Dodaj do ulubionych

ja moge mu jeszcze pomóc

07.02.09, 11:49
Dziewczyny, synek 3 tygodnie temu zachowował, miał zapalenie gardła,
bardzo wysoka temperature, wygladało to jak wykluwająca się angina.
Dostała antybiotyk. Po 2 dnaich objawy przeszły, po tygodniu
zaczelismy spacerowac. Poniej ja zalapalam grypa+angina. malego
izolowalismy, ale w tym czasie strasznie zaczal chrapac w nocy. Mial
jakas wydzieline, ktorej nie potrafil wysmarkac, tylko dławił się
nia. Bylam u laryngologa, pediatry. wszyscy mowili ze jest OK, po
prostu musi dojac do siebeie, I w poniedzialek zaczelo sie. Nawrot
temperatury (dla przykladu ma teperature, podaje dawke Ibum i przez
kolejne 24 godziny spokoj, po zym znowy sobie zagoraczkuje).Suchy,
meczacy kaszel, ktory powoduje ze dziecko nie chce jesc, ma odruch
wymiotny (dwa razy zwymiotowal 4 godziny po posilku). Kaszel jest
okropny. dziecko nie spi w nocy, ma podkrazone oczy. Bylam u 2
pediatrów i alergologa (dziecko jes pod opieka poradni
pumunologiczenj0. Wszczyscy mowia ze osłuchowo jest OK. Dzisiejsza
noc juz byla koszmarem. Synek dostawal ataki kaszlu przy probie
wydychania powietrza.Plakal. Przeszlismy juz nastepujace syropy,
ktore nie pomagaja: Stodal, Claritine, krople Sinecod, Diphergan
(podalam dwa razy na noc-jedna nocka cala przespana, brak atako, a
drugiej wybudzila go goraczka i sie zaczelo).Nie wiem ile di moge
ten Dipergan stosowac. Acha robuilam CRP (w normie) i morfologie
(zanizone leukocyty). Lekarz mowi ze to wirus i nie nie da sie
zrobic. A dzecko meczy sie, nie je, nawet po wypiciu ma ataki
kaszlu. Co mam zrobic, na co zwrocic uwage? Blagam pomozcie.
Obserwuj wątek
    • pikum Re: ja moge mu jeszcze pomóc 07.02.09, 16:01
      Ja bym pokazała dziecko pulmonologowi.Może coś poradzi!
      • schiraz Re: ja moge mu jeszcze pomóc 07.02.09, 16:08
        Aż dziw bierze, że na te ataki kaszlu mały nie dostał wziewów rozszerzających
        oskrzela, choćby brodual czy ventolin. Kaszel może być z dwóch przyczyn w tym
        wypadku, albo to nadreaktywność oskrzeli po infekcji czy przy infekcji wirusowej
        i w takim przypadku te wziewy by pomogły (sinecod nie pomaga, też przetestowałam
        u mojego synka a miał dokładnie to co twój) albo kaszel bierze się, z
        podrażniania gardła spowodowanego wydzieliną spływającą z nosa. W takim
        przypadku mojemu pomogły nebulizacje z ogrzanej soli fizjologicznej, nawilżanie
        pokoju nawilżaczem powietrza i ciepłe picie. Lekarz powinien coś poradzić na to,
        bo ty go nie osłuchasz przecież, w każdym razie nawilżanie pokoju, ciepłe picie
        i nebulizacje z soli możesz śmiało stosować. Myśmy nie spali 6 nocy, jak tylko
        się kładł potworny suchy kaszel aż do wymiotów, wiem co czujesz.
    • malgosiek2 Re: ja moge mu jeszcze pomóc 07.02.09, 16:41
      Może być to kaszel krtaniowy.
      W dzień stosuj syropy wykrztuśne i rozrzedzajace wydzielinę jak
      np.Mucosolvan,Flegaminę czy Flavamed najpóźniej do 17.
      W nocy jesli ma nadal ataki suchego kaszlu owiń ciepło w koc i
      wystaw dziecko do otwartego na oścież okna.
      Niekiedy pomaga też zamknięcie się z dzieckiem w łazience i
      puszczenie gorącej wody,aby zrobiła sie w łazience tzw."parówa"
      Faktycznie jak wspomniała juz poprzedniczka należałoby robić
      inhalacje z soli fizjolog.,a najlepiej z leków rozszerzających
      oskrzela jak Berodual,Pulmicort etc,ale one sa na receptę już
      niestety.
      Niektóre przychodnie pulmonologiczne wypożyczają inhalatory do domu.
      Nam akurat Sinecod i Diphergan pomagają.
      Aha teraz jest nowocześniejszy odpowiednik Zyrtecu jak Xyzal może
      tez warto wypróbowac.
      • mycha231 Re: ja moge mu jeszcze pomóc 07.02.09, 17:34
        Jezeli to zapalenie krtani to nie stosuje sie syropów wyksztusnych.
        • malgosiek2 Re: ja moge mu jeszcze pomóc 07.02.09, 17:40
          ??????
          Ja stosuję dość często.
          Maksio ma za soba już 5 razy.
          To dziecko ma się męczyć z suchym kaszlem mimo podania inhalacji z
          leków?
          Syrop wykrztuśny podany w dzień rozrzedza wydzielinę przez co nie ma
          potem ataku kaszlu tak często w nocy,bo drzewo oskrzelowe jest w
          miarę czyste.
          Lekarka też nie widzi w tym nic złego.
          • mycha231 Re: ja moge mu jeszcze pomóc 07.02.09, 17:51
            Ja lekarzem nie jestem i sie nie znam. Mój pediatra zawsze powtarzał
            żeby podawać leki hamujące (Diphergan, sinecod, ew encorton).
            Chciałm tylko pomoc. Ale moze jest na to inna teoria, nie wiem.
          • mycha231 Re: ja moge mu jeszcze pomóc 07.02.09, 17:53
            Acha kaszel krtaniowy powstaje zazwyczj przy skurczu krtani, u nas
            reakcja alergiczna więc nie ma co odksztuszać
    • malgosiek2 Re: ja moge mu jeszcze pomóc 07.02.09, 17:53
      Jeśli kaszel intensywniej męczy w nocy to tez warto lżej ubrać na
      noc,maluch niech spi w chłodnym dobrze wywietrzonym pokoju.
      Wyłącz ogrzewanie/kaloryfery.
      • ola_mi Re: ja moge mu jeszcze pomóc 07.02.09, 18:10
        Dziewczyny Mateuszek dostaje Flexotide od 8 miesiacy i ventolin
        doraźnie (jest pod opieka poradni pulmunologicznej). btlam z nim na
        pogotowiu zeby osłuchali, bo dzisiaj kaszej jest tak bardzo silny,
        ze atakuje co 5 minut. O jedzeniu oczywiscie nie ma mowy, chyba ze
        papki (dziecko ma 2 lata!). No i osłuchwo jest wszytsko w porzadku.
        lekarka zalecila PROSPAN (podaje mu go) i EURESPAL (i ttutaj sie
        zastanawiam). CHyba za duzo sie o nim naczytala, aczkolwiej juz
        kiedys bral go synek.
        Co do nocek, to spi rozkryty, w pokoju gdzie nie ma wlaczonych
        kaloryferow, pod moim ramieniem wink
        Ile razy mozna podac Diperfham (podalam dwa razy na noc) i pani
        doktor na pogotowiu powiedziala ze wiecej juz by tego nie zrobila,
        bo to bardzo dziala na uklad nerwowy, to ta jakby "dac pałka w łeb"
        dlatego dziecko śpi (jaj słowa)
        • mycha231 Re: ja moge mu jeszcze pomóc 07.02.09, 18:14
          Byłaś z nim u pulmunologa?? Skad jesteś, bo ja mam kontakt do bardzo
          dobrego specjalisty.
          • ola_mi Re: ja moge mu jeszcze pomóc 07.02.09, 18:17
            bylam w czwartek. Pani doktor do ktorej mam zaufanie osłuchala go i
            nie stwierdzila nic niepokojacego
    • ola_mi Re: kiedy na dwór 08.02.09, 09:25
      kolejna niepzespana noc za nami, słychać było u nas tylko szczekot i
      płacz dziecka, bo tak sie meczyl. Juz mu zaczelam podawac
      EUrespal+Herbapekt+Prospan. Mam nadzieje ze za jakies dwa dni bedzie
      lepiej. Jedno c to teraz w dzien nie kaszle tak czesto jak wczoraj
      (wczoraj napady bylu co 5-10 minut). Oby tak zaostało.
      No i mam taie pytanie, jezeli dziecko od dwoch dni nie goraczkuje,
      tylko kaszle, czy moge z nim wyjsc na 20minutowy spacer, bo chyba
      chlodne powietrze lepiej robi, niz to domowe?
      • mycha231 Re: kiedy na dwór 08.02.09, 09:36
        Jezeli to zap. krtani to jak najbardziej. Ale dziwię się lekarzom,
        zap krtani bardzo łatwo rozpoznać więc moze to nie to.
        • ola_mi Re: kiedy na dwór 08.02.09, 12:12
          Mycha starasz sie mi bardzo pomóc. Jestem Ci wdzieczna za to. Zaden
          lekarz piediatra* dwa, laryngolog, alergolog nie postwili żadnej
          diagnozy. ja niedawno wykaraskałam się z grypy i tez strasznie
          cherlałam, ale nie tak ja dzieciak. Dzisiaj troche spadła
          intensywnosć kaszlu, ale takie dni juz bywaly. A moze jedna Eurespal
          i Herbapekt zadziałał. Oby....
          • parole_parole Re: kiedy na dwór 08.02.09, 19:43
            U nas byly podobne objawy, dziecko osluchowo czyste, a mialo silny suchy kaszel,
            glownie noca. Pomogly wziewy z nebulizatora (Flixotide i Salbutamol). I pokoj
            trzeba nawilzac.
            • gajmal Re: kiedy na dwór 08.02.09, 21:12
              Olu na nocny kaszel jest jeden sposób, który pamiętam z dzieciństwa,
              że zawsze działał. Ja dziecko kaszle to daj mu do buzi łyżeczkę
              masła odrobinę posypanego cukrem. Niech to chwilę potrzyma w buzi -
              to się szybko rozpuszcza i tworzy super powłokę na gardle. Już po
              paru minutach zasypiałam spokojnie.
              • ola_mi Re: kiedy na dwór 08.02.09, 22:00
                teraz kaszel po tych syropach przerodził się w mokry, tzn. w koncu
                ta wydzielina ktora siedziała mu w gardle od prawie dwóch tygodni
                zaczyna się odrywac, skutkiem czego było zwymiotowanie własnie :
                (Usypiał sobie chłopak i nagle zaczal kaszlec, po chwili kilka
                odbic, bulgot w brzuchu i szybki wymiot. Popil woda i zasnal. Szkoda
                ze ja poduszek nie czyscilam po tym bo bym sprawdzila czy byla tam
                wydzielina (flegma), bo maz to sie brzudzi sprawdzac, najleiej
                klamerka na nos i do pralki.
                A co do sposobu z maslem, to obawiam sie ze na łyzeczce by sie nie
                skonczylo, bo moja syn to masłozerca...traktuje masło jak lody wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka