Dodaj do ulubionych

nocne drapanie-już nie mogę............

18.01.04, 14:35
Witajcie,moja mała nie spi w nocy już od tygodnia.Do AZS dołączyło się
zakażenie ukl.moczowego(leukocyty+bakterie w moczu).Cztery dni gorączka
wysoka.Teraz nie,ale daje jej Zinnat.....MOże po tym antybiotyku i Lacidofilu
(chyba tam jest maślanka w składzie).No a w Zinnacie barwnik,aromaty....
Wczoraj poczła spać o 1,30 w nocy wstała o 4.I tak od tygodnia...........
Co robić,pocieszcie mnie!!!!!!
NAta
Obserwuj wątek
    • kerstink Re: nocne drapanie-już nie mogę............ 18.01.04, 20:58
      Moge ci tylko wspolczuc, i twojej malej. Radzic nic nie umiem, oby sie to kiedys
      skonczylo.
      K.
    • kerstink Re: nocne drapanie-już nie mogę............ 18.01.04, 21:21
      Nata, przeczytalam jeszcze raz co napisalas w poradniku. Gdzie indziej czytalam,
      ze w przypadku neurodermitis (juz teraz mysle, ze to jest wlasnie AZS) nie
      nalezy uzyc olejkow eterycznych, wiec wszystko co pachnie, tez owoce, ziola, bo
      moze wywolac swiad.
      K.
    • kerstink Re: nocne drapanie-już nie mogę............ 19.01.04, 09:07
      Nata, jak po nocy ?

      K.
    • nata76 Re: do Kerstin!!!!!!!!! 19.01.04, 17:15
      Witaj,kochana jesteś .Dizękuję Cib bardzo za pamięć!!!!Dzisejsza noc
      lepsza.Podałam jej wczoraj znów zwiększoną dawkę zyrtecu i CropozuGoraz
      wysmarowałam LAticortemsad((ALe poskutkowało.Mała spała dośc spokojnie.
      Czy mogę napisać na priva?Jeśli tak,to na jaki adres?POzdrawiam,nata
      • wiolak1 Re: do nata 76 19.01.04, 21:24
        czesc
        mam podobny problem do twojego. Moja mala od jakiś 2 tyg. ma szortką skóre,
        zwłaszcza na klatce piersiowej i na brzuchu i strasznie sie drapie (do krwi).
        Mniej więcej w tym samym czasie pojawił sie wodnisty katar i tyle. Trwałao to
        jakis tydzień i mała dostała gorączki(38). Wezwałam lekarza który stwierdził że
        mała ma rozpulchnione gardło. Jak zapytałam o zmany skórne to pani doktor
        powiedziała że trudno tu cokolweik poweidziec bo sa rozdrapane. Czy myślisz, że
        ta goraczka mogłaby być od tych zmian skórnych (to jest chyba alergia tylko na
        co?). Dodam jeszcze że mała ma 8,5 m-ca i nigdy nie miała takich problemów anic
        nowego ostatnio jej nie wprowadziłam. Napisz jak możesz czym smarujesz swoje
        dziecko, czy sa jakies masci przeciw świądowe?
        Pozdrwaiam i życze lepszych nocek
        • kerstink Re: do nata 76 20.01.04, 12:29
          Wiola, wlasnie znowu czytalam, ze czesto alergia wyskakuje w momencie, gdy uklad
          imunologiczny jest oslabiony, czyli w momencie choroby. Moze tak jest u twojej
          malej ? Szorstka skora na nogach, drapanie po plecach, klatki i brzuchu byly
          pierwsze objawy AZS u mojego syna. W tej chwili drapie sie strasznie tez w
          zgieciach kolanowych i lokciowych. Ma niezyt nosa (nie leci mu katar).
          Twoja mala moze miec normalny katar, kazdy ma prawo sie przeziebic - obsweruj
          dobrze. Na temat masci znajdziesz info na tych stronach, jest tego tak duzo, ale
          i tak trzeba wyprobwowac.
          K.
      • kerstink Re: do Kerstin!!!!!!!!! 20.01.04, 12:39
        Napisz na adres w gazecie kerstink@gazeta.pl

        O objawach z problemem ze spaniem czesto czytalam na niemieckich stronach, dla
        malych dzieci polecaja takie specjalne spiworki, aby dziecko nie moglo sie
        drapac. Ale pewnie spac i tak nie moze. Polecaja robic masaz dziecku, naciskac
        na swedzace miejsca.

        W ktoryms z watkow pisalas o opinii jakiejs lekarki na temat nadopiekunczosci
        matki i dziecko z AZS - nie sluchaj tego ! Kiedys panowalo przekonanie, ze
        problemy pomiedzy matka a dzieckiem powoduja AZS. Odchodzi sie od tego. Owszem,
        problemy psychiczne maja wplyw (rozwod rodzicow, inna ciezka sytuacja), ale to
        raczej moze powodowac, ze juz istniejaca choroba wybucha. Najwazniejsze, bys ty
        mogla odsapnac i nie myslec o tym problemie od czasu do czasu, bo stres
        przekazujesz dalej dziecku.

