Gość: anik
IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl
03.01.02, 22:17
Beskidu Wyspowego.
Było to bardzo dawno temu,kiedy w okolicach Beskidu Wyspowego żyli ludzie zwani
wielkoludami. Władcą tych okolic był niejaki Łopień,człowiek średniego wzrostu.
Żoną jego była Mogielica,dużo wyższa od niego.Łopień był bardzo dobrym
gospodarzem i żył w zgodzie ze wszystkimi sąsiadami.Jednym słowem był złotego
serca i nazwano go"Łopień-Złotopień". Mogielica natomiast była bardzo niedobra:
nerwowa,wybuchowa,niezgodna.Z tego też powodu nazwano ją wiedźmą.
Mieli bardzo piękną córkę i dobrą jak ojciec.Była dziewczyną zgrabną i wysoką,
a swoją dobrocią zjednała sobie wszystkich w posiadłości swego ojca i poza jej
granicami.Na imię miała Śnieżnica.Wielu kawalerów odlądało się za nią,ale
niedobra matka zasłaniała Śnieżnicę mgłą przed ich wzrokiem.
Pewnego razu dowiedział się o Śnieżnicy piękny,przystojny młodzian imieniem
Ćwilin.Przyszedł z dalekich stron i pokłonił się pięknie Mogielicy i Łopieniowi
prosząc o rękę ich córki.Łopieniowi od razu Ćwilin się spodobał i zgodził się
na jego ślub ze Śnieżnicą.Ale matka Mogielica zapałała nienawiścią do Ćwilina
i nie pomogły perswazje Łopienia, ani prośby Ćwilina i Śnieżnicy.
Odszedł smutny kawaler a za nim szła,odprowadzając go,smutna i zapłakana
Śnieżnica.Nie mogli jednak odejść od siebie,ponieważ bardzo przypadli sobie do
gustu i kiedy ostatni raz spojrzeli na siebie,serca ich nie wytrzymały i pękły
wraz.Ich mogiłom świeżym i wysokim jak góry,przypatrywali się rywale Ćwilina:
Turbacz,Luboń,Jasień,Ciecień i inni.
Łopień był bardo przygnębiony stratą córki i niedoszłego zięcia.Ciągle
przesiadywał koło mogił ukochanych dzieci,a do swojej żony nie odzywał się
wcale.Z biegiem czasu mogiły pokryły się mchem i krzewami,a potem wyrósł na
nich piękny las.W ten sposób powstały piękne góry,które do dziś nazywają
się Śnieżnica(1006)i Ćwilin(1072).
Łopień ciężko przeżył stratę ukochanych i to stało się przyczyną jego choroby.
Położył się obok ich mogił i wnet zakończył swoje życie.Jego grób pokryły lasy
i krzewy,a z czasem powstała na nim trzecia góra zwana Łopieniem(951).
Mogielica została sama,nielubiana przez nikogo,zżerana przez zgryzoty i wyrzuty
sumienia.Kiedy czuła,że jej koniec bliski,położyła się w pobliżu mogiły swojego
męża Łopienia od strony południowej.Jej grób również pokryły krzewy , lasy i
powstała z niego najwyższa góra Beskidu Wyspowego-Mogielica(1171). Z tej góry
wytrysły źródła,które dały początek rzece zwanej Łososinka.Podobnie jak kiedyś
Mogielica, złości się,pieni i daje się we znaki okolicom,przez które przepływa.
Tak wyglądało powstanie naszych pięknych gór:Śnieżnicy,Ćwilina,Łopienia
i Mogielicy.