Dodaj do ulubionych

krem Emla- zachęcam

12.02.09, 09:53
chciałam zachęcić wszystkie mamy do stosowania kremu Emla przy
szczepieniu np.
pierwsze szczepienie bez Emla to był koszmar- cierpienie w oczach,
łzy i szloch, dziecko nie mogło się uspokoic, a wczoraj z Emlem-
mała praktycznie nie płakała, poczuła coś na koniec i jak zaczynała
płakać to pielęgniarka wyciągnęła już igłę.
dla mnie rewelacja- nie musiałam patrzeć na cierpienie córci.
krem Emla to na recepte, kosztuje ok 20zł 5g, starcza na 2,3 razy.
ja polecam, moja Olusia też.
Obserwuj wątek
    • mama_frania Re: krem Emla- zachęcam 12.02.09, 10:19
      A moja bez kremu nie placze przy szczepieniu, bo wiele zalezy od osoby podającej
      szczepionkę- jesli robi to umiejętnie, a dziecko jest w tym czasie zabawiane to
      i EMLA niepotrzebna.
      Ale przy starszym dziecku też mi się sprawdziła.
      • kasiekm84 Re: krem Emla- zachęcam 12.02.09, 10:46
        Ja tez zachecam. widze roznice, na jesnym szczepieniu nie posmarowalam i cora
        sie nie mogla uspokoic, ryczala chyba 20 min. a po kremie tylko pisnie i na tym
        koniec. dla mnie to rewelacja.
        • slonko1335 Re: krem Emla- zachęcam 12.02.09, 13:07
          U nas odwrotnie, to całe naklejanie i zrywanie plasterka to większy stres dla
          dziecka niż samo szczepienie. U nas się nie sprawdził ani w przypadku córki ani
          syna.
    • igna-sia Re: krem Emla- zachęcam 12.02.09, 15:08
      Moja przy pierwszym szczepieniu przez pół godziny dosłownie darła
      się, przy drugim nie zdążyłam podać jej smoczka bo już się
      uśmiechała, a przy ostatnim nie płakała wcale, wyglądało jakby nawet
      nic nie zauważyła. Emli nie stosowałam. Trzeba pamiętać, żeby
      dziecko było pojedzone i wypoczęte, a rodzice pozytywnie nastawieni,
      żeby ich emocje się dziecku nie udzielały. Ja przed pierwszym
      szczepieniem byłam przerażona, a dziecko zmęczone bo szczepienie
      było popołudniu. Kolejne szczepienia były wcześnie rano, gdy mała
      była wyspana i wesoła, a ja wiedziałam już co nas czeka, więc się
      tak nie bałam i wszystko szło gładko... a emla swoją drogą pewnie
      nie zaszkodzi.
    • lenama_2008 pediatra odradza 12.02.09, 16:24
      tez chcialam uzyc, ale nasza pani pediatra odradza. twierdzi, ze
      spotkala sie z powiklaniami szczepionki, ktora weszla w reakcje ze
      skladnikami kremu i byly problemy...
      u nas na szczescie szczepienia odbywaja sie bez lez smile
    • pychu Re: krem Emla- zachęcam 13.02.09, 09:35
      A u nas pomógł fioletowy miś, którego pielęgniarka dała młodej. Nawet nie
      zauważyła szczepieniawink
    • osa551 Re: krem Emla- zachęcam 13.02.09, 12:09
      Masz rację, ten krem jest bardzo przydatny w przypadku szczepienia lub
      pobierania krwi. niemniej jednak lekarka uprzedzała mnie, żeby przed
      szczepieniem upewnić się czy można podać ten krem ze względu na to, że w
      niektórych wypadkach ważny jest wygląd odczynu poszczepiennego, który
      posmarowanie tym kremem może zaburzyć.

      To jest zresztą o ile się nie mylę napisane na ulotce do tego kremu.

      Ja miałam przy użyciu tego kremu wypalany pieprzyk na skórze i faktycznie mogę
      potwierdzić, że nic nie czuć.
    • annubis74 Re: krem Emla- zachęcam 13.02.09, 16:54
      pewnie działa, ale tylko wtedy, gdy dziecko płacze tylko podczas
      zastrzyku. Moja córeczka nie lubi też momentu badania przez pania
      doktor, a później zaczyna płakac już na sam widok pielegniarki z
      igłą. A na to emla nie pomaga
      • ruta.agnieszka Re: krem Emla- zachęcam 13.02.09, 22:59
        No to ja chętnie oddam za pół ceny skoro używacie, bo kupiłam przeczytałam
        ulotkę i nie użyłam. Zalega w szafie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka