Dodaj do ulubionych

uczulenie na jad pszczoły

30.07.09, 10:40
mam pytanie - może ktoś ma jakieś doświadczenia i mi coś podpowie:
wiem, że w mojej rodzinie występowały przypadki uczulenia na jad pszczoły
(dziadek i wujek) i to jest bardzo niebezpieczne dla życia, bo po użądleniu
można się nawet udusić.
Jadę z dziećmi w sierpniu na mazury do znajomych którzy mają pasiekę na
działce i zaczęłam się mocno martwić czy ja albo dzieciaki nie jesteśmy aby
uczuleni... czy ktoś wie jak to się sprawdza? czy jest na to jakiś test i czy
skierowanie na takie badanie dostanę od lekarza pierwszego kontaktu, czy to
dłuższa droga - przez alergologa i dopiero jakieś testy?
a co jak się okaże że się jest uczulonym? czy ktoś ma jakieś doświadczenia?

z góry dzięki za rady - i tak na pewno pójdę do lekarza ale pomyślałam że może
tutaj się już czegoś wstępnie dowiem szybciej. w necie nic nie znalazłam na
ten temat.
aga
Obserwuj wątek
    • monika19782 Re: uczulenie na jad pszczoły 30.07.09, 12:31
      Nie pojechałabym z dziećmi do kogoś kto ma na działce pasiekę, sama
      jestemuczulona, kiedyś ugryzło mnie 7 os, dostałamkońskie dawki
      hydrokortyzonu i od tego czasu mam rozwalony żołądek. Lepiej dmuchać
      na zimne.
    • koralik12 Re: uczulenie na jad pszczoły 30.07.09, 18:29
      Możesz prywatnie zrobić testy to będziesz wiedziała na pewno. W mojej rodzinie, mama i ja jesteśmy uczulone na jad pszczół, dziadek u którego spędzałam każde wakacje miał pasiekę potem zajmował się nią mój ojciec i czasem zdarzyło się że użądliła mnie pszczoła ale tylko w sytuacji jak na nią nadepnęłam bosą stopą. Na szczęście nigdy nie było aż takiej reakcji żebym się dusiła tylko bardzo puchnę i opuchlizna utrzymuje się ok 2 tygodni. Możliwe że moje dziecko też ma uczulenie, nie robiłam mu testów ale pszczoła nigdy go nie użądliła mimo że teraz też mam bardzo blisko pasiekę (sąsiad ma za ogrodzeniem). W ogrodzie jak kwitną mi krzewy albo kwiaty to jest na nich mnóstwo pszczół ale nie zbliżam się do nich bliżej niż na metr, dziecko tez wie ze ma uważać. A po trawie bez obaw chodzimy boso bo jest regularnie koszona i nie ma na niej kwiatków na których mogłyby przysiąść pszczoły. One nie są takie groźne, interesują je tylko kwiatki, nie tak jak osy co lecą do jedzenia. Jak się trochę uważa to pszczoła nie użądli.
      • aurinko5 Re: uczulenie na jad pszczoły 30.07.09, 18:38
        Ja jestem uczulona.Dowiedzialam sie o tym po uzadleniu
        • k1234561 Re: uczulenie na jad pszczoły 30.07.09, 20:41
          Ja pododobnie.Może nie od razu puchnie mi krtań,ale miejsce
          użądlenia strasznie puchnie.Opuchlizna utrzymuje się też u mnie
          jakieś 2 tygodnie.Pomaga mi Telfast i Encorton.Zwykle w każde lato
          musiała mnie użądlić pszczoła czy osa i to naczęściej w
          kolano,łokieć czy stopę.Podobnie reaguję też na ugryzienie
          komara,nie puchnę aż tak bardzo,ale obrzęk wokół ugryzienia jest
          spory.Córka odziedziczyła niestety alergię po mnie.Sama z własnej
          nieprzymuszonej woli nie wybrałabym się na wakacje w sąsiedztwie
          pasieki.
          • andrzej854 Re: uczulenie na jad pszczoły 04.08.09, 14:30
            Alergię na pszczoły i osy można leczyć. Wiem, źe są specjalne terapie odczulające - seria zastrzyków i po alergii. A testy alergiczne jak się idzie prywatnie chyba nawet nie są takie drogie.
            • kowalikm Re: uczulenie na jad pszczoły 05.08.09, 08:50
              rzeczywiście są szepienia przy uczuleniu na jad owadów.
              Tyle, że te szczepienia są na ok. 5 lat.
              Testy można zrobić prywatnie. Ja ostatnio płaciłam prywatnie za testy skórne
              (kropelka rozcieńczonej substancji, która uczula położona na delikatnie ukłutą
              igłą skórę) 3zł od alegenu + wizyta. Można też robić testy z krwi.
              Tyle, że jeśli nic nie wyjdzie w testach nie masz gwarancji, że np. następnego
              roku dziecko nie będzie uczulone...
              Nie jechałabym bez leków jeśli to miejsce na wsi z dala od szpitala.
              • andrzej854 Re: uczulenie na jad pszczoły 06.08.09, 09:16
                Ale po co wydawać pieniądze na prywatną wizytę skoro można iść
                normalnie do lekarza i poprosić o skierowanie. Cała ta terapia
                odczulająca teź jest refundowana - tak piszą na stronce, którą
                znalazłem - niebezpieczneuzadlenia.pl

                Jest tam kilka informacji w tym lista placówek, w których odczulanie
                na jad przeprowadzają

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka