fala9
01.06.10, 21:59
Witam,
Mam 2,5 miesięczną córkę karmioną wyłącznie piersią. W 3 tygodniu zycia
zaczeły jej sie pojawiac na buzi place z drobniutką grudkowatą czerwoną
wysypką a na brzuszku te grudeczki były pojedyncze jak potówki. Skojarzylam to
z alergią i odstawiłam sobie nabiał, ryby, orzechy, czekoladę, cytrynę (bo
innych cytrusów nie jadłam). Poprawy nie bylo więc odstawiłam gluten, jajka,
drób, wszystkie owoce, ryż, kukurydze, marchew, seler i ziemniaki. (oczywiście
przetworzonego jedzenia w mojej diecie nie ma) Efektu nadal nie było a skóra
na ciele malej zrobiła sie okropnie szorstka, wszędzie ma suche zaczerwienione
place a wysypka na buzi pokryła sie strupkami ktore brzydko sie sączą. Nawet z
główki sypią jej sie żółte łuski. Tylko pupa pozostała głaciutka.
W końcu sie poddałam i w piątek zrobiłam małej test Mora. Wyszła jej alergia
prawie na wszystko co można zjeść, nawet na pokarmy których w życiu nie
próbowałam i candida. Ponoć całkiem spora.
Czy jest możliwe że ta Candida "blokuje" poprawę stanu skóry u malej mimo że
jem tylko to co ją nie uczula ? (tzn: wieprzowina, gryka, proso, cebula,
buraki, żółta papryka, banany, olej z oliwek, fasolka szparagowa). A moze to
są zmiany grzybicze?
Od wczoraj mała dostaje nystatynę, probiotyki i wit C, sądzicie ze to pomoże?
Narazie nie widze poprawy. Jestem załamana jak na nią patrzę ale to dopiero
dwa dni leczenia.
Miał ktoś z was podobny problem u dziecka?