Dodaj do ulubionych

Mój synek jest gruby

27.05.09, 22:01
Witam wszystkie mamy.Martwi mnie,że mój synek jest za gruby.Ma teraz
5,5miesiąca i waży 10,5kg przy wzroście 74cm.Masę urodzeniową mial
3,5kg.Od początku był na mleku bebilon pepti.Obecnie je pięc
posiłków dziennie,do picia dostaje wodę,bardzo rzadko sok czy
herbatkę.Pediatra twierdzi,ze jest zdrowe i rozwija się prawidłowo i
że z tego wyrośnie.Przecież o odchudzaniu nie ma mowy.Ale ja się
martwię.Proszę,podzielcie się ze mną swoimi uwagami.Może też macie
takiego grubaska.
Obserwuj wątek
    • iwonkafi Re: Mój synek jest gruby 27.05.09, 22:47
      powiem tak moja corcia moze nie byla az tak "bardzo gruba" smile ale majac 9
      miesiecy wazyla 9,5 kg.teraz ma 4,5 roku i wazy 16 kilo przy wzroscie 106 cm i
      naprawde jest szczuplutka wiec poczekaj az zacznie biegac i ruszac sie a i tez
      byla na tym samym mleku ale od 6 miesiaca wiec moze dlatego byla troszke lzejsza
      pozdrawiam
      • lillylive Re: Mój synek jest gruby 28.05.09, 07:43
        Moja córka jak miała roczek wazyła 13kg.Niema sie czym przejmowac jak maluch
        zacznie chodzic(biegac)to waga wróci do normy.Moja teraz ma 4,5roku wazy 24kg i
        jest tak w sam razsmile)naprawde niema sie czym przejmowac.
        • zebra12 lillylive widać dobre wyglądanie jest względne 11.06.09, 14:23
          Bo moja córka waży dokładnie tyle samo, ale ma 9 lat, 143 cm wzrostu
          i wygląda w sam raz.
    • kerry_weaver Re: Mój synek jest gruby 28.05.09, 08:02
      Nie jest gruby tylko duży i wysoki (długi). Ma takie wymiary jak
      moja córka na rok, a wtedy córka jeszcze nie była mikrusem.
      Niemowlaka się nie odchudza. W 2. roku życia dziecko już mniej
      przybiera na wadze a bardziej rośnie w górę, proporcje się
      zmieniają, zaczyna się przemieszczać i spalać i z kluska zrobi się
      zgrabne dziecko.
      • gazdzinka1 Re: Mój synek jest gruby 28.05.09, 16:04
        A ja się nie zgodzę z poprzedniczkami. Owszem niemowlaka się nie odchudza ale to
        nie oznacza iż jego waga nie wzrośnie. Nie zawsze dzieci które zaczynają chodzić
        chudną. Może to być związane z nieprawidłowym wchłanianiem czy zaburzeniem
        metabolizmu. Kiedy dziecko jest za grube trudniej będzie mu się poruszać,
        raczkować czy siadać. Warto poszukać dobrego lekarza, który zmodyfikuje
        jadłospis małego. Może badania zrobić. Nie zaszkodzi a może pomóc. Wiele matek i
        położnych twierdzi , że niemowlaka nie można przekarmić na piersi a ja wiem że
        można i później są problemy. Wiem to z własnego doświadczenia i nie tylko. Ważne
        jest później wprowadzanie dobrych nawyków żywieniowych.
      • kasiak37 Re: Mój synek jest gruby 11.06.09, 14:30
        niemowlaka sie nie odchudza,owszem ,ale wtedy gdy karmiony jest piersia.W tym
        wypadku ta duza waga zemsci sie na nim w przyszlosci.
        • annes67 Re: Mój synek jest gruby 12.06.09, 22:18
          > ta duza waga zemsci sie na nim w przyszlosci....

          przeciez to nie ma zadnegogo uzasadnienia,
          moze nie strasz dziewczyny bez podstaw....!
          • kasiak37 Re: Mój synek jest gruby 13.06.09, 00:04
            Tak?To radze sobie poczytac:

            www.google.de/search?hl=de&q=duza+waga+w+dziecinstwie+a+otylosc+w+przyszlosci&btnG=Google-Suche&meta=&cts=1244844079513&aq=f&oq=
            Zreszta taki "pulchny" egzemplarz w dziecinstwie mam w domu,w tej chwili lat
            prawie 21 i caly czas walka z nadwaga,wiec skoro nie masz doswiadczen to nie
            zabieraj prosze glosu w tej sprawie.


            annes67 napisała:

            > > ta duza waga zemsci sie na nim w przyszlosci....
            >
            > przeciez to nie ma zadnegogo uzasadnienia,
            > moze nie strasz dziewczyny bez podstaw....!
            • annes67 ostroznosci nigdy nie za wiele 13.06.09, 10:47
              kasiak37 napisała:

              >
              > Zreszta taki "pulchny" egzemplarz w dziecinstwie mam w domu,w tej chwili lat
              > prawie 21 i caly czas walka z nadwaga,wiec skoro nie masz doswiadczen to nie
              > zabieraj prosze glosu w tej sprawie.


              dobrze, ale to nie jest regula. moze ja tez za osrto napisalam , ty tez zreszta.

