc). Jeden lekarz stwierdził,że to alergia (tylko nie wiadomo
na co), zapisał krople Zyrtec, syrop Calcium i kapiel w Oilatum 2x w
tygodniu. Dzisiaj inny lekarz stwierdził, że to świerzb i kazał
wszystkie tamte środki odstawić i przepisał żel JACUTIN. W ulotce
tegoż środka jest napisane, że to bardzo trujący środek i trzeba
przez 3 dni(tyle trwa kuracja), zmieniać odzież, ręczniki, pościel,
a nawet trzeba je wygotowywać i dezynfekować. Pytanie moje brzmi:
czy któraś z Was stosowała ten środek; czy nie wystarczy wyprać
rzeczy w proszku i jeszcze jedno - czy mam zaufać temu lekarzowi, że
to jest świerzb(żel już kupiłam, a dzisiaj rano chciałam zacząć
Małego smarować) ???


Pozdrawiam
Zyleta
Obserwuj wątek
    • kowalikm Re: Świerzb............??? 21.08.08, 09:49
      Nie wiem jak to jest z tym lekiem stosowanym dla dziecka, ale jeśli lekarz
      stwierdził, że trzeba...
      Co do świerzbu bezwzględnie rzeczywiście trzeba prać i prasować bieliznę, bo
      chwila moment i kłopot będzie miała cała rodzina.
      Wiem, że to kłopotliwe, ale być może już powinna przeleczyć się cała rodzina.
      Ja dawno temu przyniosłam prezent z pielgrzymki, śpi się w różnych miejscach i
      ciach. Były to wakacje więc przespałam się babci, poczęstowałam jeszcze ojca. Oj
      było niefajnie. Najgorzej babcia ucierpiła...

      Pierz, prasuj, dezynfekuj, pamiętaj o osobnych ręcznikach (pranych w wysokiej
      temperaturze i najlepiej prasowanych), bo na prawdę ciężko potem pozbyć się tego
      świństwa.
      W domu też polecałabym popytać czy nikogo nie "swędzi" i bez wahania posłać
      wszystkich do dermatologa, bo się tego nie pozbędziesz z domu.

      Mimo, że jest to dla niektórych wstydliwe, to niestety bywa. I trzeba się jak
      najszybciej zabrać za wytępienie tego świństwa.

      I jeszcze jedno - zastanów się gdzie dziecko mogło się zarazić, gdzie jest
      źródło, aby cała akcja się nie powtarzała...

      Jeśli masz wątpliowść co do leku - ja bym w razie czego skontaktowała się z
      innym dermatologiem. Z tego co pamiętam u nas była maść siarkowa, która
      niemiłosiernie śmierdzi (i jest wykonywana na receptę), a przy okazji utlenia
      każde srebro które znajdzie się w zasięgu.

      Powodzenia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka