Dodaj do ulubionych

10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOporade

21.07.13, 20:38
Syn skonczyl 10,5 mca ma niewielkie slady po niedotlenieniu w usg przezc.i lekko onm . Staje przy wszystkim przy czym sie da ,pelza, kilka krokow przeraczkuje nastepnie opadajac do pelzania, siada z raczkowania niestety najczesciej w nieprawidlowy sposob "w", jest bardzo ruchliwy i bystry . Martwi mnie jego rozwoj spoleczny , bo mimo , ze jest dzieckiem bardzo wesolym,.usmiechnietym , kontaktowym do ludzi - do kazdego sie usmiecha, jednak na rece juz do obcej osoby nie pojdzie , nawiazuje kontakt wzrokowy, rozpoznaje bliskich , wyciagajac rece , przytulajac ,.syn gaworzy , ale jest problem z nasladowaniem nijak nie chce opanowac papa i kosi .Papa zapamietal ze mozna robic wiec robi sam nie proszony - proszony nie zwraca na to uwagi , kosi kosi w ogole nie naladuje . Czesc podaje ale nie zawsze , podobnie jak przybijanie piatki . Gdy zapytam gdzie misio czasami spojrzy sie w jego strone a czasem olewa mnie , podobnie jak puszcze go na
Obserwuj wątek
    • amandaa155 Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 21.07.13, 20:45
      Podloge aby poszedl do misia to raz na 10 razy wykona polecenie i podejdzie do misia . Na imie czasem reaguje , czasem.nie ,.za to kazdy szelest , glos innej osoby w innym pomieszczeniu slyszy i musi sie spojrzec . Ale kiedy jestem.z nim.w pokoju i zawolam go po imieniu czesto nie spojrzy sie dopiero jak wstane i powiem wychodze bo olewasz mnie to odwroci sie , syn jest dzieckiem bardzo rozkojarzonym , zainteresowanym 10 rzeczami na raz , ciagle chce gdzies isc , noszony na rekach prowadza raczka gdzie chce zeby z nim isc ,.potrAfi wskazac pokoje w ktorych mieszka dana osoba kiedy zapytam z imienia.Niesiony na rekach prowadzi raczka do danego pokoju. Ciezko uczyc go jakis zabaw bo on patrzy wtedy gdzie indziej , ucieka albo placze .zupelnie go to nie interesuje .Syn bardzo interesuje sie wszystkim , wszyztko musi
      • amandaa155 Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 21.07.13, 20:54
        Wszystko musi dotknac , zobaczyc lacznie z kazdym okruszkiem i paproszkiem . No.wlasnie , ale przez to niedotlenienie okoloporodowe wciaz mysle , ze jest cos zle , czesto wydaje mi sie ze zupelnie go nie interesuje co mowie do niego bo on juz biegnie w swoja strone , mowie pokaz cos tam a on nawet nie spojrzy , zawolam kilkanascid razy z imienia nie odwroci sie .Za to jesli zostawie go samego w pokoju zaraz to zauwazy i placze . Syn przebudza sie w nocy z placzem .Chodzi mi po glowie autyzm , choc wiele rzeczy sie zgadza , wiele tez zaprzecza ..ale ja zaczynam coraz bardziej watpic ze naucze go jakis zabaw jak on nie jest tym w ogole zainteresowany .Czesc i piatke przybije tylko w foteliku do jedzenia bo gdzie indziej ignoruje mnie . Pokoje i misia pokazuje jak mam go na rekach . Jest tak predki i rozkojarzony ze nie ma szans w innych okolicznosciach wymusic na nim . czy dziecko 10,5 mies musi za kazdym razem wykonywac polecenia itd ? Czy jesli dziecko nawet pol na pol razy wykonuje cos to moge uznac ze to potrafi? Czy wasze dzieci zawsze wykonywaly ? Ile umiejetnosci mialy wasze dzieci w tym wieku ? Czy powinnam poprosic neurologa o konsultacje z psychologiem ? Czy to moze byc autyzm ?

        • amandaa155 Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 21.07.13, 21:01
          Dzis ok 12 razy po puszczeniu na podloge prosilam zeby poszedl do misia to dwa razy poszedl ale kto wie czy on rozumie polecenie czy akurat przypafek ze poszedl bo stal mis w poblizu .poxostale razy olewal mnie szedl gdzid indziej , wydawal.sie zupelnis gluchy . Dodam ze syn sluch ma napewno dobtry
          • aniamamalenki Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 21.07.13, 22:25
            Powiem Ci, że to zupełnie normalne, on ma dopiero 10 miesięcy i dlatego powiem Ci, że i tak sukces, że od czasu do czasu coś robi. Mam takie porównianie, moja córeczka już 0d 7 miesiąca robi papa, a teraz w wieku 14 robi dosłownie wszystko, ale ma 2 sąsiadów, jeden 15 miesięcy, a drugi 16 - obaj potrafili w wieku 13 miesięcy zaledwie papa i to nie zawsze. Dlatego jedna z mam w sekrecie zabrała swojego do neurologa, bo moja to niby taka mądralińska, teraz jej mały też już bardzo dużo naśladuje. Twój mały ma dopiero 10, 5, więc wierz mi, że wszystko jest ok.
          • pawel.zawitkowski Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 22.07.13, 01:28
            Dzień dobry,
            Opisuje Pani normalnie rozwijające sie dziecko i wiele umiejętności i zachowań wręcz książkowych, typowych dla tego okresu rozwojowego.
            Wśród tych wielu informacji trudno zorientować się co Panią najbardziej niepokoi.
            Miś i stosunek Pani dziecka do tegoż nie jest wykładnikiem zdrowia psychicznego i fizycznego Pani synka. Podobnie jego zachowania w stosunku do obcych są spodziewane, zdrowe i w pełni normalne.
            I najważniejsze, przy tak wielu umiejętnościach, które pani wymieniła - Młody ma dopiero 10,5 miesiąca.
            Wydaje mi się, że zbyt wiele Pani od niego oczekuje i boję się, że Pani niepokój nie wypływa z Pani samej, tylko ktoś życzliwie ten niepokój musiał w Pani rozbudzić.
            A to jest niedopuszczalne.
            Jeszcze raz podkreślę najważniejszą refleksję - wszystko co Pani opisuje to jak najbardziej normalne, pozbawione śladu nieprawidłowości zachowania i umiejętności.
            Proszę nie dać sobie zabrać radości rodzicielstwa
            Paweł Z.
            • aleksandrajurek Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 22.07.13, 08:39
              moje dziecko zaczelo cokolwiek nasladowac w wieku 10,5 miesiaca, teraz ma 11 miesiecy, robi papa, nauczylam go klaskac ale juz "jakby zapomnial" i tylko czasami robi. W zabawie nasladuje np nakladanie kolek, zabawa z sorterem. Kontakt niby z nim dobry ale za chiny nie moge go nauczyc przybijania piatki i robienia czesc. Rozumie bardzo durzo pokazujac wzrokiem jak o cos pytam, paluszkiem nie pokazuje. Tez sie zamartwiam bo dziecko bylo niedotlenione, byly wylewy a dodatkowo jaki sie okazalo wrodzona cytomegalia.
              Dadam ze przez pewien okres byl u nas problem z kontaktem z dzieckiem, nie lubil sie przytulac, problem z kontaktem wzrokowym z bliska i wiele innych niepokojacych objawow. Na dzien dzisiejszy np nie daje sobie dotknac raczek, jak go ucze czesc to "jakby nie widzial mojeje reki ", kompletnie nie jest zainteresowany .
              • nagula28 Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 23.07.13, 20:43
                Moje dziecko w tym wieku też nie miało ochoty naśladować, daj mu jeszcze czas a zacznie.
                Z doświadczenia wiem, że jak raz się zacznie doszukiwać u dziecka autyzmu to nie ma to końca, to rujnuje życie i prowadzi do obsesji. Teraz się martwisz, że nie naśladuje a jak zacznie to będziesz się martwić że mało mówi albo nie pokazuje palcem i tak dalej...
                Moje dziecko ma dwa lata zaczyna coraz więcej mówić i wszystko rozumie ale ja się ciągle martwię bo trudno się od tego uwolnić.
                Nie czytaj w sieci o autyzmie bo zawsze znajdziesz coś co pasuje, dzieci są rożne i różnie się rozwijają ciesz się dzieckiem bo tylko raz ma 10,5 miesiąca
                • dwustumilowylas Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 23.07.13, 22:14
                  Z jednej strony - racja. Jak się zacznie czytać, to różniste zachowania dziecka można przyporządkowywać do autyzmu, tym bardziej, że niektóre zachowania na danym etapie rozwoju są normą, a w pewnym momencie lub przy danym natężeniu stanowią już patologię, więc chyba nawet specjalistom czasem trudno zdiagnozować szczególnie tak małe dzieci. Z drugiej strony ... na początku można ponoć tak dużo zrobić, tak znacznie zaradzić... ech...
                  • aleksandrajurek Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 23.07.13, 22:17
                    dwustumilwylas jak u Was z nasladowaniem?
                    • dwustumilowylas Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 23.07.13, 22:44
                      aleksandra - właśnie o Tobie myślałam :) - muszę Cię pościgać odnośnie info o diagnozie w synapsis, bo się zaczynam zastanawiać, czy nie zapisać Młodego. Co do naśladowania - jak robię papa to się śmieje i gada czasem "dada" ale ręką nie ruszy, kosi kosi jest dla cieniasów;), ale jak mu biorę łapki i klaszczę nimi to się chichra. Dodam tylko, że ja naprawdę nie wiedziałam wcześniej, że kosi kosi i papa to takie naukowe wyznaczniki rozwoju ;) i nie przykładałam się do tych "zabaw" (też mi zabawy;)), ale teraz ambitnie się wzieliśmy do roboty :D
                      Jak bawi się grzechotką i sobie grzechocze a ja mu zabiorę i stukam nią w inną zabawkę, to jak mu oddam on też stuka. Pokazywania języka, machania głową i innych takich nie naśladuje.
                      • aleksandrajurek Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 23.07.13, 22:46
                        gg 34560595 spiszmy sie odnosnie ONM
                      • elena260 Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 23.07.13, 23:12
                        Dwustumulowylas - ile ma Twoje dziecko miesiecy ? Czemu podejrzewasz autyzm oprocz tego , ze mlody nie chce robic papa i.kosi ? Moj 10,5 mies wlasnie tez zachowuje sie podobnie jak Twoj jak probuje kosi i papa :-\ a jak rozwoj motoryczny Twojego dziecka ? Czy mieliscie jakies problemy z nap.miesni , komplikacje okoloporodowe itd ? Tez boje sie autyzmu , ale narazie czekam do 12 mies niby czas na nasladowanie
                        • dwustumilowylas Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 24.07.13, 09:36
                          mój ma 8 miesięcy. Ciąża była koszmarna. Krótko mówiąc w USG przeciemiączkowym finalnie mamy niedotlenienie. Nie podejrzewam autyzmu, ale biorę to pod uwagę, coby szybko działać. Początkowo nieco obniżone napięcie, które pozostało w osi, a w kończynach już ok. Mieliśmy długo sporą asymetrię i właściwie cała stymulacja ruchowa była po to, żeby ją zniwelować. Synek ruchowo ładnie ruszył do przodu - raczkuje od pół miesiąca, stoi przy meblach (niestety).
                          • dwustumilowylas Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 24.07.13, 09:38
                            aaa - siada już też sam. Ruchowo jest naprawdę fajnie, to zaczęłam się martwić psychicznym rozwojem (no bo muszę się w końcu czymś martwić, nie?;))) Pozdrawiam :)
                          • elena260 Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 24.07.13, 10:03
                            Kurcze to mnie zaskoczylas , ale glownie pozytywnie dziecko 8 mcy raczkuje i staje to lepej niz dzieci bez zadnych niedotlenien .Rozwoj przesciga ksiazkowy ;-) Twoje dziecko nie musi jeszcze robic ani kosi kosi ani czesc to maluszek nie wiem skad pomysl.autyzmu jak macie kontakt wzrokowy , smieje sie do Ciebie ..na pokazywanie to on ma jeszcze czas , wyprzedza rowiesnikow ruchowo , ale rozwoj spoleczny moze miec w normie , zwykly ksiazkowy ;-) mysle , ze kto jak kto , ale Ty powodow do zamartwiania o dzieciatko nie masz ;-) a napisz jeszcze co bylo fatalne w ciazy ?mialas przedwczesne skurcze , przymus lezenia itd ?? A jak apgar po porodzie ? Wiesz co bylo przyczyna niedotlenienia ? Co dokladniej macie w tym usg ?
