emigrantka34
27.11.08, 14:01
Martwie sie od dwoch tygodni o moja dziewieciomiesieczna corke.
Bardzo duzo spi w nocy (od 20.00 praktycznie do 9 rano (tylko budzi
sie na butelke o 7.00 i potem idzie spac). O 9.00 wstaje, pobawi sie
godzine, i juz trze oczka i pierwsza drzemke sobie urzadza kolo 10 -
spi do 12.00 !!!! Potem reszta dnia wyglada podobnie - jakiejs dwie
drzemki jeszcze - jedna dwugodzinna, a druga godzinna. Wychodzi na
to, ze spi w ciagu doby 17-18 godzin - przeciez to za duzo jak na
jej wiek!
Gdy nie spi, jest bardzo aktywna, zaczela raczkowac niedawno i
pelzac po calym mieszkaniu, jednakze, czy to mozliwe, aby taka
godzinna zabawa tak ja meczyla? Tak wiec nie moge powiedziec, zeby
byla apatyczna.
Poza tym nie choruje, ma apetyt. Gotuje sama - codziennie dostaje
mieso od wiejskiej kury, zoltko co drugi dzien, kasze naturalne.
Pediatra ma czas dopiero 26 grudnia (sic! - to Francja) i moge sie
umowic ewentualnie na wizyte typu "urgence", ale nie chce robic
niepotrzebnie cyrku.
Prosze wiec o rade.