Dodaj do ulubionych

Poemat o GOŁOCIE

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 18:36
Już koniec walki
Andrzej w natarciu
Byrd wciąż się słania
Bliski knock out-u
Już leży, krwawi
Sędzia go liczy
Lecz nagle. Co tam?
Co robi Andrzej?
Przecież to koniec
Mistrzem wnet będzie
Znów nie wytrzymał
I do sędziego leci z łapami
Sędzia chce uciec
Lecz już nie zdąży
Andriu go trzyma
I leje z barbary
Na końcu w kamery sie stronę odwraca
By nam pokazać dużego palca.
Obserwuj wątek
    • Gość: Hans Re: Poemat o GOŁOCIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 19:17
      I znów zadyma, grad pięści leci.
      Andrzej bije na oślep kolesi,
      Pobił trenera i sekundantów,
      Wbić go w kajdany nie bedzie łatwo.
      I w narożniku swym staje zwycięski,
      By oddać mocz na skład sędziowski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka