jo153
13.02.09, 08:04
Wczoraj z moja 4-ro letnią córeczką byłam u logopedy.Oczywiście
okazało sie że ma trzeci migdał,pomijam jak zostalismy potraktowani
przez pana DOKTORA.Mała zaczeła chorować jak poszła do
przedszkola.Jeszcze okazało się że ma alergie na pyłki traw i
zbóż.Słuch ma prawidłowy a pan doktor przepisał kropelki na
obkurczenie migdałek i syrop na alergię.Kropelki podaję a syrom to
mam mieszane uczucia bo pylenie traw i zbóż zaczyna sie w maju to
wystarczyłoby podawac jakieś odczulajace syropy w kwietniu.Mała
wieczorem jak zasypia to oddycha nosem.W nosie to tak jakby miała
katar.Kładę ją na boczek i po jakimś czasie to mija.Noc przesypia a
rano czasami śpi z otwartą buzią a czasami dobrze oddycha przez
nos.Zastanawiam się czy nie powinnam podawać jej jakiś kropelków do
nosa?Żeby ja trochę uodpornić to zaczęliśmy jeździć na basen
solankowy i do groty solnej może pomoże.Czy ktoś z Was ma podobne
doświadczenie i moze mi odpisać będę bardzo wdzięczna.Acha czy nie
jest to tak,że teraz to prawie każde dziecko ma trzeci migdał?