alinaw1
20.01.09, 12:09
U mojej 3-latki przez 3 dni była gorączka. I nic więcej. Potem i
teraz kaszel. Lekarka osłuchała i zaleciła Mukosolwan+ prawoślazowy.
Póżnym wieczorem podałam jednak Sinecod bo napady kaszlu były
dlugotrwałe i szalenie męczące. Dziecko niemal się dusiło,
siedziałyśmy razem w nocy, mała wymiotowała przy każdym kaszlu
(ślinkami). O świcie podałam drugą dawkę Sinecodu. Po śniadaniu
podałam wykrztuśny. I tu był mój błąd. Doszłam do tego za późno.
Mała strasznie się męczy. Myślę, że odstawię wszystko i pozostanę
tylko przy Sinecodzie. Czy tym razem myślę poprawnie?