agenciara1
28.11.03, 13:42
Witajcie!
Wczoraj rano mój synek zaczął mieć katar. Popołudniu zaczął gorączkować,
mocno. Podaliśmy mu paracetanol w czopkach, sól fiajologiczną do noska,
wapno i wit C na wszelki wypadek. Towarzyszy mu także brak apetytu i
roadrażnienie. Nie byliśmy jeszcze u lekarza, bo postanowiliśmy poczekać do
dzisiaj. Martwi mnie coś jeszcze. Przedwczoraj wieczorem zauważyłam że synek
troszeczkę ma zaczerwienione jąderko i pod jąderkiem po drugiej stronie.
Wygląda na zwykłe podrażnienie, ale może to ma związek z tą gorączką?! Czy
miałyście podobne przypadki? Zadzwonię chyba po lekaża jak synek sie obudzi
i mąż wróci z pracy.Wolę być pewna. Ale napiszcie, co o tym myślicie.Pa.