zabu1
25.11.03, 07:45
Dziewczyny, mam problem
moja córcia Ania (2,2 lata) ma na oczkach aż trzy gradówki - w tym jedną
naprawdę dużą. Próbowałyśmy już maści i kropelek ( tobrex, atecortin ) ale
bez rezultatu. A do tego co jakiś czas pojawia się jęczmień i gości naprawdę
długo ( ten obecny już od dwóch miesięcy ). Byłam już u 4 okulistów, nawet w
szpitalu i dwóch zaleca man zabieg wycięcia w narkozie a dwóch radzi
przeczekać i próbować rozmasować. A wczoraj na wizycie lekarka powiedziała mi
że to gronkowiec.
Proszę, powiedźcie mi czy się już z tym spotkałyście i jak to jest w
praktyce.
A drugi problem to ząbki.
W minionym tygodniu Ania zaczęła się skarżyć że coś ją boli w buzi. Myślałam
że może przygryzła sobie dziąsło czy też zakuła szczoteczką przy myciu
ząbków. Obejrzałam jej dziąsła - ale niczego nie znalazłam. No to wzięłam się
za ząbki i niestety wydało mi się że coś sie zaczyna dziać w czwórce. A
wczoraj dentysta potwierdziłą że tzreba wyleczyć dwa ząbki. Dlaczego dwulatka
mająca myte ząbki i nie jedząca jakoś dużo słodyczy ma już problemy z
ząbkami ? gdzie iść ( mieszkam w W-wie ) do stomatologa żeby nie borować a
mimo to wyleczyć ząbki?
Poradźcie mi proszę. Co nas dalej czeka jeśli już w wieku dwóch lat ma się
połatane zęby? jak przeciwdziałać takim sytuacjom ?
Aga