dudek1021
22.01.09, 22:37
witam
moja córcia ma skaze białkowa ( nie było badań itd tak stwierdzil lekarz)
cora ma roczek karmiona pepti2 wszystko bez białka pełna dieta non stop te same proszki itd.
zaczeło sie od paru dziwnych krostek na twazy
na drugi dzien goraczka 38 . lekaz stwierdził (gardło zaropiane ) angine dal antybiotyk duracef i osłone masc robiona na bazie kotrimazolum 2 dni pozniej angina przesła lecz wysypka objela cała twarz dziecka i miejscami ciało
wyladowalismy w szpitalu
dziecko lezy 3 dzien (miedzy dziecmi horymi na grype i angine ) porobili wszystkie wyniki i twierdza ze dziecko zdrowe
i cały czas stwierdzenie ze oni nie wiedza co to jest . Nie podaja dziecku zadnych leków kompletnie nic
. dzis dzien czwarty lekarze stwierdzaja ze to jest jakis wirus powierzchniowy na skurze dziecka bo wyniki sa dobre i dzicku nic nie jest zeby nic nie dawac wszystko samo zejdzie .
Najlebsze jest to ze nie stwierdzili jaki to jest wirus i czego tego nie lecza
przetrzymuja dziecko z mysla ze samo zejdzie i beda miec spokuj .
jutro jade wypisze dziecko na zadanie i sam znajde dobrego lekarza który pomoze.
( nasz szpital (Bogatynia) jest straszny i duzo ludzi o nim mówi ale nic z tym nic nie robi ja tez to olewałem )
ze wzgledu ze chodzi o moje dziecko bede chciał nagłosnic ta sprawe niech im sie wezna za d.... wiec jesli ktos sie spotkal z taka wysypka prosze o rady i namiary na dermatologa okolice zgorzelec bolesławiec luban . i jak zajac sie ta niewiedza lekarzy któzy powinni mi pomóc a nie grac na zwłoke .