        Trzymaj sie dzielnie !
        Kerstin
    • jana_mama_misi Re: nocne drapanie-już nie mogę............ 20.01.04, 13:20
      Nata, przykro mi, wiem co to znaczy, my nie spimy juz od polowy wrzesnia sad,
      mozna sie przyzwyczaic. Misia zawsze w nocy sie budzi i drapie, były czasy ze
      tak sie drapała, ze robilismy dyzury z mężem, żeby jedno mogło choc troche
      pospac. Dokladnie nic nie skutkuje, nawet hydroksyzyna podawana na noc. Smaruję
      ją na zmiane elidelem i hydrocortisonem, ale to nie pomaga, czasem skóra jest
      lepsza i sie mniej drapie i szybciej zasypia, czasem jest gorsza i drapanie
      jest potworne. No cóz, nauczylismy ja ze ma sie sama drapac inaczej bylibysmy
      jak zombi, paznokcie zawsze króciutko przyciete, żeby nie zrobiła sobie ran. To
      drapanie trwa juz tak długo, że czasem to wydaje mi sie ze to juz przeszło w
      nawyk, czasem skóra ładna a ona i tak sie budzi i drapie.
      Zamiast lacidofilu spróbuj podawac małej enterol, jest bez serwatki i innych
      białek mleka. Po zinnacie Misia tez miała straszna skórę, wrecz potworną, o
      dziwo zaczełam podawac jej enterol i skóra mimo antybiotyku zaczeła sie
      wygładzac. Ja czekam do wiosny i łudze sie ze bedzie lepiej...