              dobrze ze ostrzegasz matki przed nadwaga, wlasciwie , przepraszam, lepiej byc
              ostroznym i dmuchac na zimnne. u mnie w rodzinie nigdy nie bylo problemu
              nadwagi , raczej niedowagi( moj przyklad) teraz moj 5ciolatek tez ma lekka
              niedowage mimo iz byl grubaskiem ponad siatke centylowa.
              ale w zwiazku z tym ze na rynku zywnoscia jest sporo zywnosci przetworzonej, i
              karmienie nimi moze powodoac niepotrzebne gromadzenie sie tkanek tluszczowych
              ktore ciagle domagaja sie karmienia. ..tak to moze byc problem, i niestety przez
              niektore matki bagatelizowane. wiec ostrzezenie jest konieczne. dobrze przyjrzec
              sie sklonnoscia w rodzinie, jak to bylo zapytac sie matki , babci. czasem
              sytuacja sie powtarza.
    • annes67 Re: Mój synek jest gruby 31.05.09, 23:36
      sparwadzilam w kasiazeczce wlasnie. 6 mies 9100. byl paczek. to bylo chyba
      apogeum wagowe. potem zaczal sie powoli rozciagac.
      teraz ma 5 lat i jest b. szczupły. ..jak ja..
    • marzena604 Re: Mój synek jest gruby 11.06.09, 23:55
      Jak dziecko zacznie się więcej ruszać, chodzić, biegać to wszystko
      przejdzie. Mój syn też był "pulpecikiem" (chowany na Bebiku, szybko
      przybierał na wasze). W wieku 8 miesięcy ważył prawie 10kg. A teraz ma
      4 lata i waży 18,5kg i jest zupełnie szczuplutkim chłopcem.
    • to_wlasnie_cala_ja Re: Mój synek jest gruby 12.06.09, 21:55
      zgadzam się ze dziecko kiedy zaczyna chodzić to dużo gubi ale cały czas mam
      przed oczyma mojego niedalekiego sąsiada który był tak cieżki ze jemu po porostu
      nie chciało się ruszać chodzić itd. w tej chwili ma 2 lata i wygląda strasznie,
      trudno mu chodzić itd. Dlatego jeśli widzisz ty i inni też to zauważają ze
      dziecko jest za grubę to ja radzę interweniować
      • mamusizuzia Re: Mój synek jest gruby 12.06.09, 22:46
        moja córka od zawsze była "nabita". Karmiłam piersię do 14 m-ca.
        Wszyscy mówili, że z tego wyrośnie jak zacznie chodzić , biegać.
        Sama chodziła jak miała niecałe 11 m-cy, siedziała też szybko. Waga
        w niczym jej nie przeszkadzała, bardzo dużo się ruszała. Teraz ma 2
        latka i 3 m-ce i niestety jeszcze nie zgubiła tego co niby miało już
        zniknąć. Ma 93cm i waży 16kg. Na bilansie 2 latka (3 m-ce temu)
        miała 90 cm i 16,7kg i do książeczki wpisaną nadwagę. Zawsze była w
        górnych częściach siatek centylowych. Po bilansie zaczęłam się
        martwić i troszkę zmieniłam menu - przede wszystkim mniej, a
        najlepiej wcale słodyczy, spacer po nóżkach a nie w wózku. I chyba
        zaczyna być widać efekty - przez 3 m-ce urosła 3cm i nic nie
        przytyła! Może przyszedł ten czas, kiedy będzie się wyciągać w górę
        a waga pozostanie na miejscu. Więc jak widać nie wszystkie dzieci
        wyrastają z tego "niemowlęcego tłuszczyku" i trzeba im trochę w tym
        pomóc. Moja córka ruchu ma bardzo dużo, bo mieszkamy w domu z
        podwórkiem i nigdy nie miała problemu z jakimś poruszaniem się -
        biega, wspina się, wręcz powiedziałbym, że nie umie usiedzieć w
        miejscu a jednak do chudzielców nie nalezy. Z jedzeniem też róznie
        bywa, czasem ma apetyt, ale są dni kiedy oprócz mleka prawie nic nie
        zje. Na bilansie jak zapytałam lekarkę co ma jeśc, to powiedziła, że
        naturalne jogurty, a nie żadne smakowe typu danonki itp. Tylko, że
        moja mała jak już poznała smak kolorowych jogurtów nie chce nawet
        wziąśc do buzi naturalnego. Nawet jak jej zmiksuję z owocami to i
        tak muszę osłodzić, bo nie zje, a o to chodzi, żeby bez cukru był sad
        Uwierz, bardzo cięzko jest zmienić przyzwyczajenia (dietę) dziecka,
        które poznało już tyle nowych i słodkich smaków. Moja rada - nie
        pozwól babciom, ciociom itd. przynosić czekoladek, żelków itp. U nas
        tak było i co miałam jej z ręki wyrywac prezent od cioci? Sama nie
        kupuję takich rzeczy i nie chcę żeby ktoś inny wprowadzał je do menu
        moejgo dziecka. Wszyscy mówią, że od jednego jej nic nie będzie
        haha, tylko moja córka może nie zjeśc obiadu, ale żelki jak zobaczy
        to jej się uszy trzęsą smile i oczywiście na jednym się nie skończy...
        Na szczęscie mam to już za sobą i jestem już mądrzejsza - to ja
        jestem matką i ja wychowuję moje dziecko. Trudno jak jakiejś cioci
        sprawię przykrość - robią to dla dobra mojego dziecka!
        Przepraszam, trochę się rozpisałam...ale moja córka jest przykładem
        na to, że nie zawsze fajny mały grubiutki bobasek będzie szczupły,
        bo wybiega. A może trochę przesadzam i moja 2 latka dopiero teraz
        wchodzi w ten okres i z kluseczki robi się smukła dziewczynka. A jak
        było u Was? Kiedy dzieci gubiły te nadmierne kilogramy? Pozdrawiam
        serdecznie mamy DUZYCH dzieci smile Acha moja 2 latka zawsze brana jest
        za minimum 3 latkę! Ona jest poprostu duża smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka