mayesia
01.12.08, 22:55
Moje dzieci (5 i 3 lata) od jakiegoś czasu ciągle chorują, infekcje
gardła naprzemian z infekcjami rota, zganiałam na przedszkole, na
wiek i różne tam. Ostatnio trafiłam jednak na wątek o lambliach,
postanowiłam sprawdzić i otóż to! Młodsza ma lamblie (średni
wzrost) oraz owsiki, starsza tylko owsiki. Objawy lambliozy pasują
mi bardzo w szczególno.ści do młodej - wydęty brzuszek, bóle
brzuszka, kończyn, osłabienie, ostatnio stany podgorączkowe. Starsza
blada jak ściana, podkrążone oczy, zgrzytanie zębami, problemay z
zasypianiem, a jednak u niej nic nie wyszło, ale chyba powtórzę
badanie. POtwierdziły się lamblie, najpierw poczułam ulgę, że wiem
już co małej jest, ale jak przeczytałam, jak ciężko to wyleczyć,
załamałam się.... Poradźcie mi!!! Lekarz chce dać metronidazol, a ja
się boję!!! Ona ma dopiero 3 latka, a jak jej uszkodzi wątrobę? Do
kogo się udać? Badanie robiłam w laborze weterynaryjnym w Warszawie
na Saskiej Kępie, u Pani dr, chyba wiarygodne zatem, ale powtórzę
bdaniem immunoenzymatycznym. Pomóżcie mi bo nie wiem od czego
zacząć! Do kogo iść? Może da się bez takiego silnego leku?