naszamaya
31.01.09, 21:52
Moja 5 tygodniowa coreczka zaczela plakac glownie pod wieczor(zasypia pomiedzy
1 a 2 w nocy),nie ma sposobu na ukojenie placzu,troche na ok 10-15 min pomaga
wlaczenie suszarki, ulozenie jej w takiej pozycji by brzuszek dotykal mojego
np kolana a ja wtedy masuje plecki,czasem tez ssanie piersi..Ale ogolnie wyje
jak szalona! Tak jakby ktos ja ze skory obdzieral..
Co robic? to prawda ze samo moja i ze nie ma sposobu?? jesli tak to nie wiem
jak to wytrzymam nerwowo...