jagabaga92
23.06.09, 22:41
Jakiś czas temu (6-8 miesięcy temu) podczas zwykłej zabawy samochodzikami na
dywanie mój synek (wówczas 4 letni) zaczął płakać, że nie może zgiąć kciuka w
lewej ręce. Po chwili prób udało mu się i wszystko było niby ok. Jednak po
pewnym czasie w tym kciuku pojawił się przykurcz, staw w zwiazku z tym zrobił
się zgrubiały, a w stawie łączącym palec z podstawą dłoni czuć taką jakby
ostrogę. Odwodzenie palca też nie jest prawidłowe (kciuk odgina sie wzgledem
reszty dłoni max. o 90st) Podczas masażu sytuacja sie poprawia, ale chwilę
później znów wszystko wraca do stanu pierwotnego. Ten przykurcz na razie go
nie boli, ani nie przeszkadza w wykonywaniu czynności manualnych.
Dodam, że mój syn jest alergikiem, ale od prawie roku nie bierze żadnych leków
przeciwalergicznych. Wcześniej przeszedł przez praktycznie cały wachlarz leków
przeciwalergicznych. Z uwagi na zmiany azs-owe na tym palcu miał niewielkie
zmiany skórne posmarowane kilka razy maścią Bedicort G. W swoim zyciu
przyjmował 4-krotnie antybiotyk. Podaję te informacje, gdyż może to mieć
znaczenie w postawieniu diagnozy.
Czy istnieje jakaś jednostka chorobowa (jaka?), której objawami jest
początkowo chwilowe usztywnienie palca, a potem przykurcz? Czy ktoś spotkał
sie z podobnym "zjawiskiem" u swojego dziecka?