                            • elena260 Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 24.07.13, 10:06
                              Yo zdanie na poczatku jakos glupio sformuowalam -) chodzilo o to , ze Tsoje dziecko niedotlenione a robi wszystko duuuzzzo szybciej innych dzieci
                          • elena260 Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 24.07.13, 10:09
                            Napisz jeszcze czy Twoj synek zawsze siada prawidlowo , czy zdarza mu sie w "w" z nogami z tylu ??
    • elena260 Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 24.07.13, 10:21
      Co wiecej napisze Ci tak jeszcze dla porownania - synek kolezanki tez ma 8 miesiecy - nie siada samodzielnie , posadzony siedzi kilka sekund , nie raczkuje , ale pelza od miesiaca ,o wstawaniu nie ma mowy bo jeszcze nawet na kolana nie probuje , narazie konczy sie na przyjmowaniu pozycji do raczkowania. Ciaza bezproblemowa , porod tez , szybko , sprawnie 10.punktow apgar ,;-)
      • dwustumilowylas Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 25.07.13, 23:13
        elena - ja wiem, że teraz jest ruchowo fajnie (odpukać), ale nie było różowo, bo synek miał długo asymetrię i to taką naprawdę upierdliwą (prężył się w jednym schemacie, w jedną stronę więc korygowanie dla rehabilitantki to była cały czas jak syzyfowa praca, dla nas też). Straszono nas już rychłą skoliozą.. I nagle ruszył, dosłownie z dnia na dzień, bo cały czas nie było niemal nic z tych punktów rozwoju motorycznego. Asymetria nadal jest (dyskretna), ale raczkuje ładnie na zmianę, nawet nie skraca tej swojej ukochanej prawej strony, siada na dwie strony - prawidłowo, nie w W (ale do 7 miesiąca posadzony uprawiał taniec brzucha - wańka/wstańka), wstawać potrafi także z każdej stopy i niestety staje namiętnie, przy wszystkim, a bardzo bym chciała, żeby dużo raczkował. Byliśmy teraz u neurologa, chwalił rehabilitantkę, bo sam ocenił dziecko jako nieco wiotkie, czyli dość trudne do rehabilitacji a efekty są fajne.

        Od razu dodam, że znajomi, rodzina też mnie uspokajają, że tego dziecko raczkowało później, tamto jeszcze nie siedzi itd. tylko, że to dla mnie nie jest argument. Jeśli nie miałabym takiej ciąży, dziecko nie miałoby zmian w usg i w ogóle sytuacja byłaby "normalna", spokojnie czekałabym, dawała czas itd. Teraz chcę jak najlepiej wykorzystać ten pierwszy rok - dodam, że synek uwielbia swoją rehabilitantkę i myślę, że zajęcia są dla niego fajną zabawą. Ja także wyłącznie się z nim bawię/stymuluję zgodnie ze wskazówkami specjalistów. Martwię się o niego, ale nigdy nie daje mu tego odczuć (mam w każdym razie nadzieję, że tego nie odczuwa:)).

        Problemem tak naprawdę nie jest dla mnie nie robienie kosi kosi ani papa (raczej na razie mnie to bawi, bo synek ni w ząb nie rozumie, o co starej matce chodzi;)), ale to, że nie głużył, a teraz nie gaworzy. Zmiany na USG są w częściach odpowiedzialnych za mowę, dlatego nieco się martwię.
        • aleksandrajurek Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 26.07.13, 10:51
          no ale jakies dzwieki wydaje prawda? moj zaczal gaworzyc sylabmi jak mial 9 miesiecy, wszesniej mial 7 miesiecy piskow, dzwiekow typu aaaaa, yyyyy, eeeee, nic wiecej. Teraz sporo gaworzy, czasami wyrazy mama, tata ale bez zrozumienia.
    • niuniohubunio Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 24.07.13, 19:07
      Co to jest "kosi kosi"? pytam poważnie, czy ktoś wie?
      dlaczego dziecko ma coś powtarzać jak małpka, chociaż to jest bez sensu? czy robienie lub nie robienie "kosi kosi" wpłynie jakoś na jego przyszłość? czy na co dzień ludzie robią "kosi kosi"?
      Przepraszam, ale ja takich głupot synowi robić nie każę i nie uważam tego za konieczne by robił "kosi kosi"... nie pojmuję jak można wymagać od 10,5 miesięcznego dziecka żeby robiło wszystkie rzeczy które opisujesz.
      Ja wolę poczekać aż syn zrozumie co robi, będzie rozumiał czego go uczę a nie tylko małpował gesty. Ja wiem że to takie słodkie jak kilkumiesięczne dziecko robi "papa" ale czy to oznacza że rozumie co robi i świadczy to o jego wyższym rozwoju? czy może tylko o tym że ktoś je zmyślnie wytresował żeby coś robiło a inni mają zabawę... nie rozumiem tego wyścigu bezsensownych niby - umiejętności.
    • elena260 Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 26.07.13, 09:22
      Dwustustumilowylas : a czy wiesz gdzie moge znalezc informacje o tym.co w mozgu odpowiedzialne jest za co ? Czy musze o to zapytac neurologa .Nigdy nikt nie poonformowal mnie za co odpowiedzialne jest to co jest nie tak u mojego synka . Czy mozesz napisac jak prezentuje sie opis usg Twojego synka ?
      • dwustumilowylas Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 28.07.13, 22:02
        elena w necie jest sporo takich rozpisek, co za co jest odpowiedzialne, no ale ja się tym nie sugeruję, bo się na tym najzwyczajniej nie znam. Jeden z neurologów rzucił - dziecko nie głuży, damy mu jeszcze czas, ale zmiany w usg są w rejonach odpowiedzialnych za mowę więc trzeba być czujnym. Początkowo zmiany mieliśmy w obrazie prawej półkuli, potem w lewej, a teraz są w obydwóch, ale uległy zmniejszeniu w porównaniu do początków i ponoć (wg ostatniego usg) można je przyjąć za szeroką granicę normy.

        aleksandra - jakieś dźwięki wydaje, zdarza mu się nawet tatatata;) tylko to nie jest tak, że ja uważam, że moje dziecko nie gaworzy, to jest moje pierwsze dziecko, nie mam porównania, nie znam się, lekarze mówią - słabo, słabiutko, to im wierzę, bo komu mam.. Oczywiście mogę do znudzenia powtarzać, każde dziecko ma swój czas, albo - chłopcy później mówią. Tylko skoro teraz mam sygnały od specjalistów to potem pretensje mogę mieć tylko do siebie.
        Kontakt z synkiem mam chyba dobry i wzrokowy i emocjonalny (choć lęku separacyjnego nie ma), ale tak jak pisałam - trudno mi porównywać, to moje pierwsze dziecko (i ostatnie :D)
        • aleksandrajurek Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 29.07.13, 08:03
          moj ma aktualnie 11,5 miesiaca i z nasladowaniem u nas kiepsko, na dzien dziesiejszy nie nasladuje zadnych gestow, kiedys zrobil jescze papa kilka razy na dzien, albo zaklaskal ale od dluzszego czasu nic, o nauczeniu czesc czy przybijaniu piatki moge zapomniec.
          • elena260 Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 29.07.13, 10:41
            Dwustumilowylas - ale skad lekarze maja tak szerokie pojecie jak gaworzy Twoje dziecko ,.ze moga to okreslic jako slabo / slabiutko ? Przeciez nie siedza cala dobe z dzieckiem ..poza tym ma 8 mcy nie musi jeszcze gaworzyc wazne zeby do 12 mca zaczal ..przeciez Ty nie musisz kazdego slowka umiec powtorzyc ktore mowi mysle , ze lekarze niepotrzebnie Cie strasza ...8 mcy ma dziecko dopiero ma czas i bedzie dobrze nawet jak zacznie za 3 mce gaworzyc
            • dwustumilowylas Re: 10,5 mca nasladowanie,pokazywanie! b.proszeOp 29.07.13, 12:03
              elena - ale ja tego nie odbieram, że lekarze mnie straszą, też mówią, że ma jeszcze czas, ale ze względu na to co było, mam na to zwrócić uwagę, a gaworzy słabo, bo rzadko i nieskomplikowanie. A znają go długo i dobrze, bo chodzimy na kontrole dość często.

              Ale rację masz, że ja nie potrafię niektórych rzeczy powtórzyć, a innych mogę nie brać za gaworzenie.

              Druga sprawa, że w związku z tą sytuacją nie robimy nic hardcorowego - gadam do synka dużo, sylabizuje mu, śpiewam, masuję buzię, karmię w odpowiedni sposób, używam określonych smoczków itp., czyli pewnie robię to, co większość mam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka