nataliam2
09.01.09, 21:36
Dziewczyny co byście zrobiły na moim miejscu.
Syn ma 2 lata i miesiąc. Tylko raz w życiu brał antybiotyk (potem zmieniłam
lekarza, bo ten ciągle leczyłby tylko antybiotykiem a ja jestem z tych
przeciwnych takiemu leczeniu).
Syn od niedzieli chory. Myślałam, że dam radę wyleczyć go domowymi
sposobami.Niestety nie udało się, było tylko gorzej. We wtorek pojechaliśmy do
lekarza. Gorączka dochodziła do 39. Stwierdzono zapalenie gardła. 3 razy
dziennie robię inhalację (mucosolwan, berodual i sól) do tego:
3 razy dziennie tantum verde,
3 razy dziennie bioparox,
do nosa pryskam mucofluid
3 razy dziennie eurespal 5 ml.
do godz 17 podaję flegaminę
na noc zyrtek krople i sineconld (chyba źle napisałam)
Jak by to nie pomogło po 3 dniach miałam dać antybiotyk. No i nie pomogło.
Miałam podać go już wczoraj ale wolałam poczekać. Dziś już zwątpiłam. Nie ma
żadnej poprawy. Syn się męczy, nic nie je. Ciągle ma gorączkę. Chyba już
zrezygnuję.
Co myślicie? Zawsze udawało mi się bez antybiotyku, nawet przy zapaleniach
oskrzeli, ale chyba nie tym razem.