Dodaj do ulubionych

AZS - help!

27.04.04, 12:00
Jestem nowa na tym forum.
Prosze o pomoc i wskazowki.
Moja 8-letnia corka ma od urodzenia AZS.
Na poczatku, kiedy to sie zaczelo, leczelismy
ja prywatnie, dostawala jakies mocne leki,
od ktorych odeszlismy. Ale to bylo dawno,
pozniej przechodzilo, wracalo.
Ok.2,3 roku zycia znow sie nasililo.
Jezdzililismy co roku nad morze, stosowalismy rozne kremy i masci.
Wydawalo sie, ze juz przeszlo. Nic sie nie dzialo
przez ostatnie 2,3 lata.
Teraz znow sie zaczelo, tej zimy.
Skora delikatnie sie zaczerwienila, a teraz jest juz mocno zaogniona
i piecze i swedzi.
Nie stosujemy diety, corka je wszystko, bo ostatnio juz nic sie dzialo.
Nie wiem na co jest uczulona, nie robilismy testow.
Teraz wyglada brzydko, ma cale powieki zaognione, czerwone. I rece,
na zgieciach. zawsze w tych samych miejscach.
Na razie uzywam tylko kremu, ale to nic nie daje.
Nie wiem dlaczego, ale te objawy nasilaja sie zima(podczas mrozow)
i trwaja dlugo. Teraz jest zle.
Prosze o Wasze opinie i namiar na dobrego alergologa w W-wie.
Rowniez opinie dot.testow (wczesniej lekarze odradzali, bo za mala).
Mamy w domu tez kota, ale jest z nami od 3 lat, a to sie uaktywnilo tej zimy.
Najgorsze jest to, ze dla naszej corki to straszny dyskomfort,
pieczenie, swedzenie i ciagle pytania w stylu:
"Dlaczego masz takie czerwone oczy?" itp.

Obserwuj wątek
    • isma Re: AZS - help! 27.04.04, 12:14
      Bah, zima sie zazwyczaj uaktywnia, bo powietrze jest suche.
      Alergologa odwiedzic trzeba, na testy to juz chyba w sam raz.
      W tym wieku to juz moze nie byc alergia pokarmowa, wiec z dieta moze nie warto
      eksperymentowac. Niestety, obstawialabym futrzaka ;-(((, a procz tego kurz -
      zima zawsze mniej sie wietrzy, roztocza w ciepelku moga szalec.
      • reaa Re: AZS - help! 27.04.04, 12:40
        Wlasnie, kiedy byla mala, to lekarz powiedzal,
        ze to skaza bialkowa. Kombinowalismy z mlekiem i dieta.
        Najgorsze jest to, ze bylam przekonana, ze mamy to juz za soba,
        miala piekna skore, a tu prosze. Nasila sie coraz bardziej.
        Moze dlatego, ze sporo pije mleka i jogurtow,
        teraz to odstawie i zobaczymy.
        Wczoraj, kiedy wyszla z kapieli, wygladala fatalnie.
        Chodzi tez czasami na basen, woda chyba tez ma znaczenie?
        Szczegolnie w W-wie?
        Na razie smarujemy lipobase, ale bez skutkow,
        szukam tez dobrego alergologa(moze byc chomeopata),
        zrobimy tez testy. Czy takie testy sa wiarygodne?
        • isma Re: AZS - help! 27.04.04, 12:49
          Ja jestem uczulona na chlor "basenowy", a moje dziecie na kazda wode (zwl.
          ciepla) reaguje zaostrzeniem.
          Testy moga byc falszywie ujemne, tzn. jesli wskaza uczulenie na cos, to
          uczulenie jest, ale jesli nie wskaza, to tez, niestety, moze byc ;-(((
          Zawsze to jednak jakas wiedza, np. odnosnie ewentualnej decyzji o rozstaniu z
          futrzakiem.
          • reaa Re: AZS - help! 27.04.04, 12:55
            Straszne, moja corka wie, ze zaraz robimy testy
            i modli sie, zeby to nie byl kot i woda (kocha basen)
            Jak Ty sobie z tym radzisz? Jak kapiesz dziecko?

            • isma Re: AZS - help! 27.04.04, 14:31
              Kapie w jak najzimniejszej wink)). Sila rzeczy szybko. Zartujemy sobie, ze morsa
              wychowujemy wink)). Niestety, nasza malpa w kapieli uwielbia wanne i akcje typu
              kapiel co trzy dni raczej sa skazane na niepowodzenie. Ale niektorzy, zwlaszcza
              zima, podobno praktykuja.

              Co do basenu, to podobno (tu moja wiedza jest czysto teoretyczna, bo ja po
              stwierdzeniu w 7 roku zycia uczulenia na chlor plywac sie nie nauczylam ;-((()
              lepsze sa te z ozonowana woda, nie chlorowana. W Wa-wie taki powinien byc (u
              nas w Krakowie jest w Parku Wodnym).

              Kot. Hm. No, przyznam sie do przewiny - po stwierdzeniu alergii pozwolilismy
              naszemu dozyc naturalnej smierci. Trwalo to pare lat, z konsekwencjami pt.
              zaostrzenie astmy u mojego ojca. Nastepnego nie wzielismy.
    • kerstink Re: AZS - help! 27.04.04, 12:54
      Poszukaj watek o tytule: AZS-Zrobmy poradnik!, autorka to nata76. Tam jest
      bardzo duzo informacji.
      Nie wykluczylabym tez alergie na pokarm, to tez zima sie pogarsza skora.
      K.
    • kruffa Re: AZS - help! 27.04.04, 15:38
      Moja córka jest uczulona na wodę z warszawskich kranów, nawet na to co zostaje
      na ubrankach. Kąpiemy ja w przegotowanej, przefiltrowanej wodzie a do pralki
      założyliśmy filtr węglowy i jest lepiej. (ale ma dopiero 10 m-cy)
      Wczoraj miała takie zmiany jak twoje dziecko i juz myślałam że ziemniak ją
      uczulił (własnie testujemy), ale potem przypomniałam sobie, że wczoraj była moja
      siostra - posiadaczka kota..... Nie zmieniła ubrania.....
      • reaa Re: AZS - help! 27.04.04, 15:45
        Jak to jest?
        Mamy kota od 2,5 roku.
        Kiedy go zaadoptowalismy, nie dzialo sie nic,
        to byl okres kiedy dziecko "z tego wyroslo".
        Zaczelo sie zima, moze w styczniu, lutym,
        teraz mocno sie nasililo.
        Moze dlataego, ze teraz wszystko pyli?
        • kruffa Re: AZS - help! 28.04.04, 08:44
          Może spróbuj zabrać mała na jakieś 1-2 tygodnie - tam gdzie nie ma kota, np do
          dziadków i wtedy zobacz. Jak nie będzie poprawy - będzie wiadomo, ze to nie kot.
          Usunięcie kota z domu na taki okres nic nie pomoże. Niektórzy uczuleni na kota
          wyczuwają jego sierśc w mieszkaniu, jeszcze po kilku latach...
          A może rzeczywiscie to pyłki. Powinnaś chyba zrobić małej testy. Jest juz w
          takim wieku, że powinny wykazać alergeny.

          Pozdr
    • aga_piet Re: AZS - help! 27.04.04, 21:08
      Przeanalizuj, czy w okresie kiedy nasiliły się objawy AZS u Twej córki, nie
      wydarzyło się w Waszej rodzinie coś szczególnego. Mam na myśli jakiś szok,
      wstrząs psychiczny, coś w tym stylu.
      U mojego syna objawy nasiliły się po narodzinach córki, AZS wróciło ze zdwojoną
      mocą. Cały czas tropię ten wątek, wiem że przebieg AZs ma związek z emocjami.
      Pozdrawiam
      Aga
      • kruffa Re: AZS - help! 28.04.04, 08:07
        Moja córka nawet gdy ma czystą skórę na całym ciele i tylko główka jest trochę
        sucha, potrafi ni z tego ni zowego zacząć się drapać. Po jakimś czasie
        obserwacji już wiemy, ze zaczyna się drapać, gdy jest rozdrazniona, spiąca,
        głodna lub jak po prostu sie wkurzy na nas smile)) - jest kobiktą z charakterem..
        Potrafi sie nawet zacząc drapać, gdy nie chcę jej czegoś dać, albo akurat
        zabrałam jej cos czym nie powinna sie bawić. I trudno mi uwierzyć, ze robi to
        celowo, bo chyba nie jest to jescze możliwe u 10 mniesiącznego niemowlęcia...
        • kerstink Re: AZS - help! 28.04.04, 08:53
          Jak ja to dobrze znam, u nas doszlo jeszcze, ze syn nie mogl sie uspokoic, jak
          juz sie porzadnie rozplakal i zdenerwowal. Odkad jest na diecie, te objawy
          zniknely, albo sa tak rzadkie, ze ich juz nie licze. Ma w tej chwili 5 lat.
          K.
          • reaa Re: AZS - help! 28.04.04, 09:48
            Wlasnie tez o tym pomyslalam.
            Od wrzesnia zaczela chodzic do szkoly,
            mimo, ze swietnie daje sobie radw, to tez napewno
            dla dzieciakow stres.
            Wczoraj z mezem analizowalismy ostatnie wydarzenia i zmiany.

            Przede wszystkim za oknami mamy duzo drzew i zieleni.
            Dzis sprobujemy rozpoznac drzewa (chyba akacje),
            2 tyg. temu bylismy dosc dlugo w stajni i corka
            jezdzila konno.
            No i zaczela jesc sporo nowelin, szczegolnie smakuje jej rzodkiewka
            i swieze ogorki.
            Jak mamy sie przygotowac do testow?
            Masci mocnych nie stosujemy, czy jakies podstawowe badania tez
            trzeba zrobic, czy od razu zleca testy?

            • kerstink Re: AZS - help! 28.04.04, 10:07
              Przypuszczam, ze kolejnosc badan i testow zalezy od konkretnej sytuacji. U nas
              lekarka, do ktorej trafilismy po paru nieudanych probach, kazala zrobic testy
              IgE. Stwierdzila, ze od tego trzeba zaczac, i nie mogla zrozumiec, dlaczego inna
              lekarka wczesniej synowi zrobila testy skorne, ktore wdlg. niej w tej sytuacji
              nie moga swiadczyc o niczym.
              K.
            • kruffa Re: AZS - help! 28.04.04, 10:30
              A jak reagowała na sierść konia? To jeden z najsilniejszych alergenów.
              Byłam świadkiem jak koleżanka astmatyczka (uczulona na wszystkie zwierzątka)
              prawie spraciła przytomność (dusiła się), po tym jak się wybrała na przejażdzkę
              bryczką na Morskie Oko. Ani kot ani pies aż tak bardzo na nią nie działa.
              • reaa Re: AZS - help! 28.04.04, 12:40
                kruffa napisała:

                > A jak reagowała na sierść konia? To jeden z najsilniejszych alergenów.
                > Byłam świadkiem jak koleżanka astmatyczka (uczulona na wszystkie zwierzątka)
                > prawie spraciła przytomność (dusiła się), po tym jak się wybrała na
                przejażdzkę
                > bryczką na Morskie Oko. Ani kot ani pies aż tak bardzo na nią nie działa.

                Wlasnie nie jestem pewna, czy to jest to.
                Po jakim czasie zachodza zmiany?
                Konno juz jezdzila, ale dawniej, kiedy nic sie nie dzialo.
                Od niedawna ma tez sporadyczny kontakt z psem znajomych.
                To pierwszy pies, z ktorym sie bawi,
                ale to bylo jakies 2 tyg.temu.
                Kon tez 2 tyg.temu.
                Nie wiem, moze rzeczywiscie te drzewa i rzodkiewka?
                Rzodkiewka pewnie tez silnie uczula?
                Jakos caly czas mam przekonanie, ze to pokarmowa.

    • aga_piet Re: AZS - help! 28.04.04, 21:03
      Nowalijki teraz to sam azot. Nie wiem skąd masz rzodkiewki ,ale jeżeli ze
      sklepu (i ogórki, sałata) to na pewno pędzone. Myślę że to – spoko uczula. Może
      poczekajcie na własne z zaprzyjaźnionych (lub swojej?) działek.
      Mnie też już korci, syncio namawia na rzodkiewkę, ale jestem twardziel.
      Pozdrawiam
      Aga
      • reaa Re: AZS - help! po 1 serii testow 07.05.04, 15:29
        Jestesmy po 1 serii testow,
        wszystkie testy typu: kurz, roztocza, plesn, siers itp.
        wyszly na nie!
        Czyli to nie to, pewnie pokarmowa jednak.
        Dodam jeszcze, ze odstawilismy mleko, czekoladopodobne, nowalijki
        i skora wyglada b.ladnie. Co prawda nie jest jeszcze idealnie,
        ale roznica kolosalna. Uzywamy tylko kremow i masci.
        Kolejne testy za miesiac(!), czekamy w kolejcesmile
        • kerstink Re: AZS - help! po 1 serii testow 10.05.04, 07:54
          U nas lekarka odrzucila przy pierwszej wizycie tez wedliny kupione w sklepie,
          oprocz czekolady. Dopiero przy drugiej wizycie mleko i przetwory, jajka, kakao,
          no i oczywiscie musimy uwazac na konserwanty. Oznacza to, ze zadne kisiele z
          torebek (choc nie mleczne), zadne filety rybne w panierce, dokladnie sprawdzac
          etykiety, nawet nie pozwolila zrobic kaszki z proszkow dla niemowlat (BoboVita
          itd.).
          K.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka