Taki higieniczny problem.

15.03.09, 15:21
Wszy to latwo znalesc? Jak dziecko ma czupryne bardzo, ale to bardzo bujna. Ruszaja sie? A kolor jaki? (na zdjeciach w necie sa czarne.)
U mlodego w przedszkolu podobno sa, mlody sprawdzony, na razie podobno czysty. Ogladam i nic nie widze. O niego zreszta bardzo sie nie martwie, bo to facet i najwyzej wlosy na krotko i juz. Ale gdyby przywlekl paskudztwo do domu bylby problem ze starsza, ma dlugasne i bardzo geste wlosy.
    • dlania Re: Taki higieniczny problem. 15.03.09, 15:23
      Majmajka - specjalny gęsty grzebień trzeba kupić (chyba w aptece)i wyczesywać
      nad czyms białym.
      • majmajka Re: Taki higieniczny problem. 15.03.09, 15:28
        Wyczesuje sie juz matrwe chyba, to wiem. Na razie chyba mam spokoj, ale boje sie, ze przywlecze. I wlasciwie to nie wiem czego szukac. Moze go przez tydzien nie posle, moze wyczyszcza do tego czasu. Przerabane.
        • dlania Re: Taki higieniczny problem. 15.03.09, 15:32
          A tam martwe - z własnego dzieciństwa pamietam, jak łaziły po tetrowej pielusze,
          nad która matka torturowała moje lokiwink
          I tym sposobem szybciej dowiesz sie, że sie dzieciak zaraził, niz próbując w
          gąszczu włosów wylukać maleńkie owady.
          • majmajka Re: Taki higieniczny problem. 15.03.09, 15:39
            Jak tak to chyba nie przywlekl, bo wczoraj go obcinalam i naczesalam, a naczesalam i raczej nic mi nie wylazilo. Zaraz go jeszcze wezme i poczesze, mam taki gesty grzebyk.
            A jak mowicie, moe go nie posle przez najblizszy tydzien, tak dla spokoju, co?
            • lola211 Re: Taki higieniczny problem. 15.03.09, 15:49
              > ale co do chęci czy raczej niechęci do seksu spowodowanego jego
              > nieuprawianiem, to najmocniej współczuję... smile

              Nie dramatyzuj ,ok? Jesli juz spedza ci to sen z powiek, kup szampon
              na wszy, umyj glowy synowi i corce i obserwuj.
              Wcale wszy zlapac nie musi albo zlapie je jak wroci do dzieci, wiec
              to bez sensu.
              • majmajka Re: Taki higieniczny problem. 15.03.09, 15:51
                Nie dramatyzuje, kupie cos profilaktycznie. A ten cytat o seksie, to czyj i jaki zwiazek ma z wszamiwink?
                • dlania Re: Taki higieniczny problem. 15.03.09, 15:52
                  Może jak sie ma wszy to ochota przechodzi?wink
                • lola211 Re: Taki higieniczny problem. 15.03.09, 20:52
                  smile przekleilo sie z innego watkusmile.

                  A przez seks tez mozna wszy zalapac, tyle ze łonowe, wiec w sumie na
                  temattongue_out.
    • yenna_m Re: Taki higieniczny problem. 15.03.09, 15:27
      z tego, co pamietam, one lubią przybierać kolor wlosow i rzeczywiscie -
      najlepszy bardzo gęsty grzebien

      chyba najłatwiej znależć jajeczka

      (moje dzieciaki, tfu tfu, Bogu dziękowac, jeszcze nie zlapaly podobnych atrakcji)
    • gacusia1 Re: Taki higieniczny problem. 15.03.09, 15:33
      Widac,ruszaja sie.Corka zalapala wszy w samolocie jak leciala do PL
      i babcia miala "prezencik" od wnusi w postaci weszkow. Nie bylo
      koniecznosci scinania wlosow.Nakladala corce jakis preparat,owijala
      glowe folia,zeby sie cholerstwo podusilo i potem wyczesywala. Cora
      mowila,ze wlasnie podczas czesania najbardziej bylo widac,jak
      wypadaly do wanny(czesala nad wanna).
    • lola211 Re: Taki higieniczny problem. 15.03.09, 15:39
      Ty nie szukaj w gaszczu wszy, tylko gnid, przytwierdzonych do wlosów-
      łatwiej je odkryc.Biale, blyszczace jajeczka, czesto za uszami i nad
      karkiem we wlosach.
      Dziecko majace wszy drapie sie po glowie.
      • babowa Re: Taki higieniczny problem. 15.03.09, 16:00
        gnidy które ja widziałam miały kolor jasnego brązu, świeże gnidy są
        błyszczące i leżą blisko skóry, własnie za uszami , nad karkiem

        Gnidy po wszelkich wczesniejszych kąpielach odwszwawiających są
        matowe i znajdują się na różnej długości włosa
    • busy_bee najlepsza metoda 15.03.09, 23:22
      majmajka napisała:

      > Wszy to latwo znalesc?

      Najlatwiej to po umyciu wlosow nalozyc na nie duzo balsamu i
      rozczesywac gestym grzebykiem - za kazdym razem sprawdzac czy cos
      sie 'zlowilo'
    • deela Re: Taki higieniczny problem. 15.03.09, 23:25
      widac bo lazi a poza tym do wlosow sa gnidy poprzyczepiane
      • tabakierka2 Re: Taki higieniczny problem. 16.03.09, 11:14
        kiedy jako dziecko miałam wszy mama mówiła, że wyglądają na skórze
        jak koperek...u mnie niestety koeniczne było ścięcie włosów.
    • agulala Re: Taki higieniczny problem. 16.03.09, 11:27
      dziecko bardzo drapie sie po glowie bo to swędzi niemilosiernie.
      Podobno nalepszą metodą jest kupno odżywki/balsamu do włosów bardzo
      gęstej konsystencji nałożć na włosy grubą warstwe na pół godziny a
      potem wyczesać tym gęstym grzebieniem kilkakrotnie. Oczywiście potem
      umyć głowe.
      Nasze babcie używały octu do płukania wlosów - ale raczej mało
      skutecznie.
      • deela Re: Taki higieniczny problem. 16.03.09, 12:36
        ale po co tak wydziwiac zamiast kupic w aptece odpowiedni preparat?
        • memphis90 Re: Taki higieniczny problem. 16.03.09, 16:07
          Nix sie bodajże nazywa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja