najnaa 04.09.09, 13:28 Podobno od początku 2009r. można zrezygnować z obowiązkowych szczepień. Czy jest ty ktoś kto zrezygnował chociaż z jednego szczepienia? Najbardziej obawiam się szczepienia 3 w 1 odra , świnka, różyczka. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lila.star Re: kto i jak zrezygnował ze szczepień? 04.09.09, 13:35 Skąd informacja, że można zrezygnować z obowiązkowych szczepień? "Obecnie do grupy szczepień obowiązkowych należą szczepienia przeciwko: gruźlicy, błonicy, krztuścowi, polio (poliomyelitis), odrze, śwince, różyczce, tężcowi, WZW typu B (wirusowemu zapaleniu wątroby typu B) oraz przeciwko zakażeniom Hib." za www.szczepienia.pl Nie można z nich zrezygnować, bo są OBOWIĄZKOWE. Odpowiedz Link Zgłoś
rybkanulek Re: kto i jak zrezygnował ze szczepień? 04.09.09, 14:13 Nikt Cię nie zmusi do zaszczepienia dziecka. Mam narażać swoje dzieci bo coś jest u nas OBOWIĄZKOWE? Odkąd jedno z moich wówczas kilkumiesięcznych dzieci nabawiło się poszczepiennych powikłań, nie szczepię i zapewne nie będę dopóki nie będzie bezpiecznych szczepionek. Wg kalendarza szczepień moje dzieci powinny dostać MMR w 2006 roku. Pediatra prowadzący dzieci też nie nalega na szczepienia. Mam wrażenie, że to coraz szerszy trend wśród lekarzy. A OBOWIĄZKOWI powinni pamiętać, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.46 Re: Jestem odpowiedzialna 04.09.09, 14:41 szczepie moje dzieci, wole nie myślec' co by nastąpiło w przypadku zachorowania (groźnych powikłań) na którą kolwiek z chorób w wyniku mojego zaniedbania, dzieci od zawsze szczepiono, ma to chyba jakiś cel. Coraz częściej spotykam się z patologicznym omijaniem szczepień jest to dla mnie niezrozumiałe jak można narażac' własne dziecko. Oczywiście moja odp. nie jest skierowana do autorki wątku, wydaje mi się że obowiązkowych szczepień nie ominiesz, wiadomo nikt Cię do nich nie zmusi. Nic nie słyszałam że od 2009r. można zrezygnowac' z któregoś szczepienia to coś nowego, moje dziecko dobrze zniosło tą szczepionkę 3w1 o,s,r. ale każde dziecko jest inne, mam nadzieje że twój maluch również bezobjawowo sobie z nią poradzi. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
rybkanulek Re: Ja też 04.09.09, 15:10 Tyle, że widzisz - każdy pojmuje pojęcie odpowiedzialności nieco inaczej. Właśnie odpowiedzialność za moje dzieci, a nie jakieś tam "widzimisię" skłoniło mnie do takich a nie innych decyzji. Być może gdyby mojemu dziecku nic złego nie działo się po zaszczepieniu, miała bym takie samo podejście. Stało się inaczej i wolę być ostrożna. Tak jak mówisz, każde dziecko jest inne i ja nikogo nie będę namawiać do nieszczepienia, ani do szczepienia. Każdy bierze odpowiedzialność za własne dziecko. Ale jeśli się ma jakiekolwiek wątpliwości to trzeba szerzej zapoznać się z tematem i nie robić czegoś wyłącznie w imię jakiejś idei, bo od lat ludzie coś robią, albo, że coś jest obowiązkowe, na litość boską. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.46 Re: Ja też 04.09.09, 15:47 Ok, nie szczepisz może masz swoje powody, twoje dzieci twój tron, jednak nie pochwalam tego, i stanowczo jestem za szczepieniami. Powikłania mogą wystąpic' podczas szczepień ale niebezpieczeństwa zachorowań i puźniejszych skutków w przypadku nie szczepienia możemy żałowac' do końca życia, czego nikomu bym nie życzyła. Odpowiedz Link Zgłoś
anita_zu Re: Ja też 04.09.09, 18:15 rybkanulek napisała: > Tyle, że widzisz - każdy pojmuje pojęcie odpowiedzialności nieco inaczej. Widzisz rybkanulek, mi sie wydaje ze szczepienia sa OBOWIAZKOWE nie dla jakiegos widzimisie. To mniej wiecej ten sam obowiazek co posylanie dzieci do szkoly. Tutaj tez jedna czy druga matka moglyby sie oburzyc ze obowiazek gorszy od faszyzmu i nie beda dzieci posylaly do szkoly, bo...(powod znajdzie sie na pewno). Szczepienia to ze tak powiem dla dobra ludzkosci, dla ogolu, wiec dlatego mi sie wydaje ze szczepic powinnismy obowiazkowo, jezeli ktos madrzejszy od nas tak uznal. wiesz, gdy nagle wielu rodzicow przestanie szczepic swoje dzieci to bedziemy cierpiec na tym my wszyscy. Gdyby to sie wowczas ograniczalo tylko do Twojego niezaszczepionego dziecka to bym sie nie denerwowala, ale jezeli narazasz cale spoleczenstwo, w tym i moje dziecko, to juz mi sie nie podoba. Wiesz, juz gdzies o tym pisalam, ale powtorze sie. Mieszkam w Szwajcarii, tutaj szczepienia nie sa obowiazkowe choc bardzo zalecane. NO i jedna matka, z druga matka (trzecia i czwarta) stwierdzily ze nie zaszczepia. I wybuchal epidemia odry, zaczeto zamykac szkoly, stalo sie niebezpiecznie. A to juz niestety dotyczy i tych dzieci , ktore matki zaszczepily, bo one do szkoly tez pojsc nie mogly, itp...Zapinanie pasow w aucie tez jest obowiazkowe, ale nie raziloby mnie gdyby takowe nie bylo, bo co najwyzej zgineloby w wypadku dziecko nieodpowiedzialnego rodzica, ale szczepienia moja droga to nie tylko Twoja indywidualna sprawa, to sprawa nas wszystkich bo o nasze zdrowie tez tu chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
rybkanulek Re: Ja też 04.09.09, 20:09 Tylko zauważ, dlaczego matki w Twoim kraju jedna, druga i trzecia stwierdziły żeby swoich dzieci nie szczepić? Nie dlatego, że szczepienia są w Szwajcarii nieobowiązkowe. Skoro wybuchła epidemia odry, to znaczy, że nie zaszczepiły dzieci szczepionką MMR, jedną z bardziej kontrowersyjnych. Ja nie jestem zagorzałą przeciwniczką szczepień, ale w naszym kraju, w przeciwieństwie do Twojego szczepi się dzieci już w pierwszej dobie życia i to dwiema szczepionkami na raz, w tym jedną z żywymi wirusami. W Was szczepi się dopiero po dwóch miesiącach, a tej bardzo obciążającej gruźliczej nie podaję się wcale, chyba że są wskazania. Większość szczepionek zawiera rtęć, przez co są po prostu toksyczne i nie porównuj proszę, tego że chcę moje dzieci uchronić przed powikłaniami neurologicznymi do jazdy bez pasów bądź niechodzenia do szkoły, bo to porównanie absurdalne. Powinniśmy jako rodzice domagać się przede wszystkim produkowania bezpiecznych szczepionek, a nie dyskutować o wyższości szczepień nad ich brakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkdot Re: Ja też 05.09.09, 09:41 > Większość szczepionek zawiera rtęć, przez co są po prostu toksyczne Hmm...a ja po przejściu ciężkiej fazy antyszczepiennej (internet zaćmił mi zdolność racjonalnego myślenia chwilowo) sprawdziłam składy szczepionek podanych mojemu synkowi i w ŻADNEJ z nich nie było thimerosalu tudzież rtęci w innej postaci, więc stwierdzenie, że "większość szczepionek" zawiera rtęć jest takie trochę na wyrost no i podpada u mnie pod sianie paniki. Odpowiedz Link Zgłoś
rybkanulek Re: Ja też 05.09.09, 10:47 pinkdot napisała: > sprawdziłam składy szczepionek podanyc > h > mojemu synkowi i w ŻADNEJ z nich nie było thimerosalu tudzież rtęci w innej > postaci, więc stwierdzenie, że "większość szczepionek" zawiera rtęć jest takie > trochę na wyrost no i podpada u mnie pod sianie paniki. No to ciekawa jestem czym w takim razie szczepione było Twoje dziecko np. na wzw B? Oto dane nt. zawartości thimerosalu: Zgodnie z dokumentami „Charakterystyki Środków Farmaceutycznych” zarejestrowanych w Polsce szczepionek, które otrzymałam z Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych (wysłanymi 9.10.2008 przez Wiceprezesa ds. Produktów Leczniczych, dr n. farm. Elżbietę Wojtasik) w Polsce obecnie dopuszczonych jest kilka szczepionek ze znaczną zawartością thimerosalu: • Euvax (Wzw B, Life Sciences, prod. koreańska) – 0,01 % THIM • Engerix B (Wzw B, Glaxo) – 0,005% THIM • D.T.COQ (DTP, Sanofi) – 0,01 % THIM • DTP (Biomed, Kraków) – 0,01 % THIM • TETRAct-HIB (DTP+Hib) (Sanofi) – 0,01% THIM • D - Szczepionka błonicza (Biomed) – 0.01% THIM • DT – Szczepionka błoniczo-tężcowa (Biomed) - 0,01% THIM • DTP - Szczepionka błoniczo-tężcowo-krztuścowa (Biomed) – 0,01% THIM • Szczepionki przeciw grypie – 0,01 % THIM Polskie niemowlę zaszczepione zgodnie z obowiązującym kalendarzem szczepień może otrzymać do 7 miesiąca życia: • 75 μg Hg w Wzb B - (3x 25 μg Hg) • 75 μg Hg w DTP lub DTP+Hib (3x 25 μg) • 25 μg Hg (Influenza) • Razem = 175 μg Hg Do 18 miesiąca może otrzymać dodatkowo 25 μg Hg (z DTP) i 25 μg Hg (influenza), razem 225 μg Hg. Cytat z listu do wakcynologów niezależnego naukowca, neurobiologa prof. Majewskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkdot Re: Ja też 05.09.09, 13:03 Tym: Infanrix hexa: SKŁAD JAKOŚCIOWY I ILOŚCIOWY SUBSTANCJI CZYNNYCH Po rozpuszczeniu, 1 dawka (0,5 ml) zawiera: a. Toksoid błoniczy * ≥ 30 j.m. b. Toksoid tężcowy * ≥40 j.m. c. Antygeny krztuścowe - Toksoid krztuścowy * 25 mikrogramów - Hemaglutynina włókienkowa * 25 mikrogramów - Pertaktyna * 8 mikrogramów d. Antygen powierzchniowy rekombinowany wirusa - Hepatitis B** (białko S)*** 10 mikrogramów e. Inaktywowany poliowirus - typ 1 40 jednostek antygenu D - typ 2 8 jednostek antygenu D - typ 3 32 jednostki antygenu D f. Polisacharyd Haemophilus influenzae typ b *** 10 mikrogramów związany z toksoidem tężcowym 20-40 mikrogramów * adsorbowane na wodorotlenku glinu Ogółem: 0,95 miligrama ** uzyskiwany metodą inżynierii genetycznej z hodowli komórek drożdży (Saccharomyces cerevisiae) *** adsorbowane na fosforanie glinu Ogółem: 1,45 miligrama Doktor Majewska nie jest już dla mnie żadnym autorytetem w kwestii szczepień, polecam dla odmiany przeczytać to: modnebzdury.blogspot.com/2009/05/zastrzyk-dezinformacji-czesc-1.html Odpowiedz Link Zgłoś
pinkdot Re: Ja też 05.09.09, 13:06 aa...dodam jeszcze substancje pomocnicze: Laktoza bezwodna, Sodu chlorek (NaCl), Fenoksyetanol (2,5 mg), Glinu wodorotlenek (Al(OH)3), Glinu fosforan (AlPO4), Medium 199 zawierające głównie aminokwasy, Sole mineralne, Witaminy i Woda do wstrzykiwań. Zero rtęci. Odpowiedz Link Zgłoś
rybkanulek Re: Ja też 05.09.09, 14:50 pinkdot napisała: > Tym: Infanrix hexa ok, to jest kolejna dawka, w tym na WZW B, którą podajesz dziecku w wieku przynajmniej 2 miesięcy. Pierwsza szczepionka, którą zapewne podano Twojemu dziecku w pierwszej dobie - Engerix lub co gorsza Euvax, była z rtęcią. > Doktor Majewska nie jest już dla mnie żadnym autorytetem w kwestii szczepień, > polecam dla odmiany przeczytać to: > modnebzdury.blogspot.com/2009/05/zastrzyk-dezinformacji-czesc-1.html Przepraszam, ale autor o nazwie Modne Bzdury też nie jest dla mnie autorytetem. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkdot Re: Ja też 05.09.09, 17:09 No przykro mi Cię rozczarowywać, ale tu gdzie mieszkam nie szczepi się ani Engerixem ani Euvaxem. WZW wchodzi w skład tej "6 w 1" i w żadnej innej postaci nie jest podawane. Można więc szczepić dziecko bezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkdot Re: Ja też 05.09.09, 17:10 > Przepraszam, ale autor o nazwie Modne Bzdury też nie jest dla mnie autorytetem. Widzę, że nie przeczytałaś. A warto poznać zdanie obu stron w dyskusji o szczepieniach. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkdot Re: Ja też 05.09.09, 17:16 > ok, to jest kolejna dawka, w tym na WZW B, którą podajesz dziecku w wieku przyn > ajmniej 2 miesięcy. Pierwsza szczepionka, którą zapewne podano Twojemu dziecku > w pierwszej dobie - Engerix lub co gorsza Euvax, była z rtęcią. Dodam jeszcze, że w pierwszej dobie na nic mi dziecka nie szczepiono, w wieku 3 tygodni dostał szczepionkę przeciwko gruźlicy - również bez thimerosalu. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Ja też 05.09.09, 17:23 Pinkdot z całym szacunkiem bo ja akurat zagorzałym przeciwnikiem szczepień nie jestem (zwolennikiem szczepienia na wszystko też nie) ale tutaj jest chyba mowa o szczepionkach jakie dostają polskie dzieci zgodnie z kalendarzem...bo chyba to tych się obawia autorka wątku... Odpowiedz Link Zgłoś
monnap Re: Ja też 05.09.09, 04:31 U mnie niby tez szczepienia nie sa obowiazkowe, ale nie przyjma dziecka do szkoly bez podstawowoych szczepien - jedynie wzgledy religijne - tez przy dokladnym rozpatrzeniu sa uznawane. Wg mnie nie szczepienie dzieci to bardzo nieodpowiedzialna i niedojrzala decyzja. Zycze Ci tylko abys nigdy nie musiala jej zalowac. Odpowiedz Link Zgłoś
efvka Re: Ja też 05.09.09, 17:52 Ale przecież są ludzie, którzy dzieci do szkoły nie posyłają, było o tym parę artykułów. Sami uczą swoje dzieci i te dzieci zazwyczaj dużo więcej wiedzą od tych "szkolnych". Odpowiedz Link Zgłoś
agysa Re: Jestem odpowiedzialna 04.09.09, 18:21 buuuuhahahahaha Odpowiedzialna powiadasz................... forum.gazeta.pl/forum/w,572,99703230,99703230,Przebijanie_uszek_u_dziewuszek_.html Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.46 Re: Jestem odpowiedzialna 04.09.09, 21:11 To nie ten wątek kochana i chyba różnicy nie widzisz, a wytykasz komuś ortografie... kulturka. hahahahaha, szukasz zaczepki, to nie dam Ci tej satysfakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
sabina_a Re: kto i jak zrezygnował ze szczepień? 04.09.09, 18:33 Nie ma czegos takiego jak szczepienia obowiązkowe. Jako rodzic odpowiadasz za swoje dziecko i masz prawo nie zgodzić sie na szczepienia. Nikt CI nic z tego powodu nie moze zrobic. W 2006 roku urodzilam pierwsze dziecko - corke. Nie wyrazilam zgody na szczepienia po porodzie - żoltacza i gruzlica. Uwazalam ze Eliza za mala, z poza tym odradzil mi te szczepienia alergolog. W szpitalu napisalam oswiadczenie ze nie wyrazam zgody na szczepienia i biore za to odpowiedzialnosc (to w koncu Twoje dziecko). Poza tym gwarantuje nam to Karta Pacjenta. Odpowiedz Link Zgłoś
ariosso1 Re: kto i jak zrezygnował ze szczepień? 05.09.09, 15:04 Sabina nie pisz bzdur. Szczepienia sa obowiazkowe i amen.Jezeli nie zaszczepisz-przychodnia po 3 upomnieniu odsyła raport do sanepidu-a sanepid do ciebie znowu ponaglenia po czym kieruje sprawe do sądu-sąd nadaje kare od 5tys zlotychi nakaz szczepienia. Wiesz skad wiem? Bo nie zaszczepiłam corki w wieku 11 lat na rózyczkę (chorowalaa to mi sie jechac nie chciało,a to cos tam0olewałam ponaglenia-a poniewaz mam bardzo nadgorliwa lekarkę zrobła jak zrobila dopiero po wezwaniu z sanepidu pokornie zapitolalam z córka na szczepienie-juz na swój koszt szczepionka.I doskonale wiem ze tak samo nie posyłam dziecka do szkoły z katarem aby nie narazalo innych na preziebienie tak samo szczepie i mam sumienie czyste.Nie słucham banialuk fanatykow którzy nie umieją sensownie poprzec swoich anty szczepieniowych racji.Ok od szczepien umieraja dzeci,sa powiklania 1 na kilka milionów.bez szczepien zapewne byloby na odwrót.Nie ma czegos takiego jak nieobowiazek szczepień-psy tez szczepic na wscieklizne trzeba i koniec.Ale nie znajda sie fanatyczki które zamiast sie nie rozmnazać aby nie narazac innych na utrate zdrowia ,rodzą i uczą i szerzĄ pierdoly. Odpowiedz Link Zgłoś
kammik Re: kto i jak zrezygnował ze szczepień? 05.09.09, 15:33 Ariosso, nie pisz bzdur. Zniesiono karę grzywny za niezaszczepienie dziecka. Szczepienia są obowiazkowe dla przychodni. Rodzic może ale nie musi zaszczepić dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
surja7 Re: kto i jak zrezygnował ze szczepień? 05.09.09, 15:06 Zgadzam się że nie ma przymusu do szczepień, a gdyby były to aż strach sie bać. Podejście do zycia typu - coś jest odgórnie zarzadzone, więc jest napewno dla "nas" dobre, troche mnie przeraża. Niestety swiat nie jest idealnym bytem z dobrymi rzadami dbajacymi o swych obywateli. Moze to przykre ale obecnie zasadniczą władze sprawują ludzie mający na uwadze głównie swoje interesy i portfele. Rynek szczepionek przynosi ogromne dochody, i własnie dlatego nadal "nas" szczepią. Choroby własciwie sa w zaniku zanim zaczęto program szczepień. A zdania z cyklu: "jak zachoruje twoje dziecko na jakąś straszna chorobe to co wtedy powiesz? wynikaja z niewiedzy. Czy ktoś nas straszy dżumą, cholerą i innym pieroństwem? Statystyki pokazuja wrecz że po wprowadzeniu niektórych szczepionek w 20wieku wybuchała epidemia tej choroby... temat szczepień jest długi i szeroki i chyba nie tu miejsce na podawanie wszystkich faktów. Dla zainteresowanych polecam książkę Iana Sinclaira "szczepienia- niebezpieczne, ukrywane fakty" Ps. Ja swojego dziecka nie szczepiłam Odpowiedz Link Zgłoś
boguszynka Re: kto i jak zrezygnował ze szczepień? 05.09.09, 15:57 Czytam i nie wierzę poprostu... Nie rozumiem jak można nie chronić dziecka poprzez szczepnienie? Wydaje mi się, że poprostu nic złego Was nie spotkało a dokładnie nie spotkało Waszych dzieci. Nawet nie macie pojęcia jakie są konsekwencję wielu chorób jakie mogą zrobić spustoszenie w organiźmie dziecka. Ja w rodzinie mam przykład mądrej mamusi która nie zaszczepiła dziecka bo i po co? Przecież nie ma obowiązku - dziecko zachorowało i zmarło. I lekarze orzekli, że gdyby było zaszczepione to sytuacja zdecydowanie byłoby inna. Tu organizm wogóle się nie bronił. Zatem po co szczepienia na pneumokoki i meningokoki? Po co na WZW? i inne - po to aby chronić nasze dzieci. Moja córa podłapała rotawirusa bo niestety nikt mi nie powiedział, że szczepienie na coś takiego istnieje. Modliłam się aby dziecko wyzdrowiało, szpital, kroplówki, badania było bardzo źle. Dzięki Bogu wyszła z tego. Ale nikomu nie życzę. Nie szczepcie bo i po co... Później córek nastolatek też nie zaszczepiajcie na raka szyjki macicy bo i po co... Gdyby tak wymyślono szczepienie zapobiegającego nowotworom czy AIDS też pewnie nikt by się nie szczepił - BO I PO CO... Odpowiedz Link Zgłoś
mrrraaau Re: kto i jak zrezygnował ze szczepień? 05.09.09, 16:26 Poszukaj w wyszukiwarce opinii na temat szczepienia MMR (odra, świnka, różyczka), zobaczysz, ile wątków było już na ten temat. Mozna czytać tydzień. Jak po każdym szczepieniu, i po tym mogą zdarzyć się powikłania, wszystko zależy od dziecka i jego odporności. Gorzej, jak nie zaszczepisz i na przykład złapiecie odrę, powikłania po chorobach są znacznie poważniejsze niż po szczepieniu. Niestety, mam taki przypadek wśród znajomych... Dziecko nie zaszczepione na MMR zachorowalo na odrę. Potem: jakieś tam zapalenie mózgu (podostre zdaje się). Obecnie dziecko ma niedowład kończyn, traci wzrok i słuch, rehabilitacja nie pomaga. Lekarze nie dają szans na ŻYCIE, dziecku wyłączają się po kolei funkcje neurologiczne. Jak dojdzie do układu oddechowego... Mały ma 11 lat. Nie chcę straszyć, ale jest coraz więcej zachorowań. www.wiadomosci24.pl/artykul/odra_atakuje_choroba_szaleje_juz_w_niemczech_i_na_ukrainie_6242.html www.szczepienia.pl/szczepienia/236,Odra__%C5%9Bwinka__r%C3%B3%C5%BCyczka.html www.rodzinko.pl/viewtopic.php?t=2514 Szczepię i już, choć każdy ma prawo mnieć swoje zdanie i ja to szanuję. Zastanów się dobrze i wybierz to, z czym zgadza się Twoja matczyna intuicja. Odpowiedz Link Zgłoś
rybkanulek Re: kto i jak zrezygnował ze szczepień? 05.09.09, 21:00 mrrraaau napisała: > każdy ma prawo mnieć swoje zdanie i ja to > szanuję. Zastanów się dobrze i wybierz to, z czym zgadza się Twoja > matczyna intuicja. Dokładnie tak, i to jest chyba właściwa puenta tego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaorzeszka Re: kto i jak zrezygnował ze szczepień? 05.09.09, 23:25 Jak urodziłam dziecko, to wiele czytałam na temat szczepień (szkoda, że nie wcześniej). Dwie szczepionki syn dostał zaraz po urodzeniu. Bardzo żałuję, że na to wyraziłam zgodę. Zaszczepiłabym go na żółtaczkę i gruźlicę, ale po paru miesiącach. Uważam, że szczepienie noworodka to duże ryzyko i można z tym poczekać parę miesięcy dla bezpieczeństwa. Teraz rozmawiałam z pediatrą. Bardzo miła pani, przystała na moją prośbę szczepienia syna pojedyńczymi szczepionkami refundowanymi (z wyjątkiem kupionego przeze mnie ksztuścca acelularnego) w bardzo dużych odstępach czasu każda z tych szczepionek (6 do 8 tygodni). Syna chcę zaszczepić na wszystkie zalecane choroby, ale pominę takie choroby jak różyczka czy ospa. Panią doktor po prostu poprosiłam i powiedziałam jej, że się bardzo boję tych szczepień. Kazali mi napisać w ośrodku oświadczenie dla sanepidu, w jaki sposób chce zaszczepić dziecko. Moja rada. Nie krzyczeć, nie awanturować się lecz prosić i tłumaczyć swoją postawę lękiem. Lek rodzica, to argument z którym nie ma co dyskutować Odpowiedz Link Zgłoś
wiola_wd Re: kto i jak zrezygnował ze szczepień? 06.09.09, 03:52 ja nie szczepię córki od 3 lat, ostatnie szczepienie miała w wieku 4,5 miesiąca (3 dawka Infanrixu hexa). szczepienia znosiła dobrze, bez gorączki itp i gdyby nie powikłania to pewnie programowo dostałaby MMR i następna dawkę Infanrixu, może jeszcze coś ze szczepień zalecanych? - wtedy byłam zwolenniczką szczepień. Niestety po tej trzeciej dawce Infanrixu córka przestała rosnąć, praktycznie z dnia na dzień waga stanęła w miejscu (pierwsza i druga dawka też mocno spowolniły przyrosty ale jeszcze były na granicy dopuszczalnej normy) mimo dużego apetytu Mała nie przybierała na wadze, zaczęły pojawiać się uczulenia, alergie na wszystko. Przez ponad rok, zanim znaleźliśmy przyczynę problemów, córka przybrała kilogram, jako półtoraroczniak ważyła 7,2 kg, jelita i w ogóle cały organizm zatruty toksynami (nigdy nie dostała antybiotyku ani żadnych poważnych leków więc tylko szczepienia mogły tak narozrabiać), do tego grzybica (candida), bardzo zaawansowane zaburzenia wchłaniania. Odczulanie, leczenie, podawanie antidotum na wszystkie przebyte szczepienia, trwało ponad rok, córka ma zwolnienie ze szczepień jeszcze miesiąc i zalecenie, żeby jakiekolwiek szczepienia przeprowadzić najwcześniej wiosną przyszłego roku, wg. indywidualnego kalendarza szczepień. Jak na razie nie zapeszam, Mała zaczęła rosnąć, chociaż gabaryty ma chudego dwulatka, mijają alergie. Jeśli do wiosny ładnie nadrobi wagę (i wzrost - teraz ma 10kg i 89cm, 3,5 roku) to prawdopodobnie powoli zaczniemy szczepić pojedynczymi szczepionkami, w dużych odstępach czasu - boję się jednak tych szczepień bardzo. Pierwsze w kolejności mamy odra, świnka, różyczka ale lekarz sugeruje, żeby najpierw podać to co jest w infanrixie a dopiero później myśleć o MMR bo mimo braku rtęci jest to bardzo silna szczepionka i często zaburza pracę jelit, wchłanianie (a to u nas jest akurat priorytet) Po moich prywatnych doświadczeniach wiem, że drugie dziecko, jesli się pojawi, nie będzie szczepione w szpitalu w pierwszej dobie, jeśli zdecyduję się na szczepienia to wszystkie (ale tylko obowiązkowe) będę opóźniała o kilka miesięcy, żeby mały organizm był silniejszy. P.S. nie jestem przeciwniczką szczepień ale zwolenniczką też nie. Wiem, że zapobiegły nie raz poważnym epidemiom ale nijak nie rozumiem sensu szczepienia dwumiesięczniaka np. na tężec (szczepionka przeciwtężcowa działa chyba rok, zanim dziecko zacznie zabawy w piaskownicy i tak już nie będzie działała (tzn. będzie ale już czwarta jej dawka a jeśli zagrożenie tężcem pojawi się u trzylatka i tak pewnie dostanie kolejną dawkę zapobiegawczo). Nie widzę też logiki w szczepieniu na chorobę, którą dziecko przechorowało wcześniej (np. świnka) i nabyło na nią odporność. Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: kto i jak zrezygnował ze szczepień? 06.09.09, 16:48 Nie wiem tylko, czy rodzice nie szczepiący dzieci mają świadomość, że powikładnie po chorbie, na którą rodzice nie szczepili dziecka z wyboru są większe i gorsze w skótkach /oraz częstrze/ niż powikładnia poszczepienne /tak mi mówiła moja pediatra/ Odpowiedz Link Zgłoś
anettchen2306 Re: kto i jak zrezygnował ze szczepień? 06.09.09, 18:16 Zupelnie sie z toba zgadzam, podobnie jak i wszyscy znajomi mi pediatrzy A propos ktorejs wypowiedzi, ze w krajach, gdzie szczepienia sa dobrowolne (Austria, Szwajcaria, Niemcy, Hiszpania...) rodzice jednak nie szczepia, bo maja obawy. No i wlasnie z ta "moda" na nieszczepienie jaka panowala w tych krajach kilka lat temu (mieszkam w jednym z nich) maja zwiazek obecne epidemie odry, wybuchajace co jakis czas na tych terenach. Rodzice nie szczepili a teraz rwa sie "hurtowo" do szczepien, bo widza skutki tej swojej spiskowej filozofii w dniu dzisiejszym, ktory juz tak optymistycznie jak wowczas dla ich pociech nie wyglada. Dziecko nie zaszczepione min. na odre, nie zostanie przyjete do przedszkola, szkoly podstawowej, bo stanowi powazne zagrozenie dla innych dzieci - takze tych szczepionych, kobiet w ciazy, ktore przyprowadzaja swoje dzieci do szkoly. Pozycje ksiazkowe w stylu "Cala prawda o szczepieniach" znajduja sie na tej samej polce obok takich bestsellerow jak "Cod Leonarda da Vinci" - owszem, psjonujaca a wrecz "kryminalna" lektura, ktorej tutaj jednak nikt na powaznie nie bierze. Sczepionka nie jest gwarancja niezachorowania. Uchroni jednak od ciezkich powiklan. W przypadku odry powiklaniem takiem moze byc ... nawet zgon. W Polsce jakies bodajze 2 lata temu na Dolnym Slasku odnotowano kilka smiertelnych zejsc z powodu sepsy (wywolanej meningokokami). Ludzie wtedy masowo "rzucili" sie wrecz do szczepien. Jakos oporow przed nim nie mieli, sciagali nawet na wlasna reke szczepionki z Niemiec, bo w kraju zabraklo. Jak trwoga - to do Boga, albo po szczepionke, ktora wczesniej byla przeciez "trujaca" i miala na celu wywolac zespol naglej smierci lozeczkowej, autyzm, dyslekcje, ADHS... Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: kto i jak zrezygnował ze szczepień? 06.09.09, 19:14 > Podobno od początku 2009r. można zrezygnować z obowiązkowych szczepień. pierwszy raz slysze... skad masz takie informacje? Odpowiedz Link Zgłoś