      Pozdrawiam Jana
    • nata76 Re: nocne drapanie-już nie mogę............ 20.01.04, 18:38
      Witajcie,dziękuję za pocieszenie.nDzisiaj już lepiej.Elidel i Laticort w
      pogotowiu.2x5 kropli Zyrtecu,3xpół torebki CropozuG.
      Zastanawiam się,jak to będzie latem,bez ubranek....
      Viola,nie potrafię Ci odpowiedzieć.Podobno dzieci mewają wysypkę przy
      gorączce,ale raczej chyba nie ma gorączki zw.z wysypką alergiczną,ale nie
      wiem.Może był to zbieg okoliczności,proszek,jakieś mechaniczne
      zatarcie,gumka,szorstka tkanina?Prz gorą czce bez innych objawów zawsze warto
      zbadać mocz.Podobno dzieci mają wysypkę od toksyn wydalanych przez bakterie.Ale
      to moje zasłyszane opinie.
      Jana,chylę przed Wami czoła.Ile lat ma Wasza Misia?
      Kerstin,widze,że wypowiadasz sie na temat książki dr Myłek.Chciałam ją
      nabyć,ale nie wiem,czy mnie nie dobije jeszcze bardziej?
      Słyszałyście o nowej maści Protopic(tacrolimus)W Polsce tylko na import
      docelowy.jest silniejsza niż Elidel i podobno pomaga tam,gdzie Elidel zawodzi.
      Pozdrawim,nata
      • kerstink Re: nocne drapanie-już nie mogę............ 21.01.04, 07:29
        Wdlg. mnie warto ksiazke przeczytac, przeciez nie musisz jej traktowac jak
        biblie, a moze daje ci jakas wzkazowke ? Dobrze sie ja czyta, tym bardziej, ze o
        ile dobrze pamietam juz innymi drogami nabylas duzo wiedzy. W tej chwili
        zaczelam czytac nastepna ksiazke o alergiach. Styl pisania troche dziwny,
        przynajmniej na poczatku. Autor bardziej wnika w dodatki do zywnosci, np. kwasy
        (cytrynowe itd.), glutaminian sodu.
        Protopic jest stosowany w Niemczech, z wypowiedzi na niemieckim forum wynika, ze
        niektorym bardziej pomaga.
        K.
        • alabama8 Re: nocne drapanie-już nie mogę............ 22.01.04, 14:26
          Nie będę radzić, tylko napiszę jak to z nami było, a wnioski same wyciągnijcie.
          Fildek właśnie rok skończył - czyli rok walki z drapaniem i wysypkami.
          Zaczeliśmy od potwornego drapania, plam na skórze i totalnej depresji (vide
          moje żałosne posty z zeszłego roku). Mały dostawał pełne spectrum leków, maści,
          zyrtec, fenistil, cropoz i inne takie. Przed jedzeniem, po jedzeniu, w trakcie
          i w kółko macieju. I nic. Pewnego dnia niespodziewanie trafiliśmy do szpitala z
          urazem głowy, a ja nie zabrałam ze sobą siaty medykamentów. I co? I nic - bez
          lekarstw wcale mu się nie pogorszyło, a nawet jakby zaczęło być lepiej
          (subiektywna ocena). Od tej pory stosujemy tylko kilka generalnych zasad:
          1. woda do picia tylko butelkowa (taniej w 5-ci litrowych baniakach)
          2. kąpiel w wannie 2 razy w tygodniu (nie za ciepła woda z płynem linola)
          3. skąpa dieta (włoszczyzna, indyk, kura, kaszki, kleiki, mleko Bebilon Pepti,
          jabłka, gruszki, banany).
          Jesteśmy na prostej, bywają gorsze dni kiedy świąd się zaostrza ale trudno
          dociec dlaczego (dieta monotonna).
          Do tej pory mały miał bardzo często rozwolnienia (5 kup dziennie) więc
          używaliśmy tanich pieluch na dzień, a pampersów na noc. Odnoszę wrażenie że to
          tanie pieluchy były powodem świądu na wewnętrznej stronie ud. Po odstawieniu
          skóra jest cacy. Planuje jeszcze spróbować prania dzidziusiowych ubranek w
          płatkach mydlanych - może też pomoże.
          I nie załamujcie się, najważniejsze co mogę napisać, to to że po jakimś czasie
          jest lepiej i u was też będzie. Tego nikt mi nigdy nie powiedział, a pisząc
          swoje poprzednie smutne posty chyba tego oczekiwałam.
          Pozdrawiam
    • nata76 Re:znów to samo......... 24.01.04, 10:21
      Witajcie,dzisiaj w nocy znowu drapanie+straszna histeria.Nie mogłam jej
      utrzymać na rękach,bo tak się wyginala,przy tym płakala histeryznym
      płaczem.Straszne...
      Zaczęłam jej dawać furagin,po tej przebytaj infekcji.Może jabolał brzuch?A
      drapanie to ze zdenerwowania?
      Zauważyłamże jak malasię zirytuje,to momentalnie zaczyna siię drapać.
      No i moze jescze być jedne powód.Od wczoraj jest u nas moja 85-letnia babcia z
      psem,pewnie tak starym jak ona sama.....Chociaż moi rodzice też mają psy i
      jakoś mała nigdy nie reagowała.....
      Pozdrawiam,napiszcie,nata
      • kruffa Re:znów to samo......... 24.01.04, 13:52
        Może to ten piesek. Moi teściowie mają psa. Też okropna starowinka. Wcześniej
        jeździliśmy do nich co jakiś czas i małej nic nie było. Jenak po wizycie u pani
        alergolog, która stwierdziała, że na jej oko (a leczy całe tabuny dzieci od 30
        lat - zdaje sie że juz jej dawni pacjenci przychodzą ze swoimi pociechami) moja
        mała rozwinie alergię wziewną, a pokarmowa z czasem minie. Stwierdziła, że od
        nas w dużej mierze zależy w jakim stopniu. Tak więc Kasia przestała bywać u
        dziadków. Nie bywała też u mojej siostry - ma kotka. Nawet ten kot przestał
        bywac u mojej mamy, bo nie chcemy ryzykować. No ale przyszła Wigilia i
        stwierdzialiśmy że wpadniemy do dziadków chociaż złożyć życzenia. Składanie
        życzeń przeciągnęło się trochę. Po 1,5 godzinie zauważyłam czerwone plamy na
        szyi u małej.Zebraliśmy się od razu, ale to co przeżyłam w nocy to był horror.
        Nigdy jeszcze tak nie cierpiała. Mała całą noc płakała, drapała się. Całą noc
        spędziła u nas na rękach. Efekt jest taki, że niestety nie zabieramy jej nigdzie
        gdzie są zwierzeta sad(.
        Nota bene w pracy mam koleżankę alergika-astmatyka. Ona zaliczyła w dzieciństwie
        wszystkie zwierzątka. jak je dostawała nie była na nie uczulona, ale po pewnym
        czasie się uczulała. Teraz się śmieje, że nie jest uczulona tylko na świnkę
        morską - bo jej nigdy nie miała.
        Smutne, ale co zrobić sad
    • kerstink Re: nocne drapanie-już nie mogę............ 24.01.04, 22:05
      Nata, na twoim miejscu bym sobie zapisala te wszystkie obserwacje, tez jesli to
      jest uciazliwe, i tez, jesli nie jestes pewna, czy moze byc jakis zwiazek z
      choroba. Moze po jakims czasie zauwazysz regule ? Ale i dla lekarzy to moze byc
      wazne.
      W pewnym momencie ja wlasnie stracilam kontrole nad tym, co kiedy z moim synem
      sie dzialo (istotne sprawy, np. kiedy lekarka stwierdzila, ze to alergia a nie
      normalny katar; kazdy wypadek, moje obserwacje na temat dziecka, ze jest
      niespokojne itd.) W tej chwili kazdemu z lekarzy daje to reki kartki papieru,
      oni sobie poczytaja, a gdybym miala powiedziec kiedy co bylo, to polowe bym nie
      pamietala.
      Trzymaj sie dobrze,
      K.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka